Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Muszę dopisać, że jestem szczęśliwy ponieważ poradziłem sobie również dzięki forum z wodą i jej parametrami i zdrowie króluje w moim akwa.

Opublikowano
powiem, że ryby są młode i póki co jedzą wszystkie i wszystko.


Ryby zawsze będa jadły wszystko, czasmi tylko drapieżniki sprawiają trudności w karmieniu bo właśnie wszystkiego jeść nie chcą, natomiast Aulonki Haplochromisy a Mbuniaki w szczególności nie maja większych problemów z młuceniem wszystkiego co do akwa wrzucisz a że generalnie dla wiekszej części Mbuny pokarmy nie gloniasto/zielone są raczej rarytasem to wcinają je tym bardziej chetnie ci nie znaczy że w większych ilościach wyjdzie im to na zdrowie. Ryba potrfi jeść tak długo aż się zapcha i to dosłownie i nie wie czy to co je jest dla niej zdrowe czy nie i jeśli mbunie "roślinożernej" będziesz podawał większe ilości pokarmów "mięsnych" to ona to bedzie wcinać jak głupia z tym ze po jakims czasie może to doprowadzić do kłopotów zdrowotnych ze zgonem włącznie.

I bardzo dobrze że harisimi zwrócił na to uwage bo ja się skupiłem bardziej na problemach zachowawczych a problem dietetyczny u ciebie też jest spory.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

mija dwa tygodnie, wszystko jest ok. Przymierzam się do ograniczenia części obsady, ponieważ ilość zamienia się w zwiększoną zawartość azotanów. Załatwiam to podmianami wody. Narazie bez problemów.

Dzięki wszystkim za rady! stefan

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Wczoraj dokonałem redukcji obsady. W obecnej chwili mam 31 szt w baniaku 450l. Pierwsza yellow inkubuje ikrę. Jest super extra. Wszystkim, którzy mi do tej pory pomogli - wielkie dzięki :lol: stefan

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Obsada jest w komplecie jak była. Ograniczyłem ilości ,"ustawiając" haremy.

Pierwsza inkubacja u yellow nie wyszła, ponieważ robiłem odłowy i w panice pewnie łyknęły ikrę. Muszę się jednak pochwalić, gdyż dochowałem się młodziutkich trewci od dwóch samiczek, a trzecia lada moment też będzie mamusią. Jestem więc dziadkiem również w akwa, bo wśród ludzi poczwórnym. Cudowna przygoda i niezapomniane obserwacje. :D

Opublikowano

Po tych redukcjach co własciwie pływa w twoim baniaku ? Gratulacje za dołaczenie do pyszczakowych dziadków ;).

Opublikowano

Pływa 34 szt średniaków. P.cauruleus-1+4, M.c.maingano-1+3, P.elongatus chitimba-1+2, L.trewavasea-1+4, I.sprengerae-1+4, M.estherae-1+4, P.acei-1+3, C.moorii-1+3. Zdaję sobie sprawę z lekkiego przerybienia, ale na usprawiedliwienie mam to, że w razie draki interwencja będzie bezbolesna ponieważ naddatek pójdzie do innego akwa. Na razie jest bezkonfliktowo i sielanka w malawijskiej rodzinie.

Opublikowano

Nie nazwałbym tego lekkim przerybieniem ;) ... dla porównania powiem i że w zbiorniku 450 litrowym mam 24 ryby i na pewno nie jest ich za mało a takich byków jak morri nie mozna liczyć jako gatunek porównywalny do moich saulosi. Redukcje napewno by się przydały zwłaszcza że jak pisałem wyżej masz ryby źle dobrane pod względem diety ... no ale to twoje akwa i twoje rybcie ... pozdrawiam.

Opublikowano

Ok! Bykami to one będą za pół roku. Z dietą w dzisiejszych warunkach staram dawać sobie radę i na tyle ją urozmaicam, aby wszystkie moje podopieczne czuły się dobrze. Wszystkie uwagi skrzętnie notuję i weryfikuję w praktyce. Piszę na tym forum szczerze, ponieważ jest to moim zdaniem jedyne forum akwa na którym olbrzymiej większości chodzi o pomoc a nie pisanie dla podbicia swojego ego. Serdeczne dzięki za dotychczasowe rady Wszystkim i proszę o jeszcze.

Opublikowano

Zgadza się bykami będą za jakiś czas ale będą, rybę którą masz rok ciężej oddać niż taką która ledwo co kupiłeś. Fajnie, że piszesz szczerze bo tylko dyskusja oparta na faktach ma sens. Diety ryb o tak skrajnych preferencjach pokarmowych nie ułożysz dobrze choć byś dietę urozmaicał wręcz fanatycznie. To niewykonalne. To tak jakbyś chciał żywić dobrze kota i krowę ( nie jest to aż tak skrajne ale podobne ). Przemyśl to i powodzenia w malawijskiej przygodzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.