Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Właśnie zacząłem swoją przygodę z Malawi.


Na sam początek po naradach postawiłem na dwa gatunki.


2 szt Metriaclima lombardoi

5 szt Nimbochromis livingstonii


W przyszłym tygodniu poszerzę swoją obsadę o dodatkowych kilka sztuk powyższych gatunków.


I tutaj rodzi się moje pierwsze pytanie. Po ile sztuk powyższych gatunków powinno być żeby pyski w swoich grupach czuły się optymalnie?



Myślę też o tym żeby dodatkowo dołożyć trzeci gatunek. Czy to dobry pomysł? Chciałbym żebyście podsuneli mi gatunek który będzie spełniał poniższe wymagania.


-Ma być to gatunek żadko spotykany (nie chcę ryb które są dostępne w każdym zoologicznym. Wrazie co mam dostęp do najrzadszych gatunków także to nie problem)


-Gatunek który bez większych problemów się będzie się wycierał.


-Rybki które będą pasowaly do mojej obecnej obsady.


-Nie będzie się krzyżował z moimi pyskami



Dziękuje za wszystkie rady

Opublikowano

Nimbo absolutnie nie nadaje się do tego akwa.Lombardoi zresztą też nie bardzo...

Albo akwa powyżej 200cm albo ryby dorastające do ok.13cm.

O trzecim gatunku możesz na tę chwilę zapomnieć.

Opublikowano

Podaj wielkość docelowego akwarium i na jaki układ dorosłych nimbo liczysz. Ups - nie doczytałem w tytule. Odpowiedź jest prosta - żaden z nich nie pasuje.Polecałbym reboot projektu i przemyślenie załogi.

Astatotilapia caliptera - rzadko spotykana ryba,wielkością pasuje do twojego tanku lepiej, wszystkożerna, u mnie z powodzeniem z nie-mbuną. Ciekawe ubarwienie samców. Mnożą się jak króliki, chociaż nie wiem czemu miałby to być istotny argument przy wyborze, raczej często robi się z tego problem.

Opublikowano

Witaj.Jeżeli akwarium to 120x50x50 to oba gatunki się nie nadają.Livingstoni za duży, a lombardoi według mnie za agresywny na ten zbiornik.

Zastanów się jeszcze raz nad obsadą.Wybierz z jeden gatunek, który chcesz mieć wtedy łatwiej będzie dobrać obsadę.

Pozdrawiam.


Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2

Opublikowano

Wymiary mojego akwarium to 150x40x50... Jak rybki podrosną najprawdopodobniej pomyślę o nieco większym baniaczku także to nie problem

Opublikowano

Trzeba pisać wymiar akwa...

W takim razie dla M.lombardoi dobry baniak.Dla dorosłego livingstoni niestety nie.Ale jak masz w niedalekiej przyszłości postawić większy, to maluchy mogą pływać w obecnym.

Opublikowano
Trzeba pisać wymiar akwa...

W takim razie dla M.lombardoi dobry baniak.Dla dorosłego livingstoni niestety nie.Ale jak masz w niedalekiej przyszłości postawić większy, to maluchy mogą pływać w obecnym.




postawić na te dwa czy dorzucić jeszcze jakiś gatunek? Podkreślę jeszcze raz że priorytetem dla mnie jest zapewnienie im odpowiednich warunków do rozmnażania się. Może i dziwne ale wychowywanie własnego narybku zawsze najbardziej mnie fascynuje w akwarystyce.

Opublikowano
postawić na te dwa czy dorzucić jeszcze jakiś gatunek?


Zostałbym przy tych dwóch, dopóki nie postawisz odpowiedniego zbiornika.Później możesz pomyśleć o kolejnych rybach.


Podkreślę jeszcze raz że priorytetem dla mnie jest zapewnienie im odpowiednich warunków do rozmnażania się.


Czyli szybko sprężaj się w kwestii nowego baniaka ;) Bo w obecnym im tych warunków nie zapewnisz...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.