Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich

Od tygodnia zostałem akwarystą pełną mordą:-)

Rybki ( F1) zakupiłem od polecanego na tym forum sprzedawcy.

Kilka z demonków od zakupu ma zapadnięte brzuszki.

Czy może to byc jakiś pasożyt czy jest to efekt kwarantanny u sprzedawcy.

Z góry dzięki za odp.

Karol

Opublikowano

Witam. Pewnie musiały być zdominowane w zbiorniku hodowlanym i nie dopuszczane do pokarmu przez inne osobniki.

Opublikowano

jak wiesz ten dzial wymaga podania parametrow wody,oraz innych danych-obsada,wielkosc zbiornika,filtracja,pokarm i ewentualne zdjecie.

Jesli udostepnisz te dane bedzie wszystkim latwiej.

Pozdrawiam

Opublikowano

W sumie kupiłem 3 gatunki: hongi, trewki i demonki i w sumie kilka demonków było w takiej kondycji - zapadnięte brzuchy i postrzępione płetwy.

--

Rozumiem zasady natomiast rybcie wyglądały tak zaraz po wpuszczeniu do mojego zbiornika, a parametrów wody u sprzedawcy niestety nie znam.


Moje akwa to 450 l zbiornik, filtracja to ehiem 2075 i cyrkulator aquaela 2000

Opublikowano

Przyjmują pokarm normalnie, ubarwienie też ok więc poczekam co będzie się działo. Wiem że ryby było sprowadzane z Niemiec z hodowli więc może przez to, stres, kwarantanna...

Poczekamy zobaczymy

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Sorki że odgrzebuję temat ale te kupy nie dają mi spac :-)

Akwa 450 założone 2 miesiące temu. Filtracja i obsada w profilu.

Parametry:

PH: 8

NO2: poniżej 0,3 (tak pokazuje skala - testy kropelkowe Tropical)

NO3: ok 10

KH: 10 d

GH: >14 d

Wartosc KH i GH mierzone paskami niestety.


Pokarmy:

O.S.I Spirulina,

Malawi Tropical

Spirulina Granulat Tropical

Tetra Pro Algae


A teraz problem:

Od pewnego czasu (byc może od zakupu) u częsci rub zauważyłem białe cienkie odchody. Początkowo myślałem że to związane było ze zmianą otoczenia, stres, inny pokarm ale sytuacja się nie poprawia.

Ryby wyglądają ok, pobierają pokarm, pływają po całym akwarium.

Zauważyłem również że trewki jakby wychudły mimo że dostają pokarm 3 razy dziennie.

Kupy jak już pisałem są białe i cienkie chociaż zauważyłem że nie na całej długości tz: kawałek normalny i reszta biała i cienka taka jakby poskręcana.

Nie wiem czy to jakieś pasożyty czy zła dieta?

Zastosowac głodówkę czy może podac ten pokarm z czosnkiem który reguluje pracę ik. pokarmowego.

Z góry dzięki za pomoc

Opublikowano
może podac ten pokarm z czosnkiem który reguluje pracę ik. pokarmowego.
Podaj ten pokarm, a ten Malawi Tropical bym sobie odpuścił.

-----------------------------------

Jak masz możliwość to podaj coś balastowego np. mrożony oczlik, dafnia. Podawanie raz w tygodniu jest dla roślinożerców wskazane.

Opublikowano

Ok

Czyli problem tkwi w diecie rybek.

Malawi tropicala out.

A czy chudnięcie kilku trewków mimo iż spożywają pokarm to nie objaw posożyta?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.