Lampa to już kwestia gustu i portfela ważny jest żarnik, IMHO najlepszy jest ten http://www.aqva-light.pl/shop.php?UID_c=38b0c6533650&UID_p=24e3829a4069&UID=00b05bd011a5
Odnosiłem się do takiego rozwiązania, dodatkowo panel ma być na tylnej ścianie co utrudni odpowiednią cyrkulację.
Do narurowca nie są ci potrzebne dziury w baniaku.
Nie znalazłeś takiego rozwiązania bo każdemu szkoda miejsca na panel, lepiej wykorzystać to dla ryb . Biologię to ogarnie ci bez problemu co do mechaniki raczej słabo to widzę zwłaszcza że wymiary baniaka słuszne.
Kontrolowane przerybienie to "prehistoryczny" sposób hodowli pyszczaków nie propagowany na tym forum (było kolka dyskusji poszukaj). O obsadę do podobnego akwa możesz pytać w wątku zaproponowanym przez meszka, nie ma sensu dublować tematów.
Zamykam
Ja bym poszedł w kierunku nie tych największych.
zamiast twojego typu dałbym IMHO ciekawszego Nimbochromis livingstoni
Do niego:
Dimidiochromis compressiceps "gold"
Lichnochromis acuticeps
Stigmatochromis modestus najlepiej odmianę "blood belly"
Exochochromis anagenys
Dzięki stan najłatwiej to osiągnąć w ten sposób aby z jednej strony np. cyrkulatory (mam dwa słabsze u mnie się lepiej sprawdza) są zamontowane nisko i dmuchają wzdłuż dna. Natomiast narurowiec dmucha z przeciwnej stronie po tafli przy okazji napowietrzając wodę (zasys ma z tej samej strony przy dnie).
Po prostu woda krąży że tak powiem w pionie w przeciwieństwie do cyrkulacji przód tył, gdzie krąży jak w zamieszanej łyżeczką szklance herbaty:). Najlepiej to narysować ale mi się nie chce
Nitrivec zawiera pożywkę i stąd podwyższony amoniak, w takich wypadkach najlepiej sprawdza się prodibio biodigest. Zrób ze dwa dni głodówki i powinno być ok.
Moje samce w akwa nie powiedziałbym że chronią samicę, bardziej chcą ją "wykorzystać" ponownie i bidulki chowają się byle dalej od nich, a maluchy się wykluwają .
Miałem na myśli żeliwo z którego korpusy mają pompy CO od lat z powodzeniem stosowane w akwarystyce. Osobiście w przypadku hodowli ryb lubujących się w kwaśnej wodzie: paletki, oskary, może bym się i zastanawiał (ph 5,5 - 6,5 ) w Malawii nie mam obaw.
I chwała ci za to ale może zanim wydasz pieniądze, poszukaj informacji o rozpuszczalności metali w wodach zasadowych (nasze akwa.) i kwaśnych (wspomniane piwo ).
Sorrki że dygresyjka do zamkniętego tematu. Autorzy zapomnieli chyba że pyszczaki to ryby haremowe. Idąc ich tropem rozumowania, absolutne minimum to 2 litry na 1 cm ryby, samiec najmniejszej mbuny dorasta do 10 cm czyli połowa litrażu zajęta a gdzie się podzieją min. te 3 samice? Troszkę to nie logiczne i źle świadczy o autorach.