Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A czemuż to :) Ja jestem przeciwnikiem stricte tworów ludzkich jak Calico, FF (choć nie fanatycznym :)), nie mówiąc już o pielęgnicach papuzich. Corale to chów selektywny (choć 100% pewności nie ma) podobnie jak S. Fryeri Iceberg czy L. Hongi sweeden, tu człowiek tylko dobiera do rozrodu ryby o określonych cechach, które chce podkreślić. Taka ingerencja mi nie przeszkadza.

To takie twory jak koleś z mojego avatara ;).

Co do procesu wybarwiania to chyba różnic nie ma, przynajmniej ja o takich nie wiem. W pełni wybarwione corale mają cieńsze paski i jest ich więcej.

Opublikowano

Saulosi uchodzi za gatunek raczej spokojny, kiedyś spotkałem się z tym że Saulosi coral był opisany jako agresywny. Mogło by to świadczyć o tym że gmerano przy tym gatunku. Na forum był poruszany temat modyfikacji, mam rybkę FF i mogę potwierdzić że są to ryby dość agresywne. Czy po hodowli selektywnej może zmienić się ilość np.: pasów na ciele ?

Opublikowano
Saulosi uchodzi za gatunek raczej spokojny, kiedyś spotkałem się z tym że Saulosi coral był opisany jako agresywny. Mogło by to świadczyć o tym że gmerano przy tym gatunku. Na forum był poruszany temat modyfikacji, mam rybkę FF i mogę potwierdzić że są to ryby dość agresywne. Czy po hodowli selektywnej może zmienić się ilość np.: pasów na ciele ?


Jezeli "coral" jest z hodowli selektywnej i powstal na zasadzie dobierania bardziej pomaranczowych osobnikow,to krzyzowki z standardem przeciez nie sa chyba bastardami?

Osobiscie mam corale jak i standardy, nie zauwazylem zwiekszonej agresji u tych pierwszych,choc w tym momencie dominuje samiec corala.

Opublikowano

Sugeruje tylko że ,,sztuczne gatunki" mogą być bardziej agresywne, bynajmniej w moim przypadku aulonocary caliko . Czy krzyżówki saulosi i saulosi coral to bastard, moje zdanie to tak. Musisz spróbować i podzielić się z nami wiedzą co z tego wyszło. W moim przypadku lekko się zdziwiłem z ładnych kolorowych łaciatych rybek uzyskałem 20 młodych. Z upływem czasu zaczęły się wybarwiać 17 ryb to wierna kopia rodziców 3 przypominały jakiegoś protomelasa były szare z poziomym pasem. Tak się dzieje z tymi sztucznymi stworami nie wiadomo co z tego wyrośnie. Masz możliwość to popróbuj i sam zobaczysz czy to chów selektywny. Pamiętaj tylko aby takie młode nie trafiały na rynek, bo u nas i tak jest cienko.

pozdrawiam :D

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam, co do Coral'a mam 5 sztuk, z czego ponoć jeden to 100% samiec. Co mnie zastanawia, w akwa dominuję największa samiczka? Możliwe, że samica może przeganiać samca? Wrzucam fotki, na których jest takowy samiec (1 foto) i dominant on/ona? (2,3 foto) Proszę o sugestie ;)

post-15145-14695718634719_thumb.jpg

post-15145-14695718641285_thumb.jpg

post-15145-14695718648624_thumb.jpg

Opublikowano
Witam, co do Coral'a mam 5 sztuk, z czego ponoć jeden to 100% samiec. Co mnie zastanawia, w akwa dominuję największa samiczka? Możliwe, że samica może przeganiać samca? Wrzucam fotki, na których jest takowy samiec (1 foto) i dominant on/ona? (2,3 foto) Proszę o sugestie ;)


IMHO na pierwszym zdjeciu to moze i samiec ale nie saulosi corala.Na pozostałych młodziutki samiec corala;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.