Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miło mi powitać wszystkich


Na wstępie krótki opis mojego podwodnego świata. Akwarium ma 200 litrów wspomagane oświetleniem 3x39W na belce, o czystość dba filtr kubełkowy JBL e900 wraz z deszczownia, napowietrzenia zapewnia firma Eheim, podobnie jak odkurzanie bateryjne, za ciepło wody odpowiada 200W grzałka.


Akwarium zostało założone wbrew wszelkim zasadom akwarystycznym, a wynika to z tego że dostałem baniak a następnie wiadro z rybkami które miały do wyboru poczekać w wiadrze 2 dni aż uporam się założeniem akwarium, zgromadzę cały sprzęt lub rybki trafiają do toalety gdyż właściciel postanowił wyprowadzić się z Polski w trybie pilnym. Wybrałem dla nich mniejsze zło i po nalaniu wody do akwarium po 15 min rybki trafiły do nowego domu, w którym temperatura wody oscylowała w granicach 16-18 C. Jako obsadę otrzymałem wraz z wiadrem pielęgnice, chyba głównie zebry, choć wydaje mi się że również meeki i jedną niezidentyfikowaną pielęgnice, ale chowa się za korzeniem, więc może później ktoś pomoże mi powiedzieć cóż to mi pływa bo pasków u niej nie ma. Korzeń jest przywleczony z nad morza leżący na plaży po sztormie, wygotowane były tylko końcówki tyle ile mieściło się w garnku, nie mam niestety metrowych garów. Już po wpuszczeniu rybek następnego dnia zakupiłem denitrol JBL i regularnie go dolewałem. W spadku w wiadrze były też pływające rośliny, większość owinąłem na korzeniu kilka zasadziłem, a jako że rosną jak szalone to po 3 tyg czyli tyle ile ma obecnie akwarium zrobiło się ich wiele. Oczywiście projekt nie jest skończony bo jeszcze trafią tam skałki i trochę innej roślinności dla urozmaicenia biotopu.

Jako ciekawostkę dodam że mimo pierwotnej obsady 8 pielęgnic,2 spore, 4 średnie i 2 małe takie do 3 cm. Obecnie mam jeszcze z 50 innych tyle że w rozmiarze xxs bo się rozmnożyły.


No i czas na foty


IMG_1971.JPG


reszta zdjęć znajduje się pod linkiem https://plus.google.com/u/0/photos/114529565091249831257/albums/5813736444409732385

Opublikowano

Cóż chciałem żeby to było typowe Malawi, ale rybki dostałem jakie dostałem, korzeń mi się spodobał to wyszło co wyszło. Jedna wielka improwizacja. Jako dzieciak miałem akwarium a że to był okres głębokiego komunizmu to kupienie cokolwiek do akwarium stanowiło cud to jakoś mi przeszło i tak po 30 latach powróciłem do pomysłu żeby znowu mieć akwarium.

Pyszczak to pyszczak więc wybrałem sobie to forum bo podoba mi się jego poziom i moderacja, choć Malawi to nie jest, ale może kiedyś będzie.

Obecnie co nie co już wiem na temat akwarium ale nadal uważam swoją wiedze w tym temacie za bardzo podstawową.

Dokupiłem właśnie Lilaeopsis bo moje zebry raczej nie interesują się roślinnością i jej nie wykopują ani nie podgryzają.

A i dziękuje też za spis rybek ale ciągle nie znalazłem tej jednej anonimowej.

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

No jeżeli ma to być malawi to korzeni musisz się pozbyć a w ich miejsce kamienie. Na tą chwilę twoje akwarium wygląda na próbę stworzenia black water. NIkt by nie wpadł że to malawi ;)

Opublikowano
No jeżeli ma to być malawi to korzeni musisz się pozbyć a w ich miejsce kamienie. Na tą chwilę twoje akwarium wygląda na próbę stworzenia black water. NIkt by nie wpadł że to malawi ;)


Korzenia wcale nie musi wywalac bo wiele osob ma je w akwariach z malawi,jezeli nie zmienia ph moze zostac.

1.Oddaj ryby

2.Zwir zmien na piasek

3.W malawi potrzebne sa kamienie

4.Sprawdz parametry wody czy sa odpowiednie dla pyszczakow

5.Rosliny no coz kwestia gustu

6.Kup odpowiednie pyszczaki do twojego litrazu.

Ps

obejrzyj kilka zdjec w galerii,dopytaj o obsade w odpowiednim dziale

Powidzenia

Opublikowano

Kolega ma akwa odpowiednie (choć litraż zawsze może być większy :)) do ryb jakie posiada. Jeśli ma to być malawi to zabawę należy zacząć od początku czyli wywalić wszystko poza bilogią w kuble. Jeden mały korzonek nie zaszkodzi ale już taki zestaw na pewno wpłynie na ph wody.

-----------------

Twoje ryby to pielęgnice ale nie puszczaki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.