Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


wytłumaczcie mi bo czegoś nie rozumiem. Polecacie te prefiltry do różnych kubłów, ale się już gubię po co. Najczęściej chyba podaje się powód "...żeby nie otwierać kubła..." ale dlaczego go nie otwierać? Bo uchwyty się męczą i uszczelki się rwa i przecieka? Czy przypadkiem ten prefiltr nie działa na tej samej zasadzie? Że trzeba kopulę odpiąć i wyjąć gąbki. Pytanie - co szybciej padnie klapa unimaxa czy przykrywka i uszczelki od hw602/hw 603.

Opublikowano
co szybciej padnie klapa unimaxa czy przykrywka i uszczelki od hw602/hw 603.
Na pewno uszczelki od hw, ale wymiana hw nie boli tak finansowo ;)

------------------------

No i kubła nie czyścimy tak często a co za tym idzie bakterie mają święty spokój.

Opublikowano

Bo gąbki do filtracji mechanicznej zabierają w kuble miejsce na biologię. Ot cały problem


Wysłane z mojego ST26i

Opublikowano

Ja posiadam dwie sztuki HW 603 od trzech miesięcy i nic z nim się złego nie dzieje( co tydzień czyszczenie bo robią za mechaniki) , ale z tego co słyszałem od sprzedawcy tych filtrów to jak na razie ma reklamacje na hw602 (zapięcia pękają). Jeżeli chodzi o uszczelkę to jeżeli będzie ona konserwowana silikonem czy wazelina to długo będzie ona spełniać swoje wymagania.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Wszystko można lecz objętość tego prefiltra nie pozwoli Tobie na wsadzenie większej ilości mediów filtracyjnych. Do małego akwa powinno styknąć. Po za tym trzeba by było napędzić go jakąś pompką ;) co suma sumarum nie kalkuluje się i lepiej dołożyć do kubełka HW-302.


PS. Widzę, że brak już tych prefiltrów na alledrogo, czyżby klienci zasypali sprzedawców reklamacjami? ;)


Pzdr

Opublikowano

A dla mnie podoba się bardziej pomysł z korpusem narurowym z wkładem 100 mikronów jako prefiltr do kubła.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.