Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzis po 3 dniu ryby w kotniku(21dzien inkubacji) doczekalem się pierwszej młodziezy.Jest cos ok 10 małych.Sa zajefajne [zwrot zmieniłęm, forum czytają tez dzieci, proszę lepiej dobierać słowa MarS] i już sie ganiaja.

Wydaje mi się ze ryby juz wczesniej je miała ,tylko dopiero w kotniku wypyscila.

Nie maja juz woreczków.Narazie karmie je maksymalnie rozdrobnionym pokarmem w płatkach.Tylko czym jeszcze i ile razy dziennie?

Wieczorem zamieszcze zdjęcia.

Opublikowano
.Narazie karmie je maksymalnie rozdrobnionym pokarmem w płatkach.Tylko czym jeszcze i ile razy dziennie?



Tym samym co dorosłe tylko odpowiednio rozdrobnionione.

Narybek lepiej karmic częściej a mniej np cztery razy dziennie. znakomitym uzupełnieniem pokarmowym dla Twoich maingano bedzie mrożony cyklop.

Opublikowano

I teraz jeszzce jedno pytanie ile czasu trzymac samice w kotniku?Jest już w nim 3 dni.oto pierwsze zdjęcia młodych,niestety akurat pod obiektyw podpłyneły jedne ze słabszych okazów:


Do prezentacji zdjęć służy Galeria Klubowa:

http://www.klub-malawi.pl/galeria.html

Zdjęcia dobrej jakości i coś wnoszące można również zamieszczać w Albumie Klubowym:

http://album.klub-malawi.pl/main.php

Obszerniejsze prezentacje zbiorników i swoich podopiecznych można umieszczać w odpowiednim dziale na serwisie:

http://www.klub-malawi.pl/prezentacje_zbiornikow/

jak widać fotki można umieszczać w wielu miejscach serwisu klubowego ale forum zdecydownie temu nie służy, jedyny dopuszczany wyjątek moga stanowić fotki w dziale DIY gzdie potrzebna/konieczna jest prezentacja ilustrowana aby przedstawić jaieś rozwiązanie/projekt.


MarS

Opublikowano

o ile jest pewność że wszystkie maluchy zostały wypuszczone, to ja bym ją jak najszybciej wyłowił do ogólnego... Moja samica saulosi która była w kotniku prawie tydizeń, do dzisiaj nie może sobie w ogólnym znaleźć miejsca ;/

Opublikowano

Właśnie dziś ją obserwuje i widzę że juz żadnych maluchów nie ma w pysku i normalnie pobiera pokarm.Wieczorem ja odłowie do głównego zbiornika.

Kotnik mam 28L i teraz pytanie co ile podmieniac wode oraz w jakich ilościach?Ryby karmie mrożonym bardzo drobym pokarmem(pyłek) o nazwie BOSMIDEN.Młode staram się karmic 3,4 razy dziennie.

Poniżej zamieszczam zdjęcie(nie są super jakości) 2 dniowej młodzieży oraz jej mieszkania:):


Sprawe zamieszczania fotografii opisałem powyżej.


MarS

Opublikowano

Maluchom podmieniam wodę w takich samych proporcjach jak dorosłym: czyli ok. 20 procent raz w tygodniu.


Ps. Przykryj górę akwa czymkolwiek bądź :D Unikniesz suszków.

Opublikowano

Akwarium przykrywam plexi,a więc nie ma obawy.Samica już odłowiona do głównego zbiornika.

Teraz maluchy wydają się byc mniej wystraszone,spokojnie sobie pływają po całym kotniku.Ile czasu mam je trzymac w tych 28L?

I czy ja rozmroze jedna kostke pokarmu,to czy moze on stac tak rozpuszczony przez ok 12 w chłodnym miejscu?Chodzi o to że jak nakarmie rybcie,to dużo go zostaje,i jakby stał np w lodówce starczyłby na cały dzien jedzienia dla młodych.

Opublikowano

1. Ile czasu mam je trzymac w tych 28L?

2. czy ja rozmroze jedna kostke pokarmu,to czy moze on stac tak rozpuszczony przez ok 12 w chłodnym miejscu?Chodzi o to że jak nakarmie rybcie,to dużo go zostaje,i jakby stał np w lodówce starczyłby na cały dzien jedzienia dla młodych.



1. niestety nie za długo, imho już po miesiącu bedzie im ciasno, oczywiście mogą sobie w nim życ dalej ale ich wzrost zostanie bardzo spowolniony a nawet zahamowany

2. Teoretycznie jeśli by stał w lodówce to powinno byc oki ale z drugiej strony produkty takie bardzo szybko się psują, imho lepiej po prostu taką kostke mrożonki pokroić nożem na 4-6 mniejszych czesci i trzymac to zamrozone.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.