Raz w tygodniu jak najbardziej, z mrożonkami trzeba uważać bo można kupić po kilku rozmrożeniach więc albo z pewnego źródła, albo odpuść. Jest wiele bardzo dobrych pokarmów suchych które świetnie zastąpią mrożonki.
Sorry ale lekka bzdura, ja przy czyszczeniu wyłączam kubeł na znacznie dłużej niż 30 min (niezby się śpieszę) i bakterie nie padły zresztą one co prawda nie tworzą standardowych form przetrwalnikowych ale przechodzą w stan tzw. uśpienia, wbrew pozorom jak każde bakterie tak i te nie tak łatwo zabić .
Bakterie nitryfikacyjne nie należą do zbyt szybkich w działaniu i może stąd ta błędna opinia że łatwo je uśmiercić.
20 maluchów nie powinno naprodukować tyle aby bakterie nie dały rady.
W pierwszy dzień zero żarcia kontrola parametrów, jak ok to TROSZKĘ pokarmu i znów pomiar itd.
No tak ale albo wpuszcza ryby i kontroluje parametry albo daje pożywkę bo czekanie = start praktycznie od nowa.
Edit
Moja rada, wpuszcza młode ryby, przez 3 dni głodówka później oszczędne karmienie i skoki będą minimalne.
Sławek ale kolega dolał tylko bakterii więc skąd miałby być większy skok. IMHO czekanie nie ma sensu bo bakterie "posną" z braku pożywki, wpuszczaj ryby byłe nie dorosłe i nie 40 szt.
Jak najbardziej, przez dwa tygodnie filtr będzie dojrzewał i po przeniesieniu do nowego akwa praktycznie po kilku dniach możesz zacząć wpuszczać ryby ( byle nie całość dorosłej obsady )
Do 500 wsadziłbym ceramikę i grys koralowy, na ssaniu gąbki jako prefiltry i zaglądasz do niego raz na pół roku. Do 250, jako że mniejsza i łatwiej nią manewrować, wkładasz żywice itp. (te musisz regenerować lub wymieniać częściej).
Ale tą hołdę łatwo odessie przy podmiankach i po kłopocie. Ja widzę minus natury estetycznej, większość takich rozwiązań waliła po oczach swoją sztucznością bardziej niż sam sprzęt
Jak już koniecznie skorupiaka to może z Tangi http://forum.tropheus.com.pl/index.php?action=vthread&forum=4&topic=3092
ale może wyglądać to tak [ame]
[/ame]
Fajnie że podzieliłeś się spostrzeżeniami ale mam jedno zastrzeżenie, czy kubeł wyrabia czy nie, poznasz mierząc parametry takie jak NH3/4 i NO2. Ilość glonów może oznaczać zbyt duże stężenie NO3, którego nie usuną standardowe filtry.
Zawsze wydajniejsza będzie lepsza (kwestia ceny i ew. wielkości) natomiast i tak raczej nie obejdzie się bez cyrkulatora/falownika (będzie trochę wody do rozbujania )
Gdzie się tego naczytałeś ? wszystko zależy jakiego wkładu użyjesz, na sznurkowych 50 czy 100 mikronów śmiga aż miło a możesz zrobić wkłady z gąbki, waty itp.
Akurat samice tej "odmiany" hongi wcale nie są takie brzydkie a i samice Chailosi to jedne z ładniejszych u elongatusów, jedyne "paskudy" to Mpangi
Czy te elongatusy będą się krzyżować, IMO sprawa wątpliwa samice różnią się znacznie więc wątpię aby samce się pomyliły (oczywiście przy zachowaniu odpowiednich proporcji samic)