Skocz do zawartości

aqua skalar

Użytkownik
  • Postów

    348
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez aqua skalar

  1. Ponieważ temat jest wydzielony z innego wątku, dlatego do końca nie byłem świadomy jak duży zbiornik Ewaise zamierza postawić :shock:. I faktycznie powyżej 1000 litrów ciężko jest znaleźć zbiornik oferowany do sprzedaży. Ale, dla przykładu, trafiłem na akwarium 260/60/60cm za około 4,5 tys. Troszkę "jamnik", ale myślę, że za tą cenę oferta warta uwagi. Do tego trzeba doliczyć ze 3,5 tys. na filtry i oświetlenie itp. i mamy już konkretny zestawik. Cenowo może żadna rewelacja, ale kupując wszystko w jednym sklepie być może jakiś rabacik się trafi nigdy nic nie wiadomo, a cały komplet można mieć od zaraz. Bez żmudnych przygotowań i roboczogodzin poświęconych na pracę przy zbiorniku. To tylko takie moje dywagacje, ponieważ wiem z własnego doświadczenia ile z tym wszystkim jest zachodu. Ponadto nie wszyscy domownicy muszą w równym stopniu podzielać zamiłowanie do tego hobby. Ja dla przykładu nie chciałem usłyszeć, po zainwestowaniu niemałych jak dla mnie pieniędzy, że to "wszystko" okropnie wygląda. Dlatego zamiast pozostawić sam stelaż zdecydowałem się na obudowę, w podobno bardzo modnym w tym sezonie kolorze wenge.
  2. Witam, Pozwolę sobie odświeżyć temat zadając pytanie, co sądzicie o tego typu oświetleniu w "malawi"? Świetlówka led 9W Zmierzam powiesić nad zbiornikiem 200l dwie sztuki takiego wynalazku.
  3. No właśnie, w "środowisku" krąży obiegowa opinia, że wykonując większość elementów samodzielnie można naprawdę sporo zaoszczędzić. Tylko, że zazwyczaj podaje się jedynie ceny materiałów, a reszta kosztów jest pomijana np. paliwo, energia elektryczna itp. Ja pod moje 200l zrobiłem stelaż, ponieważ musiałem. Gdyby istniała inna możliwość, to nigdy nie zdecydowałbym się na takie rozwiązanie. Koszty samego materiału(profil stalowy + obudowa mdf) wyniosły ok. 60% ceny najtańszej szafki, z płyt wiórowych, pod tego typu zbiornik. Ale obliczając koszt całkowity tj. transport, malowanie, elementy wykończenia to miałbym w tej cenie "konkretną" szafeczkę. Przy budowie pokrywy postanowiłem wszystko dokładnie policzyć i za ok. 70zł więcej niż DIY mam pokrywę aluminiową malowaną proszkowo. Trochę się rozpisałem, ale zmierzam do tego, że jest to jeden z niewielu wątków, w którym ludzie otwarcie piszą o cenach. Być może istnieje alternatywna droga, dla osób mniej uzdolnionych manualnie i wcale nie musi być to kosmicznie droga inwestycja. mirkot999 wypatrzyłem w twoim opisie magiczne słowo BTN; ja od pewnego czasu próbuję sobie wmówić, że jednak można inaczej. Wcześniejsze doświadczenia z CR65 i pół worka tego materiału w garażu niestety nie pomaga. Dlatego podejrzewam, że i u mnie współczynnik przeliczeniowy także wyjdzie w okolicach 10zł. Edit: Mutra zgadzam się, że proces powstawania zbiornika sam w sobie jest niezmiernie interesujący i pasjonujący. Ale temat dotyczy kosztów i jakoś brakowało mi informacji, że stosowanie niestandardowych rozwiązań może być znacznie droższe.
  4. Witam, Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że zbiorniki o w/w litrażu to zdecydowanie nie moja liga. Ale od dłuższego czasu zastanawia mnie, dlaczego większość osób przy zbiornikach > 1000l decyduje się w zasadzie na wykonanie wszystkiego, od podstaw, samodzielnie. Przecież nie każdy musi być stolarzem, ślusarzem, lub dobrym znajomym szklarza. Zwykły zjadacz chleba, jak Ja, chcąc postawić sobie kawałek jeziora w domu musi się jednak sporo nakombinować, żeby to wszystko ogarnąć. Zmierzając do sedna; czy ktoś z Was myślał może o zakupie gotowego, dużego, zestawu + wydajny filtr zewnętrzny dobrej firmy? Wiem, że zabawy troszkę mniej, ale takie podejście także na swoje plusy. Żeby nie był całkiem OT. Właśnie składam malutki zbiorniczek 200l, jestem dopiero w połowie drogi, a przelicznik 4zł/litr mam już dawno za sobą
  5. Witam, daniel_iron kompletuję właśnie nowy zbiornik, więc z własnego doświadczenia mogę napisać, że zwyczajowo przyjmuje się wskaźnik 0,6 dla ceny produktów "prawie nowych", sprzęt nieuzywany 0,6 - 0,8; a używany dobrych, czyt. znanych, firm 0,4 - 0,6 ceny nowego produktu. Jeśli chcesz pozbyć się wszystkiego, to raczej sprzedawaj jako zestwa; jeśli chcesz uzyskać wyższą cenę to IMO lepiej jest sprzedawać poszczególne elementy osobno. Niestety każdy akwarysta ma własną koncepcję prowadzenia zbiornika i doboru obsady. Decydując się na zakup używanego zestawu, taką opcję też rozważałem, trzeba wziąć pod uwagę, że część sprzętu będzie wymieniona na inny lub zupełnie nie wykorzystywana. Dlatego kwota jaką kupujący gotowy jest przeznaczyć za zakup jest mniejsza. Życzę powodzenia i Pozdrawiam.
  6. Witam, a ja podpowiem od siebie, że jeśli ktoś chce posiadać akwarium 200l przy jednoczesnym kontrolowaniu kosztów to IMO malawi jest najlepszym wyborem . Filtr zewnętrzny - 15W Filtr wewnętrzny -20W Grzałka - 200W 2 x świetlówki LED(230V; 60cm) - 18W Sterowniki, nocne oświetlenie, strata na przewodach, itp. - 10W Razem; dzienne zużycie prądu ~= 2kWh * średnia cena prądu = 0, 80zł/dzień Prąd = 24zł/mc. Woda = 2zł/mc. Testy pH, NO3 - 2zł/mc. Pokarm - 2zł/mc. Razem 30zł/mc. c.n.d.
  7. A myślałeś może o muszlowcach? Jesli chodzi o księzniczki, to są to płochliwe ryby i muszą mieć swoją enklawę zwłaszcza w tak małym zbiorniku. Zabrałeś dużo pojemności tłem, więc pomyśl o wstawieniu kawałka łupka filitowego z lewej strony(w rogu). W taki sposób, aby stworzył grotę, w której dwie dorosłe ryby będą mogły się zmieścić.
  8. Jak by Ci to napisać?.. 1. Zapewne nie tylko ty wiesz, że niedaleko znajduje się hodowla ryb tropikalnych , więc lepiej chyba wziąć ryby z jednego miejsca. Duże sklepy zapewne zaopatrują się u jednego hurtownika. 2. Płeć jest rozpoznać bardzo trudno, w zasadzie tylko u dorosłych osobników jest to możliwe. Więc jeśli chcesz dobrać parę to musisz kupić więcej niż 4 ryby, no chyba, że będziesz miał dużo szczęścia. 3. Raczej nie przejmuj się genetyka. Przy tej wielkości akwarium może być ciężko odchować większą ilość osobników. Taka słoikowa selekcja.
  9. Na dzień dzisiejszy jest grawitacyjna + wentylator przemysłowy, niestety mocy nie pamiętam. Chyba powinno wystarczyć Z ciekawości pomierzyłem dzisiaj temp. Na zewnątrz - 26'C W pokoju - 22'C W składziku - 18'C Też o tym myślałem, w zimie jest tam zazwyczaj koło 5'C, w razie potrzeby jest jakiś grzejnik elektryczny, ale to raczej mało praktyczne rozwiązanie. Myślałem o zastosowaniu styropianowego boksa + jeden mały grzejnik z C.O w pobliżu sumpa. Akurat wychodzi na końcówce układu, przed zbiornikiem wyrównawczym, więc strasznych strat energii nie powinno być. To na dzień dzisiejszy tylko plany; zobaczę jak sytuacja się rozwinie . Nadal zastanawiam się natomiast nad hydrauliką, bo ona jest tutaj najważniejsza. Wstępnie miało by to być Ø20(powrót) i Ø25(zasilanie) tylko nie mam pojęcia jak dobrać pompę. Za górna granicę postawiłem sobie ~60W, czyli większośc pomp o przepływie do 2000l/h i wysokości podnoszenia ok. 3m. Powyżej tych wartości pobór energii znacznie rośnie i całe przedsięwzięcie staje się raczej mało opłacalne.
  10. Napiszę trochę dokładniej. Mam w domu taki składzik, który kiedyś był pomieszczeniem gospodarczym. Zazwyczaj zaglądałem tam jedynie po to, aby dorzucić nowe graty. Niestety pękła tam ostatnia rura, więc byłem zmuszony zrobić generalne porządki . Przy okazji odkryłem, że w pokoju gdzie teraz planuję zbiornik kiedyś była kuchnia i w ścianie, zaraz nad podłogą(stropem) pozostały fragmenty rur(takie przepusty przez ścianę). Dodatkowo w pokoju jest podłoga pływająca, warstwa wierzchnia znajduje się jakieś 20cm nad stropem. Reasumując; jeśli chciałbym mieć sump w składziku, to przy okazji remontu wystarczy rurki PVC przepuścić przez istniejące już w ścianie otwory i po problemie . Tak, oczywiście wiem, że przy zbiorniku 200l to trochę przerost formy nad treścią, ale być może kiedyś zmienię szkiełko na większe. A takie rozwiązanie ma kilka plusów: 1. Darmowe chłodzenie zbiornika, 2. Nie ograniczona wielkość sumpa , 3. Wyeliminowanie wiaderkowej metody podmian wody, 4. W moim przypadku minimalny nakład pracy. No właśnie tylko tutaj pojawia się problem jak to wszystko poskładać, aby działało tzn. woda, bezproblemowo, spływała grawitacyjnie i wracała napędzana jakąś pompą obiegową. Jest weekend, mam trochę czasu, więc tak sobie "gdybam". Ale kto wie może coś z tego będzie .
  11. A teraz coś z zupełnie innej beczki... Niestety z hydrauliki jestem słaby, więc może ktoś pomoże mi w tym temacie. Problem jest następujący. Zakładając czysto teoretycznie, że "centrum dowodzenia"(sump) chciałbym przesunąć trochę dalej niż w tradycyjnym rozwiązaniu , to w jaki sposób dobrać moc pompy oraz średnicę rur, aby cała konstrukcja miała przysłowiowe ręce i nogi? Pytam całkiem poważnie, choć teoretycznie; remont z jednej strony uszczupla portfel z drugiej jednak stwarza nowe możliwości. Ps. Próbowałem używać kalkulatorów z sieci, ale one w większości nie uwzględniają różnic w wysokości i długości rur a wyłącznie moc pompy. Matematyczne hieroglify raczej nie są mi obce, więc jakby ktoś miał jakiś wzór bardziej praktyczny niż teoretyczny oczywiście, to większych problemów z policzeniem nie będzie. Z góry dziękuję.
  12. Od tego zaczął się cały temat, z tą jednak różnicą, że ja chciałem puścić rurki górą. W obu przypadkach niebezpieczeństwo rozszczelnienia układu jest podobne. Tzw. Overflow Box dosyć popularne rozwiązanie "za wielką wodą", niestety zabiera sporo miejsca na zewnątrz i IMO nie wygląda zbyt dobrze. A moim podstawowym problemem jest brak miejsca tzn. przestrzeń 104x50cm do zagospodarowania.
  13. Rozrysowałem to sobie i wychodzi prostopadłościan trójkątny o wymiarach ~ 180x180x240mm; H=350mm, więc o biobalach można raczej zapomnieć. Całość, wliczając grzebień, zabierze jakieś 13l wody. Dopiero po rozmowie ze szklarzem podejmę ostateczną decyzję; oczywiście ograniczenie stanowią tutaj możliwości technologiczne tj. rozstaw otworów, min. odległość od krawędzi i takie tam. Na dzień dzisiejszy jeszcze nie zdecydowałem, komu zlecę wykonanie akwarium; w prawdzie odwiedziłem już kilka firm, ale jestem raczej rozczarowany . Być może zdecyduję się na usługi sklepu jedynie słusznego , podobno robią akwaria na zamówienie i raczej nie przewiduję problemów z przekazaniem idei całego projektu, a i pewnie na jakąś dobrą radę będę mógł liczyć .
  14. W sumie jest to dobre rozwiązanie, przestrzeń i tak niewykorzystana a tak przynajmniej na coś się przyda. Tylko zacząłem się zastanawiać, czy biobale nie brudzą się zbyt szybko? W takim układzie działają przecież jako prefiltr, być może wszystkich brudów nie wyłapią, ale i tak pewnie trzeba je co jakiś czas wygrzebywać z komina . Drugi problem polega na ustaleniu różnicy poziomów pomiędzy akwarium a kominem. Żeby złoże rzeczywiście było zraszane, to różnica poziomów powinna wynosić jakieś 15 - 20cm. Dla mojego zbiornika rurka zasilająca w kominie powinna mieć max. 15-20cm. Może lepiej było by do komina nasypać piachu, a biobale wrzucić do sumpa?
  15. Decyzja już podjęta będzie szkło 100x45x45cm=~200l z kominem; jeśli będzie zbytnio hałasował, to najwyżej będę spał w łazience . Do tego sump 50x30x45cm z trzema komorami, poprzedzony filtrem narurowym. Pierwsza(15cm) wypełniona keramzytem z przelewem górą, druga ze złożem zraszanym lub dsb - jeszcze do dopracowania (20cm), trzecia przeznaczona na pompę obiegową(Aqua Medic Ocean Runner OR 1200) i grzałkę. I jak myślicie, czy na początek taki zestaw wystarczy?
  16. Przecież bez problemu rurka taka może być 10-15cm poniżej poziomu wody, wystarczy jedynie niewielki otwór zabezpieczający na wypadek awarii pompy. Wszystko oczywiście odpowiednio policzone . Elementy poza zbiornikem klejone na gorąco, reszta na szybko złączkach.
  17. Przeczytałem, ale niestety wątek nie rozwiał moich wątpliwości. Możliwe niedogodności brałem już wcześniej pod uwagę. 1. Rurki klejone na gorąco przez znajomego, który zajmuje się montażem C.O. itp, więc z nieszczelnosciami raczej nie będzie problemu. 2. Zapowietrzenie układu może się oczywiście zdarzyć, ale przecież zasilanie działałoby na zasadzie węża, który wykorzystuję do podmiany wody. Oczywiście całość musiała by być umieszczona odpowiednio poniżej poziomu wody, aby uniknąć zasysania powietrza. Pozostaje jedynie problem filmu bateryjnego na powierzchi, gdyż zastosowanie skimera wydaje się raczej niemożliwe. 3. Musiałbym niestety, ewentualnie, poświęcić pompę celem ratowania podłogi, tzn. ustawić ją tak w sumpie, aby mogła wypompować jedynie tyle wody ile zmieści się w akwarium pomiędzy poziomem normalny a brzegami zbiornika. Liczyłem to tak: zbiornik 100x45x45cm do tego pokrywa DIY, która zachodzi na akwarium jakieś 5cm, czyli rezerwowo zostaje 100x45x4=~18l. Ostatnia komora sumpa, z pompą, miała by wymiary 30x30x50cm, przy czym słup wody miałby jakieś 30cm. Można także dodatkowo zastosować czujnik poziomu wody umieszczony w sumpie, który sterowałby pracą pompy.
  18. Planuję nowy zbiornik i obecnie jestem na etapie wyboru sposobu filtracji. I tutaj pojawia się problem, ponieważ chciałbym połączyć zalety filtra kubełkowego i sumpa. A dokładniej zamiast wklejania komina planuję wykorzystać elementy z PVC w taki sposób, aby sump zasilany był jak filtry zewnętrzne(kubełkowe) tzn. górą przez tylną krawędź akwarium. Po prostu dwie rurki poprowadzone za zbiornikiem, najlepiej przymocowane na stałe do ściany, jedna jako powrót a druga zasilanie. Na zasilaniu, w szafce, trójnik i dwa zaworki: 1 - do regulacji tempa przepływu wody; 2 - odcinający wypływ wody, zamontowany na odgałęzieniu trójnika wykorzystywany do podmian wody i zalewania/odpowietrzania układu. Pomysł całkiem świeży i nie do końca przemyślany, ale na rysunki, wymiary i dokładniejsze plany przyjdzie jeszcze czas. Na dzień dzisiejszy prosiłbym o wskazanie ewentualnych wad takiego rozwiązania.
  19. Ale ogólnie musi być. Tak się akurat złożyło, że mam w garażu już pospawany stelaż. Wprawdzie nie pod akwarium, ale nie jest mi już potrzebny. Wystarczy zaprosić zaprzyjaźnionego spawacza, który zrobi kilka poprawek i po kłopocie . http://reefcentral.com/forums/showthrea ... Bardzo fajna sprawa. Miałem już podobną konstrukcję i wszystko było ok.
  20. Hmm...po zastanowieniu sytuacja wygląda następująco: 100x45x45 vs. 100x40x50. Do tego chciałbym dołączyć sump, tylko nie jestem jeszcze pewien co wybiorę komin, czy komorę przelewową. Ze względu na konstrukcję podłogi bez stalowego stelażu osadzonego bezpośrednio na stropie raczej się nie obejdzie. OT zupełny, ale to już chyba mój ostatni post w tym temacie. Ps. Następny mam nadzieje będzie dotyczyły wyboru obsady .
  21. Na szerokość bez problemu, ale to przecież nie to samo. Z długością natomiast jest spory kłopot. Gdyby go nie było nie nabijał bym tutaj niepotrzebnie postów, tylko w dziale obsada z zapytaniem o zestaw do 200l(100x50x40).
  22. Jedynie słuszny . Czysto teoretycznie, oczywiście: Pseudotropheus flavus Maylandia estherae red-red Labidochromis sp. Hong Realnie: Pseudotropheus Saulosi Pewnie tak, więc zapytam retorycznie: Czy saulosi z 128l to dobry pomysł?
  23. Niestety plany jak zwykle zweryfikowała rzeczywistość i zbiornik, ze względu na ilość miejsca jaką mam do dyspozycji, będzie miał dł. max 80cm. Dlatego planuję akwarium 80x40x40cm~= 128l, bez komina i zbędnych dekoracji. Tylko spienione PCV na tył i jedną ze ścian oraz jakiś większy głaz, lub kilka do środka. W środku pływałoby, docelowo, 1+3 Saulosi. Niestety przy większych rozmiarach zbiornika trzeba by już mebelki z pokoju wyrzucać. Co raczej w grę nie wchodzi, bo miejsce dla tych mebli powstało po zlikwidowaniu zbiornika 500l . I tutaj pojawia się pytanie, czy jestem na pozycji straconej? Tzn. inwestować w muszlowce?
  24. aqua skalar

    Skalar

    Wiem, że temat już dosyć stary, ale właśnie jestem zainteresowany zakupem takiego urządzonka. Za niedługo zamierzam ruszyć z roślinkami, a może i dla kilku litrów soli znajdzie się trochę miejsca. Dlatego chciałbym poznać wasze opinie na ten temat. Z góry dziękuję. Ps. Już nawet lutownicy na strychu zacząłem szukać
  25. Kilka dni temu „padło” mi oświetlenie w akwarium roślinnym. Zestaw; jeszcze na T8, był już wielokrotnie reperowany, więc wymiana wydaje się nieunikniona. Początkowo zamierzałem poskładać wszystko pod T5, ale gdy zacząłem czytać o oświetleniu coraz bardziej skłaniam się do wyboru oświetlenia typu LED. W T5 planowałem 2x24W, czy w takim przypadku 3 lub 4 x 5W LED było by odpowiednie? Wiem, że moje pytania zakrawa na OT, ale jeśli to rozwiązanie sprawdzi się w roślinnym, to z pewnością wykorzystam je w planowanym zbiorniku typu malawi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.