Skocz do zawartości

Zmiana biotopu - 240l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ja proponuję Ci przemyśleć oświetlenie, 2x54 T5 będzie o wiele za dużo. Glony wystartują po dwóch dniach i tak dadzą czadu, że mogą Ci obniżyć nawet twardość.
jak dla mnie to też trochę jasno. Myślę, że szczególnie na początku dojrzewania zbiornika, zbyt mocne oświetlenie nie jest konieczne.

Firefighter, tak z ciekawości możesz przybliżyć trochę temat wpływu dwudniowych glonów na twardości wody?

Opublikowano

Co do światła..., chyba obaj macie rację. Zastanowię się nad zmianą oświetlenia.


Aktualne parametry wody (dzień szósty od zalania):


NH3 - 2,0

NO2 - 0,1

NO3 - 10


Jutro doleję wodę (5-10l) z działającego baniaka (woda z wyciśniętych gąbek z filtra zewnętrznego i trochę wody bezpośrednio z baniaka).

Opublikowano

Firefighter, tak z ciekawości możesz przybliżyć trochę temat wpływu dwudniowych glonów na twardości wody?


Masowy wzrost glonów powoduje silne wahania wartości pH, które prowadzą do załamania różnorodności gatunków.

W ciągu dnia asymilacja:

Produkcja tlenu (O2)

Konsumpcja HCO3- (wodorowęglan) -obniżenie KH

Podwyższenie wartości pH w wodzie


W nocy oddychanie:

Konsumpcja tlenu (O2)

Produkcja CO2 (dwutlenek węgla - kwas węglowy)

Zmniejszenie wartości pH w wodzie (poniżej 6,5)


Zdolność buforowania określa zdolność wody do utrzymania stałej wartości pH podczas dodawania kwasów albo zasad do wody. Wartość pH i zdolność buforowania są ze sobą ściśle powiązane. Można by sądzić, że dodając do wody równe iloci kwasu i roztworu obojętnego, pH wody powinno się zmienić o połowę wartości pH kwasu - w praktyce jednak rzadko się to zdarza. Jeżeli woda ma wystarczającą zdolność buforowania, może absorbować i neutralizować dodawany kwas bez znaczącej zmiany wartości pH. Mówiąc obrazowo, bufor działa podobnie jak wielka gąbka. Dodawany kwas jest wchłaniany przez "gąbkę" bez znaczącej zmiany pH. Chłonność "gąbki" jest jednak ograniczona, gdyż zdolność buforowania wyczerpuje się. A gdy się już wyczerpie, pH wody zmienia się szybciej w trakcie dodawania kwasów.


Buforowanie ma skutki zarówno pozytywne, jak i negatywne. Do plusów zaliczyć należy to, że bez procesu buforowania kwas azotowy (azotany) wytworzone w trakcie cyklu azotowego spowodowałyby z czasem znaczne obniżenie pH w akwarium (co nie jest stanem pożądanym). W wypadku wystarczającego buforowania, pH pozostaje stałe (stan pożądany). Na minus należy zaliczyć to, że, twarda woda wodociągowa niemal zawsze ma wysoką zdolność buforowania. Jeżeli wartość pH wody jest dla hodowanych ryb zbyt wysoka, zdolność buforowania utrudnia obniżenie pH do wartoci bardziej stosownej.


W akwarium słodkowodnym zdolność buforowania wody jest zależna od węglanów i dwuwęglanów. Takie więc terminy jak twardość węglanowa (KH), zasadowość i zdolność buforowania są używane wymiennie. Pomimo tego, że od strony technicznej nie są to te same rzeczy, są one równoznaczne w kontekście hodowli ryb. Angielski termin alkalinity nie powinien być mylony z terminem alkaline. Alkalinity odnosi się do buforowania, podczas gdy alkaline odnosi się do zasad (tj. pH > 7)

Jaki poziom buforowania jest potrzebny w akwarium? Większość testów zdolność buforowania faktycznie mierzy wartość KH. Im większy KH, tym trudniej zmienić odczyn pH wody. Wartość KH w akwarium powinna być na tyle wysoka, aby długoterminowo zapobiec znacznym wahaniom wartości pH. Jeżeli wartość KH spadnie poniżej 4,5 dH, powinno się zwrócić specjalną uwagę na wartość pH w akwarium (np. testować co tydzień, aż do ustabilizowania się pH).

Czasami w ustabilizowanym akwarium w trakcie trwania cyklu azotowego, wytwarza się z czasem tendencja do obniżania wartości pH. Konkretna wartość zmiany pH zależy od ilości i prędkości produkcji azotanów, jak również od KH. Jeżeli pH opada o więcej niż dwie dziesiąte na miesiąc, powinno się rozważyć zwiększenie KH albo częściej wymieniać wodę.


Utwardzanie wody (podnoszenie GH i/lub KH)


Podane poniżej ilości i miary są przybliżone. Należy zauważyć, że jeśli woda jest od początku nadzwyczajnie miękka (1 stopień KH lub mniej), to dodanie roztworu buforowego może doprowadzić do znaczącej zmiany pH.

Aby podnieść równocześnie GH i KH należy dodć węglan wapnia (CaCO3). 1/2 łyżeczki do herbaty na 100 litrów wody zwiększy KH i GH o 1-2 dH. Aby uzyskać podobny efekt należy dodać do filtra kilka muszli, trochę korali, wapienia, grysu marmurowego, itp.


Aby podnieść KH bez podnoszenia GH należy dodać dwuwęglan sodu (NaHCO3), znany jako soda oczyszczona. 1/2 łyżeczki do herbaty na 100 litrów podniesie KH o 1 dH. Dwuwęglan sodu ustali pH na równej wartości 8,2.


Zgodnie z powyższym jeden z producentów podaje krótką informację przy swoim produkcie, który zapewne wielu z Was stosuje. Najpierw cytat, a później rozwiązanie quizu:)

"Silny wzrost alg może w niektórych przypadkach zredukować twardość karbonową do zera!przez to niestabilną staje się wartość pH(...)"


Producent to JBL, a produkt to AquaDur+


ps. Jeszcze przypomniało mi się: posiadacze solniczek często też hodują glony i na ich stronach jest tak wiele informacji, że nie wiem jak to przytoczyć w kilku słowach ale z ciekawości warto poczytać o uprawie-temat mega nudny chyba, że ktoś lubi chemię :)


ps2. później wstawię zdjęcie po zakwicie glonów (u mnie) po 4 dniach-spadek KH o 4dH oraz NO3 o 15! (z 20 do 5), aktualne jak na dole.

Opublikowano

1.Te wywody na temat buforowania, alkaliczności/zasadowości i odczynu wody to Twoje dzieło?

2. W prawidłowo prowadzonych zbiornikach z biotopem Malawi, takie zakwity glonów o jakich piszesz nie powinny mieć miejsca.

3. Czytam fora o tematyce morskiej, ale nie porównujmy tematu alg wapiennych do glonów w naszych zbiornikach. Jak sam napisałeś to temat rzeka, a i parametry wody zgoła odmienne.

4. Trzymajmy się sprawdzonych metod przy dojrzewaniu zbiornika i wszystko będzie ok.

5. Twoje parametry wody są godne pozazdroszczenia(stopka). Nie piszę o pH, tylko o niezmiennym, niskim poziomie azotanów.

Opublikowano

02.11.2012 (dzień siódmy od zalania):


pH - 8,0

NH3 - 2,0

NO2 - 0,4 (rośnie)

NO3 - 10


Po badaniu wody dolałem 18 litrów wody ze zdrowego baniaka tanga, w tym ok. 6l wody z płukania filtrów z tego zbiornika.

Zobaczymy jaki to da efekt :)

Opublikowano

Jeśli nie masz jakiegoś ciśnienia, żeby wpuszczać ryby w najbliższej przyszłości, ja na Twoim miejscu bym spokojnie poczekał z 4-5 tygodni, aż się zamknie cykl azotowy ;-)


pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.