Skocz do zawartości

Dziwne zachowanie ryb


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszytskich


Chcialem wam opisac moja sytuacje i prosic o pomoc w wykryciu problemu bo juz nie wiem co mam myslec a tym bardziej co robic


Baniak 240L

filtracja 2 x Fluval 305 oraz Aquael 2000 Circulator jako mechanik czyli zdecydowana nadfiltracja

kubly zasypane ceramika


Posiadam zbiornik od roku moja poczatkowa obsade zle doradzila mi osoba ktora sprzedawala mi pysie oprócz tego sam stracilem glowe przy budowie obsady po pozniejszej redukcji posiadalem Pseudotropheus saulosi "Coral Red" 1+6 Wild Pseudotropheus polit "Lion's cove" 1+3 Cynotilapia Afra Deep Ndonga 1+3 co i tak nie bylo dobrane odpowiednio pod wzgledem diety


Po poradach uzytkownikow Klub-malawi forum kompletnie odmienilem obsade na 24 malych pysi ok 2cm 12Afra Jalo Ref oraz 12Msobo Magunga ta ilosc jest tylko do momentu redukcji jak tylko bedzie mozliwe rozpoznanie plci !!!


jak pisalem wczesniej zbiornik posiadam od roku jest w pelni ustabilizowany nie odnotowalem zadnych skokow NO2 aczkolwiek korzemki rosna jak szalone


dzisiejsze testy wody JBL kropelkowe


NO2 - 0

NO3 - 40-50

PH- 8

Amoniak - 0


problemem jest to ze od kilku dni podmieniam po 50L wody odstanej w baniakach

zbadalem poziom NO3 w kranie wynosi on 10 i za nic nie moge zbic NO3 do tego nowa obsada ktora wpuscilem niektóre ryby nie wszytskie ! obcieraja sie o piasek ale nie jest to zwykle obcieranie czasem jak by uderzaly kilka razy o pisaek lub kamien co mnie martwi ... Zaznacze ze przy wczesniejszej obsadzie też czasem widzialem takie zachowanie


karmie je pokarmem namaczanym NEW ERA Chiclid Pellet RED rano i wieczorem nie przekarmiam !


Co zrobilem do tej pory


- wyczyscilem kubly

-podmieniam wode co 2 dzien filtr wew czyszcze raz w tyg

-dzisiaj nawet odessalem kika litrow piasku z akwa bo przyszlo mi na mysle ze moze to pomoze bo wydaje mi sie ze mialem go w nadmiarze



prosze o porade czy ktos wie co moze byc przyczyna takiego zachowania ryb


Błędy ortograficzne poprawiłem.Literówki i interpunkcję zostawiam tobie.Proszę o trochę szacunku dla czytających!

Opublikowano

Ceramikę wyplukalem w wodzie spuszczonej z Akwa drugi kubeł chodzi dopiero od kilku dni NH3/4 nie posiadam nie myślałem ze sa istotne dla naszego biotopu


Wcześniej robiłem podmiany bezpośrednio kranowka teraz odstaje wodę w 2x25l baniakach

--

Czy moze to byc powod jakiejs choroby ?? moze jakis pasozyt ?? Skoro wczesniejsza obsada tez to miala ?? i teraz nowa to przejela ?? przy wczesniejszej obsadzie odnotowalem 2 niewyjasnione zgony na przelomie roku bo to ocieranie jest tez dziwnego rodzaju sa to swego rodzaju napady podczas ktorych ocieraja sie ale jak by udezaly raz za razem o kamien lub piasek


strasznie mnie to juz Irytuje bo zrobilem juz prawie wszystko i nie moge dojsc do tego co jest grane...???

Opublikowano

Albo Kolego coś kręcisz, albo nie za bardzo rozumiesz o czym piszesz.


Kilka dni temu w wątku http://forum.klub-malawi.pl/drugi-kubel-czym-zasypac-t20440.html napisałeś:


A wiec tak nie ma tragedii ale no2 nie jest na mega niskim poziomie


Dzisiaj natomiast piszesz:


zbiornik posiadam od roku jest w pelni ustabilizowany nie odnotowalem zadnych skokow NO2



Tak samo odnośnie amoniaku:



dzisiejsze testy wody JBL kropelkowe


NO2 - 0

NO3 - 40-50

PH- 8

Amoniak - 0



A w następnym poście w sprawie testów piszesz:


NH3/4 nie posiadam nie myślałem ze sa istotne dla naszego biotopu


Przepraszam, ale nie posiadając rzetelnej informacji trudno doradzić coś konstruktywnego.


Nie chcę być złośliwy, ale czy słyszałeś, że w języku polskim jest coś takiego jak znaki diakrytyczne ? Czytanie długich postów przy takiej pisowni jak stosujesz to prawdziwa udręka. Nie mówiąc już o ortografii...

Opublikowano

Rozumiem co pisze


Piszac ze NO2 nie jest na niskim poziomie chodzilo mi o to ze jest wykrywalne ! nie pisalem o skoku NO2 ponad norme jesli o to chodzi nie wychodzi bialy kolor tylko leciutko zolty uznaje to jako stabilne 0 z powodu ze jest to najnizsze zabarwienie po 0


odnosnie Amoniaku nie skojarzylem NH3/4 z Amoniakiem moj blad myslalem ze chodzi o KH mie jestem omnibusem w tym temacie inaczej by mnie tutaj nie bylo


Tez nie chce byc zlosliwy ale czy slyszales ze nie wszytscy maja Polskie litery w systemie operacyjnym oraz nie mam autocorekty bo korzystam z obcojezycznego systemu operacujnego ! odnosnie ortografii mam stwierdzona chorobe dyslektyczna jesli tak bardzo to przeszkadza w zrozumieniu tego co napisalem moge jedynie przeprosic grono Polonistyczne na tym forum, czy naprawde musimy pruszac takie tematy tutaj chodzi o moje ryby a nie o mnie


Czy sa jeszcze jakies niejasnosci w moich postach ktore mam wyjasnic ?? bo bardzo mi zalezy na wyjasnieniu przyczyn zachowania ryb..


Mam nadzieje ze to objasnienie jest na tyle rzetelne ze bede mogl uzyskac konstruktywna porade zaczerpnieta z wiedzy tutejszych uzytkownikow opartej na ich doswiadczeniach i nie bedzie to az tak wielka udreka z gory dziekuje

Opublikowano

Nie masz gdzieś w okolicy wody oligoceńskiej np: taka pompa co jest przy drodze :) może ona będzie miała NO3=0...


Proponowałbym podmieniać 2x na tydzień i ograniczyć pokarm dla rybek...


Możesz wrzucić kiść rogatka, powinien trochę tego NO3 wchłonąć...

Opublikowano

Problem Rozwiazany zacząlem robic podmiany z uzdatniaczem wody Nurtafin Aqua Plus 2 podmiay po 25 litrow ryby sie ocieraja bardzo sporadycznie


dzisiaj po sprawdzeniu NO3 - 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.