stefan Opublikowano 16 Maja 2007 Autor #11 Opublikowano 16 Maja 2007 Muszę dopisać, że jestem szczęśliwy ponieważ poradziłem sobie również dzięki forum z wodą i jej parametrami i zdrowie króluje w moim akwa.
mars Opublikowano 16 Maja 2007 #12 Opublikowano 16 Maja 2007 powiem, że ryby są młode i póki co jedzą wszystkie i wszystko. Ryby zawsze będa jadły wszystko, czasmi tylko drapieżniki sprawiają trudności w karmieniu bo właśnie wszystkiego jeść nie chcą, natomiast Aulonki Haplochromisy a Mbuniaki w szczególności nie maja większych problemów z młuceniem wszystkiego co do akwa wrzucisz a że generalnie dla wiekszej części Mbuny pokarmy nie gloniasto/zielone są raczej rarytasem to wcinają je tym bardziej chetnie ci nie znaczy że w większych ilościach wyjdzie im to na zdrowie. Ryba potrfi jeść tak długo aż się zapcha i to dosłownie i nie wie czy to co je jest dla niej zdrowe czy nie i jeśli mbunie "roślinożernej" będziesz podawał większe ilości pokarmów "mięsnych" to ona to bedzie wcinać jak głupia z tym ze po jakims czasie może to doprowadzić do kłopotów zdrowotnych ze zgonem włącznie. I bardzo dobrze że harisimi zwrócił na to uwage bo ja się skupiłem bardziej na problemach zachowawczych a problem dietetyczny u ciebie też jest spory.
stefan Opublikowano 29 Maja 2007 Autor #13 Opublikowano 29 Maja 2007 mija dwa tygodnie, wszystko jest ok. Przymierzam się do ograniczenia części obsady, ponieważ ilość zamienia się w zwiększoną zawartość azotanów. Załatwiam to podmianami wody. Narazie bez problemów. Dzięki wszystkim za rady! stefan
stefan Opublikowano 16 Czerwca 2007 Autor #14 Opublikowano 16 Czerwca 2007 Wczoraj dokonałem redukcji obsady. W obecnej chwili mam 31 szt w baniaku 450l. Pierwsza yellow inkubuje ikrę. Jest super extra. Wszystkim, którzy mi do tej pory pomogli - wielkie dzięki stefan
stefan Opublikowano 28 Lipca 2007 Autor #15 Opublikowano 28 Lipca 2007 Obsada jest w komplecie jak była. Ograniczyłem ilości ,"ustawiając" haremy. Pierwsza inkubacja u yellow nie wyszła, ponieważ robiłem odłowy i w panice pewnie łyknęły ikrę. Muszę się jednak pochwalić, gdyż dochowałem się młodziutkich trewci od dwóch samiczek, a trzecia lada moment też będzie mamusią. Jestem więc dziadkiem również w akwa, bo wśród ludzi poczwórnym. Cudowna przygoda i niezapomniane obserwacje.
harisimi Opublikowano 28 Lipca 2007 #16 Opublikowano 28 Lipca 2007 Po tych redukcjach co własciwie pływa w twoim baniaku ? Gratulacje za dołaczenie do pyszczakowych dziadków .
stefan Opublikowano 29 Lipca 2007 Autor #17 Opublikowano 29 Lipca 2007 Pływa 34 szt średniaków. P.cauruleus-1+4, M.c.maingano-1+3, P.elongatus chitimba-1+2, L.trewavasea-1+4, I.sprengerae-1+4, M.estherae-1+4, P.acei-1+3, C.moorii-1+3. Zdaję sobie sprawę z lekkiego przerybienia, ale na usprawiedliwienie mam to, że w razie draki interwencja będzie bezbolesna ponieważ naddatek pójdzie do innego akwa. Na razie jest bezkonfliktowo i sielanka w malawijskiej rodzinie.
harisimi Opublikowano 29 Lipca 2007 #18 Opublikowano 29 Lipca 2007 Nie nazwałbym tego lekkim przerybieniem ... dla porównania powiem i że w zbiorniku 450 litrowym mam 24 ryby i na pewno nie jest ich za mało a takich byków jak morri nie mozna liczyć jako gatunek porównywalny do moich saulosi. Redukcje napewno by się przydały zwłaszcza że jak pisałem wyżej masz ryby źle dobrane pod względem diety ... no ale to twoje akwa i twoje rybcie ... pozdrawiam.
stefan Opublikowano 29 Lipca 2007 Autor #19 Opublikowano 29 Lipca 2007 Ok! Bykami to one będą za pół roku. Z dietą w dzisiejszych warunkach staram dawać sobie radę i na tyle ją urozmaicam, aby wszystkie moje podopieczne czuły się dobrze. Wszystkie uwagi skrzętnie notuję i weryfikuję w praktyce. Piszę na tym forum szczerze, ponieważ jest to moim zdaniem jedyne forum akwa na którym olbrzymiej większości chodzi o pomoc a nie pisanie dla podbicia swojego ego. Serdeczne dzięki za dotychczasowe rady Wszystkim i proszę o jeszcze.
harisimi Opublikowano 29 Lipca 2007 #20 Opublikowano 29 Lipca 2007 Zgadza się bykami będą za jakiś czas ale będą, rybę którą masz rok ciężej oddać niż taką która ledwo co kupiłeś. Fajnie, że piszesz szczerze bo tylko dyskusja oparta na faktach ma sens. Diety ryb o tak skrajnych preferencjach pokarmowych nie ułożysz dobrze choć byś dietę urozmaicał wręcz fanatycznie. To niewykonalne. To tak jakbyś chciał żywić dobrze kota i krowę ( nie jest to aż tak skrajne ale podobne ). Przemyśl to i powodzenia w malawijskiej przygodzie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się