Z moich obserwacji wynika iż, u "naszych" ryb znacznie większa jest agresja wewnątrz gatunkowa niż w stosunku do innych ryb, gdzie ogranicza się zazwyczaj do pokazania kto ważniejszy bez nękania i chęci unicestwienia konkurenta (wyjątek ryby podobne pod względem ubarwienia i kształtu). Zazwyczaj po ustaleniu hierarchii każdy zajmuje swoje miejsce (oczywiście akwa musi mieć odpowiednią wielkość). W tym układzie jest mało prawdopodobne że ryby się nie dogadają (chyba że zafundujesz im jeden kamień o który będą nieustannie walczyć )