To chyba w tym zbiorniku są 3 ryby na 300l, bo tylko takie akwa może jako tako poradzić sobie z odchodami ryb i wystarczą mu bakterie w podłożu, i dekoracjach.
Odnoszę się do naszego biotopu o wysokim Ph i praktycznie bez roślin.
Nie ma czegoś takiego jak idealny zbiornik, bo to zależy w dużej mierze od gatunków jakie ktoś będzie chciał hodować. Na 100 % im większe tym lepsze, czyli max długości i głębokości, jeśli chodzi o wysokość to 40 cm wystarczy dla małych melanochromisów ale już dla non-mbuna będzie to za mało.
Wymieniłbym te płaskie łupki na większe bryły, bo wyglądają trochę jak domki z kart . Ciekawe jak długo utrzymają się te mchy, wyglądają ciekawie.
Masz spore te korzenie, kontrolował bym ph.
Pytanie zasadnicze co to znaczy "spokojnie" i dość wolno . Z pierwszej twojej wypowiedzi wywnioskowałem (może mylnie) że uważasz iż woda powinna płynąć powoli a szybki przepływ nie jest wskazany, stąd moje pytanie. Bakterie nitryfikacyjne z tego co mi wiadomo bardzo szybko zużywają tlen i przy niewielkim przepływie nawet dobrze natleniona woda to może być za mało. IMHO minimalny przepływ przez biologa to te +/- 450l/h przy dobrze natlenionej wodzie.
-------------
Oczywiście mówię tu o kubełkach a nie wewnętrznych z małym pojemniczkiem.
Andrzej a skąd ta teza?
Według mnie zbyt wolno płynąca woda będzie słabo dotleniać wodę, a co za tym idzie bakterie nitryfikacyjne nie będą pracować z pełną wydajnością.
Na 100% nie działa jak purigen, sugeruję tylko, że może w jakim stopniu pochłaniać np. DOC bo pewnie tego nie badano. Jak twierdzisz niweluje idealnie zażółcenie wody które (popieram zdanie aarset'a) nie bierze się w naszych baniakach jedynie z wysokiego NO3.
Na pierwsze pytanie odpowiedzą pewnie osoby które mają ten filtr.
ad2
Wsypać do koszyków dodatkowe siatki a zwłaszcza rajstopy są zbędne .
ad3
Nie trzeba ale nie zaszkodzi.
ad4
Dziurka nie zawadzi byle nie za duża choć dwa centymetry to trochę mało, jak wyjedziesz na urlop to wody może wyparować ci więcej niż 2 cm.
Decco ale węgiel również idealnie "odbarwia" wodę a nie absorbuje NO3. Podobnie purigen który absorbuje azotany tylko w początkowej fazie (w niewielkiej ilości) a później nie dopuszcza do jego powstawania pochłaniając amoniak i azotany. Purigen pochłania również inne cząsteczki organiczne jak mniemam i DOC. Osoby z wysokim NO3 w kranówie nie wspominały o żółtym zabarwieniu wody podczas zalewania świeżego baniaka. U mnie przed regeneracją purigenu gdzie NO3 dochodzi do 30, woda również nie jest żółta. Ja nie twierdziłbym kategorycznie, że zażółcenie wody spowodowane jest tylko i wyłacznie wysokim stężeniem azotanów (pomijam korzenie, szyszki olchowe itp.)
Fotki dodaj tutaj http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?c=49
Choć jak przejrzysz fotki w galerii będziesz wiedział co masz .
Na forum nie identyfikujemy zamykam