Skocz do zawartości

Pierwsze Malawi ~375


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyli e9oo jako mechanik a e1501 ze względu na objętość biolog


Elongatus neon spot podoba mi się,ale wpadł mi też w oko chewere.Czy to tylko odmiana geograficzna czy różni sie zachowaniem?Neon spota nie znalazłem w bazie ryb a przy chewere dopisek agresywny.Nie chciałbym zastraszonych saulosi i wojny w akwa.


Przy trzech gatunkach-saulosi,elongatus i maingano jaka ilość jest realna docelowo?

Opublikowano
Czyli e9oo jako mechanik a e1501 ze względu na objętość biolog


Sugerowałbym na odwrót - e900 wypełniony ceramiką przy rozsądnej ilości ryb na pewno "uciągnie" biologię. A do filtracji mechanicznej bardziej się będzie nadawał e1501 (ma większą moc i przepływ co przy załadowaniu kubłów watą i gąbką będzie miało istotne znaczenie bo tego rodzaju media filtracyjne znacznie ograniczą Ci wydajność sprzętu). Choć ja osobiście na Twoim miejscu poszedłbym w kierunku głowicy pompującej do środka. Nie wiem co Kolega harisimi miał na myśli pisząc o czystej wodzie przy zastosowaniu kubła do filtracji mechanicznej, ale IMHO taki filtr raczej nie "pozamiata" Ci wszystkich nieczystości (odchodów rybich) z piasku.....


pozdrawiam

Opublikowano
Sugerowałbym na odwrót - e900 wypełniony ceramiką przy rozsądnej ilości ryb na pewno "uciągnie" biologię. A do filtracji mechanicznej bardziej się będzie nadawał e1501 (ma większą moc i przepływ co przy załadowaniu kubłów watą i gąbką będzie miało istotne znaczenie bo tego rodzaju media filtracyjne znacznie ograniczą Ci wydajność sprzętu). Choć ja osobiście na Twoim miejscu poszedłbym w kierunku głowicy pompującej do środka. Nie wiem co Kolega harisimi miał na myśli pisząc o czystej wodzie przy zastosowaniu kubła do filtracji mechanicznej, ale IMHO taki filtr raczej nie "pozamiata" Ci wszystkich nieczystości (odchodów rybich) z piasku.....


pozdrawiam


Sugerowałbym na odwrót - e900 wypełniony ceramiką przy rozsądnej ilości ryb na pewno "uciągnie" biologię. A do filtracji mechanicznej bardziej się będzie nadawał e1501 (ma większą moc i przepływ co przy załadowaniu kubłów watą i gąbką będzie miało istotne znaczenie bo tego rodzaju media filtracyjne znacznie ograniczą Ci wydajność sprzętu). Choć ja osobiście na Twoim miejscu poszedłbym w kierunku głowicy pompującej do środka. Nie wiem co Kolega harisimi miał na myśli pisząc o czystej wodzie przy zastosowaniu kubła do filtracji mechanicznej, ale IMHO taki filtr raczej nie "pozamiata" Ci wszystkich nieczystości (odchodów rybich) z piasku.....


W tej chwili e900 pracuje jako jedyny filtr i w zbiorniku z korzeniami syfek zbierał się w jedym miejscu i niebyło go drastycznie dużo-odmulanie trwało 10sek przy podmianie a otoski jednak trochę brudzą+pozostałe ryby

Opublikowano
Nie wiem co Kolega harisimi miał na myśli pisząc o czystej wodzie przy zastosowaniu kubła do filtracji mechanicznej, ale IMHO taki filtr raczej nie "pozamiata" Ci wszystkich nieczystości (odchodów rybich) z piasku.....


pozdrawiam



IMO myslal o tym ze glowica i gabka to nie jest jedyne i najlepsze rozwiazanie do filtracji mech. Mialem takie samo akwa jak kolega 375 panorama i taki sam uklad filtrow. 900 robila za "biologie" a 1500 za "odkurzacz"

Nie mialem problemow z odchodami na piasku, jaki i z klarownoscia wody, tak jak powiedzial harisimi.

Teraz rowniez mimo sporo wiekszego akwa, nadal jade tylko na filtrach zewnwtrznych i jest czysto.

W 1500 zostaw wszystki oryginalne gabki, a pozostale miejsce w koszyku wypelnij wata/wloknina i bedzie dobrze.

Opublikowano

Ja również nie miałem problemu z odchodami na piasku. Obecnie tę nie mam wewnętrznego tylko narurowca i tu muszę przyznać że jak dobrze pojedzą to przez pewien czas grundfos nie daje rady ale po jakiś czasie ( karmie zazwyczaj wieczorem ) np do rana. Problem obecny polega na pewnych błędach natury pionierskiej a mianowicie braku rozwiązań wkładów do narurowca, gdy wreszcie dostanę odpowiednią gąbkę i zrobię koszyk dla waty myślę że już zupełnie będzie OK. 2 kubły zdadzą egzamin nie wiem czemu tak wiele osób nie próbując od razu skreśla to rozwiązanie. Klarowna uważam za klarowna ;) ... w Klubie przerybiłem i FX, który zmniejszył jeszcze swoja sprawność ( dmucha o wiele słabiej ) i musiałem dać turbinę ale pod względem estetycznym uważam to za porażkę.


Chewere jest rybą średnioagresywną i mogą to być problemy dla saulosi choć nie jest on tak ściśle terytorialny. Znowu maingano widzi w spotach swoje worki treningowe. Mówiąc o trzech gatunkach osobiście zrezygnowałbym jednak z chewere na rzecz spota ale wtedy tez maingano do wymiany i zaczynamy od nowa ;). Tak więc jeśli saulosi i maingano to inny gatunek np perlmutt choć znowu robi się jasno.

Opublikowano

Podepne się pod temat. akwarium jak autora tematu obsada callainos, msobo magunga, yellow.


Callainos 1+4

Yellow 1+3

Msobo Magunga 3+7


Czy to ma szanse się udać w takim akwarium czy zejść do 1+x?

Opublikowano

W moim akwarium 300 litrowym z układu 2+3 M. sp. msobo Magunga po 7 miesiącach została 1 ryba (kupowałem ryby dorosłe z odłowu). Samiec beta pożegnał się z życiem zaledwie po 3 dniach od wpuszczenia ryb do akwarium, a później następowała stopniowa eliminacja konkurentów (samice między sobą zaczęły się wybijać). Z moich doświadczeń i obserwacji tych ryb mogę z całą stanowczością stwierdzić, że te ryby są nieprzewidywalne, co oczywiście nie oznacza, że u Ciebie taki układ z 3 samcami będzie skazany na niepowodzenie. Ja bym na Twoim miejscu spróbował z układem 3+7 i zdał się na naturę ;-)


pozdrawiam

Opublikowano
W moim akwarium 300 litrowym z układu 2+3 M. sp. msobo Magunga po 7 miesiącach została 1 ryba (kupowałem ryby dorosłe z odłowu). Samiec beta pożegnał się z życiem zaledwie po 3 dniach od wpuszczenia ryb do akwarium, a później następowała stopniowa eliminacja konkurentów (samice między sobą zaczęły się wybijać). Z moich doświadczeń i obserwacji tych ryb mogę z całą stanowczością stwierdzić, że te ryby są nieprzewidywalne, co oczywiście nie oznacza, że u Ciebie taki układ z 3 samcami będzie skazany na niepowodzenie. Ja bym na Twoim miejscu spróbował z układem 3+7 i zdał się na naturę ;-)


pozdrawiam


Czyli można zaryzykować łącznie 5 samców w 150cm? bo nie można zapomnieć o dwóch pozostałych gatunkach. Z drugiej strony przez długi czas miałem 3 samce saulosi w 112l w tym dwa w pełni wybarwione i jeden średnio wybarwiony na środku akwa i jakoś dawało radę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.