Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aha , czyli purolit by odpadł. O gąbkę pytałam bo może jakieś markowe są lepsze, ja nie widzę różnicy poza ceną. Tak jak w przypadku ceramiki matrix'a czy aquael'a, chodź podobno matrix lepszy. W sumie mam nadzieję, że rośliny wciągną to NO3 (nie glony :)). A jeszcze wracając do matrix'a, zrozumiałam z tego co producent pisze, że on pomaga utrzymać NO3 w normie. Ktoś to potwierdzić może ?

We wtorek biorę się za szklenie konstrukcji (a dokładniej to mój tata, ja będę patrzeć :P)  mam nadzieję że wszytko będzie szło po mojej myśli :) 

 

Opublikowano
29 minut temu, Yoshine napisał:

 W sumie mam nadzieję, że rośliny wciągną to NO3 (nie glony

..byś musiała mieć szybko rosnące i które zajmowałyby dno w ilości 70-80%. W malawi na to nie licz:) Purolit dopiero daj wtedy jak ustabilizujesz parametry i wtedy zobaczysz czy dać czy nie. Jeżeli chodzi o ceramikę to daj obojętnie jaką .

Opublikowano

wie ktoś może jakiego materiału można użyć i dokleić do szkła tak, żeby się trzymało a można go wygiąć? chciałabym żeby tą gąbkę trzymało coś i na dole i na górze (a zwłaszcza na dole i było w miarę szczelne) aby nie miała możliwości się odgiąć i zrobić wodzie łatwiejsze przejście 

 

Sławek , jeśli można wiedzieć, jakiej siatki użyłeś w tym filtrze ?  post 15 

ona jest sztywna czy lejąca się ? jeśli lejąca to jak ją zamontowałeś aby stała tak jak stoi i ceramika nie spadała na dno zamiast tworzyć ścianę ?

Opublikowano
16 minut temu, Yoshine napisał:

Sławek , jeśli można wiedzieć, jakiej siatki użyłeś w tym filtrze ?  post 15 

Sławek bardzo rzadko tu zagląda i nieszybko Ci odpowie. Ale kupował ją w Obi albo Castoramie. Ona jest sztywna w sensie  o jaki Ci chodzi . Jak ją przytniesz na tyle ile chcesz nie będzie się łamać w pionie.

Opublikowano

dzięki bardzo za odpowiedź 

a na pierwsze pytanie może znasz ? :) czy plastik może być ciągle w akwarium jakby nic innego nie było ?

Opublikowano
7 godzin temu, Yoshine napisał:

czy plastik może być ciągle w akwarium jakby nic innego nie było

..może być! Przecież w akwa są rurki, odbudowy pomp itp. Ja podobną siatkę ( bardziej gęstą) położyłem na ziemi w LT  i u mnie problem mieszania się ziemi ze żwirem nie istniał ( ale to tak na marginesie). Nie martw sie o tę plastikową siatkę.

Opublikowano

to super , czyli jak do konstrukcji szklanej dokleję plastik wyginając go w łuk to też nic się nie stanie . Mam tylko nadzieje, że będzie się to trzymać...

Opublikowano

..jeżeli mechanicznie się nie kruszy to może być. Ale musisz mieć pewność . Ja kiedyś w akwa coś takiego używałem ale to było w żywicy dlatego się nie obawiałem. Jeżeli nie jesteś pewna ,że mechanicznie jest OK  to nie ryzykuj.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

wszystko mam zrobione , wieczorem będę wkładać filtr do akwarium. Siatkę kupiłam plastikową ogrodową. Jeśli moja głowica pociągnie to będzie już koniec.

Wkłady filtracyjny kupiłam z matrixa i tutaj mam pytanie , czy należy go wypłukać ? Bo ogólnie to sypie się z niego biały jakiś proszek jak się go ruszy.

Oraz jeszcze pytanie o gąbkę . Z racji że jest nowa nie ma na niej żadnych bakterii , czy parametry będą skakać przez to ? powinnam poczekać z wpuszczeniem rybek jeszcze parę dni ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.