Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich :)


Ostatnio zdrady są "na topie" więc postanowiłem porzucić SA i podbić do Malawi ;-) Po paru latach przerwy w przygodzie z afrykańskimi jeziorami wracam do Pysi, ale już nie Trofcie a non-mbuna z Malawi. Jak to mówią: Nawrócony :D :D :D :D


Akwarium proste

170*60*60


Oświetlenie

4x 20W


Filtracja

CASCADE 1200 PENN-PLAX

Fluval 304

PowerHead AquaShut + gąbka


Obsada:

Mhmm i tu zaczynają się wariacje, jak i pytania do Was. Zaznaczam iż ma być w całości non-mbuna:

- 2-3gat aulonocar

- Otopharynx lithobates

- ?

-?


Jeśli można - prosiłbym o podpowiedź co do pozostałych gatunków towarzyszących aulonocarom, jak i ich ilości-układy, proporcje płci.


Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc:)


Ps. Przy podawaniu gatunków - prosiłbym o takie nie z kosmosu - takie których zakup w Polsce nie graniczy z cudem ;-)

Opublikowano

Jak na wielkość akwa 510 l brutto to na non-mbunę nie ma co przesadzać. Proponuję Tobie jeden gat. Aulonocary w zestawieniu 2+6 do tego Lithobatesy 2+6. Ewentualnie jak chcesz trzy gat. to Aulonka 1+3, Lithobates 1+3, i może coś z Lethrinopsów nap. Red-Fin Marginatus 1+3. Może ktoś inny coś zaproponuje? Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam:)


W treści posta pomyliłem wymiary - teraz już są wpisane prawidłowo :)

170*60*60 daje +/- 610l brutto

Opublikowano

Zamiast 2-3 gatunków aulonek to bym sugerował jeden gatunek ale ze zwiększoną ilością samców czyli np harem gdzie samców będzie 3

Otopharynx pasuje do zestawu, polecany przez Jack_br Lethrinops też jest dobrym pomysłem lub zamiast niego można się zastanowić nad czyms innym stosunkowo spokojnym np coś z Protomelasów

Opublikowano

Witam :)


Dzięki za odpowiedzi.


Rozmawiałem jeszcze z MateuszemT na GG który zaproponował mi taką obsadę:

A. baenschi (3+7), O. lithobates (1+3), C. azureus (1+3)


Gdzie C. azureus mógłby być zamienny z S. Fryeri


Czy ktoś jeszcze coś zaproponuje ?


Czy rzeczywiście 3gatunki w takim baniaku to max ? :>

Opublikowano

Gdzie C. azureus mógłby być zamienny z S. Fryeri


Czy rzeczywiście 3gatunki w takim baniaku to max ? :>



Noo fryeri piękna ryba - dobry pomysł, kolorystycznie fajnie żółto niebiesko a jak byś wziął Otopharynxa w odmianie sulphur head to i troche pomarańczowo.

Co do trzech gatunków to może i nie max ale bardzo rozsądnie zwłaszca jak zaczynasz z Malawi.

Opublikowano

Na te 100 l więcej masz troszkę większe możliwości . Bardzo fajne zestawienie zaproponował Tobie Mateusz. Zdecydowanie bym pozostał przy trzech gatunkach, tak jak mars napisał możesz więcej ale po co,przy większych haremach będziesz oglądał bardziej naturalne zachowania rybek.

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Witam


Odświeżam ciut temat :>


W najbliższym czasie będę zmieniał baniak na większy, bądź jak Żona i fundusze pozwolą - po prostu kupie drugi - około 1000l:>

A w nim to już bym chciał: [...] no! ale takie rzeczy to tylko w Erze :D Mi się tylko marzy połączenie mojej obecnej obsady z mbuną :>

Czy to jest wykonalne ?

Jakie gatunki mógłbym dodać ?

W jakich proporcjach ?

Jakieś propozycje ?

Porady ?

Sugestie ?


Przypominam iż obecnie mam:

1+3 s. fryeri

3+7 c. borleyi "Kadango"

3+7 a. baenschi


Z góry dziękuje za pomoc :>

Opublikowano

Mam podobną obsadę w 400l (oczywiście proporcjonalnie mniej ryb ze względu na litraż) i jestem z niej zadowolony. Obawiałem się nieco, że samiczki bedą wszystkie jednakowo sledziowate i szare. Jednak tak pięknej ryby jak samica (tak - to nie błąd!) S.Fryeri jeszcze nie miałem. Jest perfekcyjnie zaprojektowana przez najwyższego :) - kształty genialne :roll: , a samiec ... zapowiada się rewelacyjnie. Tyle, że to jeszcze młodzież - stadko mam od dwóch tygodni i trochę czasu upłynie zanim towarzystwo sie wybarwi. W każdym razie uważam , że obsadę wytypowałeś fajnie.

Połacznie z mbuną. Zbiornik musi być dłuuugi. Jak blue arrow (S.Fr. samiec) wystartuje z jednego końca to ma problem wyhamować na tych moich 160 cm długości. Po drodze wszystko jest jego.

Zastanawiałem się kiedyś co bym wrzucił do swoich gdyby to było mozliwe. Poszedłbym tutaj kluczem dietetycznym czyli typowałbym mięsożerców. Kiedyś wsypałem im przez pomyłkę zarcie dla mbuny roślinożernej (poprzednia obsada) to cały nastepny dzień brzuchy je bolały i ocierały się w komplecie o dno. Dzień głodówki i wróciło do normy. Pisz o swoich spostrzeżeniach dużo - to może byc bardzo ciekawe.

Opublikowano

Witam


Na razie cisza w tym temacie :> Może ktoś się zlituje i odpowie ? Byłbym dźwięczny :]


Podsyłam link do albumu z nowymi fotkami. Nie są najlepszej jakości ... no ale lepsze to niż nic :)


http://jaqe.fotosik.pl/albumy/323723.html


W dalszym ciągu czekam na sugestie i porady co do łącznia non-mbuny z mbuna :>

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.