Skocz do zawartości

misiek80

Użytkownik
  • Postów

    709
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez misiek80

  1. Jeżeli trafisz na wiele samców msobo, to będziesz miał dość niebiesko w tym akwa. Msobo odradzam, ze względu na poziom agresji. Jeśli ja jeszcze kiedyś będę się za ten gatunek zabierał, to w akwa 500+ w obsadzie jednogatunkowej, bo to moim zdaniem najpiękniejsza mbuma, tak samica jak i samiec. Jeśli chcesz 6 gatunków, to zamiast msobo może weź yellow albo saulosi, chociaż i tu jak trafisz na większość samców, to będzie niebiesko, ale przynajmnie mniej agresywnie. Wiem, msobo kusi swoim pięknem, ale aż przykro patrzeć jak ryby się eliminują.
  2. Msobo to piękna, ale bardzo charakterna i zadziorna ryba. Jak się na coś uprze, to nie odpuści i walczy żeby zabić. Agresja wewnątrzgatunkowa jest bardzo duża, ryby innych gatunków gania raczej sporadycznie. Miałem 8 czy 9 sztuk młodzieży i przez około rok był wzgledny spokój. Niestety trafilem na układ 7-8+1 i po półtora roku od wpuszczania zostalły mi 4 samce. Wczoraj 2 z nich oddałem sasiadowi, on też ma Malawi, więc zostałem z układem 2+0. Co masz na myśli pisząc "redukcja"? Ja nie wyobrażam sobie na siłę uśmiercać ryb, ani oddać ich do osiedlowego czy marketowego zoologa, a znalezienie dobrego domu dla dojrzałych samców msobo nie jest proste?
  3. Racja, tyle że jak to mówią, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma:) Może kiedyś przyjdzie czas na 2-2,5m akwa ze stadem kilkudziesieciu msobo magunga:)
  4. Minęło kolejne pół roku i moja przygoda z msobo w zasadzie dobiegła końca, no prawie końca. 2-2,5 letnie ryby są już bardzo agresywne względem siebie. Zdążyło się np. że 3 samce skrzyknęły się ze sobą i w ciągu kilkunastu minut pozbawiły w zasadzie łusek i zamęczyły innego samca, doprowadzając do jego zgonu. W sumie straciłem trzy albo cztery samce i jedyną samicę. Z czterech samców, które mi zostały, dwa wyłowiłem i oddałem sąsiadowi, który również posiada Malawi. Myślę, ze gdybym tego nie zrobił, to w przeciągu kilku dni ryby zostałyby zabite. Tak więc póki co zostawiam u siebie dwa samce i zobaczę co będzie dalej? Mam tylko nadzieję, że ich agresja nie przeniesie się na inne gatunki? Reasumując, mnie nie udało się z msobo, może dlatego, ze trafiłem na układ 7 czy nawet 8 + 1. Chociaż myślę, że nawet gdybym miał więcej samic, to finał byłby podobny? Bądź co bądź, według mnie jest to najładniejsza mbuma, wybarwiony samiec i intensywnie pomarańczora samica są obłędne!
  5. Powodzenia i dużo frajdy przy zakładaniu nowego akwa:)))
  6. Ostatecznie odpowiedni element klocków znanej marki idealnie załatwił sprawę. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie się w temat.
  7. Albo kawalek ciekniego pcv o średnicy większej niż średnica zasysu z ponawiercanymi gesto otworami? Pcv trzymaloby się na zasadzie zasysu bez konieczności użycia trytytek?
  8. Myslalem o jakiejs firanie i silikonie, ale wtedy musialbym wyciagac pompe z akwa, a chce tego uniknac. Siatka i trytyki, to moze się udac? Siatka z jakimś drobnym oczkiem np. 2x2 mm. Dzieki .
  9. Dokładnie taka pompa jak pokazałeś. Model turbo 2000. Niestety na osłonę nie ma miejsca, bo od zasysu do modułu jest około 1 cm luzu, musiałby oskubać od wewnatrz styropian z modułu, który w tym miejscu i tak jest już bardzo cienki. Pompa umieszczona jest w poziomie, nie w pionie.
  10. Cześć. Jedna z pomp aquaela robi u mnie za falownik. Jest podwieszona zaraz pod powierzchnia za wiszącym modułem ze styro. W ostatnim czasie zdarzyło się dwa razy, że ryba została tam zassana. Ryby mam już dorosłe, 2 letnie, 6-12 cm, wiec podejrzewam, ze zostały tam zassane już po ich smierci? Badz co badz, to malo przyjemne wyciagac stamtad rybe np. z dziura w brzuchu albo zmasakrowana głowa. Jak ten zasys ogarnąć żeby nie było takich sytuacji, ale też żeby przepływ za bardzo nie spadł? Zasys jest oddalony okolo 1cm od ściany modułu.
  11. Witajcie. Prośba o radę. Ponad rok temu wpuściłem do mojego akwa 160x40x50h 4 gatunki mbumy po 8-10 maluchów z każdego. Dziś obsada wygląda tak: Acei 1+4, Yellow 1+5, Chusumulae Chizumulu 3+3, no i w końcu Msobo 7+1. Jeśli chodzi o 3 pierwsze gatunki niczego nie chcę zmieniać, ale co zrobić z msobo? Jest 7 samców ( a było 9 ) i 1 samica. Marzyłaby mi się obsada 2/3+4/5, ale jak to zrobić? Co zrobić z kiepsko wybarwionymi, wręcz brzydkimi zdominowanymi samcami i gdzie kupić dorosłe samice? Chyba, że zostawić np. układ 1+1, 2+1, albo 3+1?
  12. misiek80

    Zgony

    Po tygodniu zgonów, w akwa wszystko się uspokoiło. Dziś zmierzone pH po tygodniu od podmiany wody wynosi ponad 7. Jutro znow podmiana. Obsada z 35 sztuk zmniejszyła się do 25. Acei 1+4, msobo 6+1 (niestety), chisumulu 3+3, yellow 7 (w tym napewno 1 samiec). Msobo poza dominującym samcem i jedyna samica wygladaja słabo (chodzi mi o sam wyglad). Samców nie ma komu oddać, samice chyba ciężko dokupić? Jestem ciekaw jak wyglądałby układ 1+1, czy samiec nadal byłby tak wspaniale wybarwiony? Poki co, jest jak jest. Szczerze nigdy nie sadzilem, ze to napisze, ale najbardziej jestem zadowolony z acei, jest to piekna, duza i majestatyczna ryba. Chisumulu stanowi fajny dodatek i kontrast do tej żółto, pomaranczowo, niebieskiej obsady. Jest to nieduza mbuma, jednak dosc zadziorna. Dominujacy samiec jest przepiekny, perlowy w granatowe pionowe pasy. Samice cale perlowe, naprawde polecam ten gatunek (wiem, ze plywa tez u Bastiana, zreszta chyba z tego samego zrodla, co u mnie). Najbardziej rozczarowany jestem yelowami, wolno rosna (wiem, że mają zapewne trochę mało mięsa w diecie), ale myślałem, ze rozmiarem będą podobne do acei, choć dominujący samiec, który mierzy ok. 8cm wygląda ładnie.
  13. misiek80

    Zgony

    Andrzej, dzięki za czujność. Wpis poprawiłem.
  14. misiek80

    Zgony

    Dziś kolejny dzień z czystym kontem. I teraz pytanie... czy powodem zgonów było obniżone pH i brak podmiany wody przez 3 tygodnie, czy po prostu ryby się wyeliminowały (7 sztuk / tydzień, dziennie-jedna)?
  15. misiek80

    Zgony

    Biolog przepłukany. A dziś kolejny dzień bez ubytków w obsadzie.
  16. misiek80

    Zgony

    Za namową kolegi wyciągnąłem z akwa jeden moduł i wsadziłem go na noc do wiadra z wodą z kranu o pH=7. Po 18h pH nadal = 7. Moduł wróca do akwa. Wpadłem jeszcze na jedną rzecz. Czy w związku z tym, że zasys biologa mam w tym samym miejscu co pompę i gąbki wciągające odchody, to może w biologiu zbiera się za dużo syfu i powinien być on czyszczony z większą częstotliwością niż raz w roku? Dziś do niego zajrzę i wypłuczę wkłady.
  17. misiek80

    Zgony

    Świetna myśl. Dzięki.
  18. misiek80

    Zgony

    Dzięki za miłe słowo Trzy godziny temu potraktowałem wodę sodą i pH skoczyło do 7. Zobaczymy za dwa/trzy dni czy znowu spadnie?
  19. misiek80

    Zgony

    Mam własne ujęcie wody ze studni głębinowej. Woda badana na bieżąco, nie mam żadnych filtrów poza sznurkowym, który wymieniam raz w roku. Woda jest ok., bardzo miękka, żelazo i mangan na bardzo niskim poziomie, pH na ostatnim badaniu 7,0. Fitracja w akwa oparta na pompie aquael turbo 2000 i gąbkach. Pompa i gąbki umieszczone w module. W tym samym module jest zasys z biologa, za który sluży eheim 2224 z ceramiką substrat pro, echfimech i matrixem. Wylot z biologia po przeciwnej stronie akwa niż zasys. Obok wylotu z biologia jest też podwieszona druga pompa aquael turbo 2000, która robi za cyrkulator. Co może zakwaszać wodę? W akwa od początku jest piach z castoramy, kilkadziesiąt kg serpentynitu, tło i moduł btm, a od miesiąca również cztery wiszące moduły wykonane na zlecenie z pomalowanego styropianu. Akwa dziala od 14 miesięcy. Biolog płukany do tej pory raz jakieś pół roku temu. Gąbki z modułu też raz wyjąłem i przepłukałem, kilka tygodni temu. Oczywiście płukanie odbywa się w wodzie z akwa. Ostatnich kilka tygodni trwał w akwa jakiś proces zmiany koloru tła i kamieni. Wrzucam zdjęcia od założenia zbiornika do dziś.
  20. misiek80

    Zgony

    Ph w kranie 7. Ph po 2-3 tygodniach bez podmiany 5,5-6. Ph dzien po podmianie 7. Ph 2 dni po podmianie spadlo do ok. 6-6,5. Chyba trzeba podziałac sodą i kontrolowac na bieząco plus cotygodniowe podmiany wody? Dzis kolejna noc bez trupa.
  21. misiek80

    Zgony

    Po wczorajszej podmianie 1/4 wody, dziś zmierzone pH wynosi 7. Msobo, tu agresja jest największa, zwłaszcza że wydaje mi się, że trafiłem na układ 7+1. Dwa zdominowane samce już padły o czym pisałem. Od kilku dni, jeden z dwóch dotychczasowych dominatorów siedzi z poobgryzanymi płetwami i ogonem, wyblakły w rodu akwa, w niczym nie przypominając ryby sprzed jeszcze kilku dni. Cztery kolejne zdominowane samce również są ganiane, ale i one od kilku dni mszczą się na ex dominatorze. Myślę, że jego żywot skończy się max za kilka dni. Największy spokój wydaje się mieć jedyna samica. Chisumulu, to drugi pod kątem agresji gatunek. Póki co dwie sztuki padły, jeden zdominowany samiec (miał poszerzone płetwy skrzelowe) i najmniejsza samica (ale ona od początku była jakaś podejrzana, wolniej rosła i była chuda). Zostało sześć sztuk, samiec dominator, dwa zdominowane samce i trzy samice. Acei, padły dwie sztuki. Jedna to mniejszy samiec niż alfa i jeszcze jedna sztuka. Zostało mi stadko 1+4. Yellow, padła jedna ryba, chyba samiec (poszczępione płetwy skrzowe). Zostało siedem sztuk, napewno jest wśród nich jeden samiec, bo jest dużo większy i masywniejszy niż reszta ryb. Być może jest układ 1+6, bo w zasadzie jest spokój. Najczęściej samiec yellow gania się w kółko z samcem chizumulu. Co dziwne yellowy są mniej więcej tej samej wielkości co chisumulu, a myślałem, że będą dużo większe. I ten i ten labidochromis (wiek ryb to okolo 15-18 m-cy) ma około 7-8 cm samiec i 5-6 cm samica. Wczorajsza noc, to pierwsza od tygodnia noc bez trupa.
  22. misiek80

    Zgony

    Dzięki za info.
  23. misiek80

    Zgony

    Jeśli chodzi o napowietrzanie to mam 2 pompy AquaelTurbo2000 poruszające taflą i wylot z biologia umieszczony cm nad taflą. Ph w kranie 7.
  24. misiek80

    Nowe Malawi 845l

    Nice:) Dokładnie w moim guście.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.