Slawek-meszek Opublikowano 1 Marca 2013 #11 Opublikowano 1 Marca 2013 Nie wiesz gdzie mogę dostać coś taniej ? Zwłaszcza ta Hara bo resztę to może od znajomych wytargam Już na początku sobie założyłeś co czego możesz później żałować. Przyzwyczaisz się do sowich pupili i ciężko Ci będzie je sprzedać(oddać) lub zamieć na inne. Może zastanów się jeszcze. Pyśki z dobrego źródła mają cieszyć Twoje oko i mają być dumą akwa.
stan Opublikowano 1 Marca 2013 #12 Opublikowano 1 Marca 2013 Popieram wypowiedź meszka. Kup sobie ryby z pewnego źródła , żebys zaraz nie musiał zakładac tematu ,,Co to za rybka ?" A jeżeli chodzi o harę to rozglądałem się za nią i jest ona ciężko dostępna i zarazem nie jest tania. Cena u malawiana za F1 nie jest zła.
pioro Opublikowano 1 Marca 2013 #13 Opublikowano 1 Marca 2013 Możesz spróbować w zoo-żyrafa na Kazimierza Wielkiego w Krakowie. Oddawałem tam kilka tygodni temu nadliczbowe ryby F1 od Malawiana. Pozdrawiam
harisimi Opublikowano 1 Marca 2013 #14 Opublikowano 1 Marca 2013 Decydując się na Malawi musisz wiedzieć że funkcjonują w tym światku 3 obiegi ryb. W miarę pewne źródła za dość dużo pieniędzy czyli ryby F1, bardzo pewne źródło od kolegów malawistów ( najczęściej F2 ) ale będące niestety incydentalne i ograniczone oraz ograniczające się do pewnych osób a nie wszystkich, trzeci obieg to źródło bardzo loteryjne ... sklepy akwarystyczne,giełdy i quasi hodowcy spoza grona zaufanych. Możesz oczywiście kupić ryby z trzeciego źródła a mając farta mieć je piękne ( moje pierwsze saulosi, sprengerae były z akwarystyka i dalej z giełdy w Łodzi. Te pierwsze były śliczne. Ryzyko jest jednak takie, że kupisz tanio a po pół roku dostaniesz depresji bo to brzydactwo które ci wyrośnie ani nie nadaje się do upiększania akwa ani do oddania komukolwiek. Szczególnie narażone są najpopularniejsze gatunki ( yellow, saulosi, socolofi ) bo różni kosmici je wychowują . Cena początkowa w tych pewnych sklepach nie jest niska ale ryby prawie pewne. Kupić byś musiał faktycznie około 30 ryb. Wybór należy do Ciebie . Teraz sam wybór pasiasty terytorialista jakim jest saulosi z drugim pasiastym terytorialistą jakim jest hara. Dla m nie w 120tce troszkę ryzykowne rozwiązanie. Do realizacji ale może być tez tak jak u mnie gdy połączyłem saulosi z socolofi wymiana samców itp. Decydując się na 3 gatunki możesz mieć większe stadka niż ja gdy miałem 4 gatunki wiec próba wielosamcowości ( choćby czasowej ) w przypadku terytorialistów wręcz obowiązkowa. Tak więc proponowałbym zakup po 10-12 szt. młodych ryb U sprengów wielosamcowość prawdopodobna więc też warto spróbować a wiec 10-12 szt. Teraz pytanie jak to sie zakończy. Nioe chcę sie powtarzać ale chybaw moim arcie na serwisie albo u saulosi albo u socolofi opisałem problemy jakie miałem ... zresztą nie jedyny . IMHO odpuść sobie wiec jednego z terytorialistów i daj ryby mniej terytorialne ... elongatusy, melanochromisy czy labidochromisy lub jeśli ci się podoba IMHO cudną rybę P. livingstonii który jednak nie jest muszlowcem tak jak wcześniej wszyscy myśleli ( włącznie z Koningsem ) 2
Grz3si3k91 Opublikowano 2 Marca 2013 Autor #15 Opublikowano 2 Marca 2013 Dobrze mówicie tylko boje się, że wydam z 500 zł na rybki a coś pójdzie nie tak i tyle kasy pójdzie do piachu. Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z akwarystyką, transportem ryb itp itd. Chciałbym zacząć od czegoś tańszego i wiem, że odbije się to na "jakości" ryb. Dziękuje wszystkim za pomoc, mam jeszcze troszkę czasu do startu baniaka więc wszystko na spokojnie sobie przemyśle Pozdrawiam i spokojnego weekendu życzę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się