Skocz do zawartości

Xime

Użytkownik
  • Postów

    144
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Xime

  1. Dzięki za dobre słowo, jutro skrobnę krótką opowieść o obsadzie gdzie trzeba. Tło zamówiłem od producenta z Czech - parę lat temu właśnie tła od niego przykuły moją uwagę i go wytropiłem. Naszkicowałem co mnie interesuje, głownie ze względu na ograniczona przestrzeń na dnie, chciałem dołożyć też trochę rewirów przy ścianie - on to wedle swojej interpretacji wykonał lepiej niż się spodziewałem. Moim zdaniem koleś ma talent i bierze o polowe mniej niż najpopularniejsze i najefektowniejsze zachodnie firmy. Zdjęcie jest aktualne i też się nad tym zastanawiałem czemu one takie małe ... Demasoni kupiłem bardzo malutkie, bo miały 2-3 cm teraz maja około 5-6. Msobo do gigantów też po zakupie nie należały i pewnie swoje cierpią przy diecie roślinnej (a karmię pokarmami premium i NO3 nie skoczyło nigdy ponad 20). Czytałem sporo artykułów gdzie widziałem opinie, że Msobo i Demasoni to jedne z najwolniej rosnących gatunków, dlatego pomyślałem, ze to normalne i może czujność została uśpiona. Jeśli chodzi o wybarwienie Msobo, to mam przynajmniej 2 wybarwiające się powoli samce ( jeden wygląda jak yellow jak się nastroszy), ale wybarwić się od dobrych czterech miesięcy nie może - z tego co obserwuje nie wierzy jeszcze w swoje siły i żyje w cieniu alfy Demasona. Dodatkowo przynajmniej polowa z żółtków ma 2-3 atrapy, także raczej samic z nich nie będzie. Odnośnie wystroju nie dokładałem dodatkowych kamieni (czekają w piwnicy w razie wzrostu agresji, bo jej oznak jeszcze nie odnotowałem), a przy Demonach i opiniach o nich krążących, jeden kamień może zrujnować całą hierarchię.
  2. Cześć, Jestem Piotr i chciałem się serdecznie przywitać. Forum podpatruję od kilku lat, natomiast bardzo aktywnie od ponad roku. Nadszedł najwyższy czas przejść z typowego trybu pasożyta, na tryb kooperacyjny, dlatego w tym miejscu nie może zabraknąć podziękowań dla wszystkich forumowiczów dzielących się swoją wiedzą. Mam nadzieję, że mimo swojego marnego jeszcze doświadczenia w biotopie Malawi, będę mógł w jakiś sposób już przynajmniej w części oddać, to co wziąłem. Oczywiście jeszcze mam do Was kilka pytań ściśle już związanych z moim zbiornikiem, ale to na szczęście nic palącego. Kilkunastoletnią historię mojej akwarystycznej drogi od Gupika, poprzez Ramirezki do wymarzonego Pyszczaka pominę i od razu przedstawię swój zbiornik: Jestem w posiadaniu (jak widzę u wielu na początek również) typowej 240-stki o wymiarach 120x40x50. Zalana została 2.01.2017 i zarybiona w pierwszym tygodniu lutego 2017, natomiast II tura dołączyła od kwietnia. Na straży czystości stoi filtracja narurowa (korpusy 10": 2 x mechanika - aktualnie gąbki 45PPI, 2 x biologia i 2 x chemia na osmozie 3/8 w obudowach liniowych.). Tło strukturalne z modułami kamieni zamawiane od tego samego producenta. Cyrkulacja główna: Tunze 6045 skręcony do połowy i dodatkowa wymiatająca zanieczyszczenia spod kłopotliwej "skarpy" Aquael Reef Circulator. Za tłem pracuje również Eheim skim 350, a świeci od początku jedna power glo T5 24W - teraz czekam na czarny odbłyśnik i mam nadzieje, że osiągnę w końcu wymarzony efekt. Obsada kontrowersyjna, bo Demasoni i Msobo - to akurat temat rzeka i nie chciałbym go zaczynać nawet tutaj, a zdecydowanie w odrębnej dyskusji. Tam wyjaśnię dlaczego w tę stronę poszedłem i mam nadzieję , że wspólnymi siłami ustalimy co z tym fantem dalej powinienem robić. Dodam tylko, że aktualny wystrój nie spowodował jeszcze żadnych ofiar wśród nabytej ferajny (odłowiłem tylko 3 kulfony ze względów estetycznych), a jeśli uznamy, że tak będzie lepiej będą roszady. Dość gadania, poniżej zdjęcia nazwijmy to "poglądowe" robione raczej niskiej klasy aparatem telefonicznym (ptaszki ćwierkają, że dobrej klasy lustrzanka zaopatrzy niebawem gospodarstwo domowe, to wtedy skorygujemy). Zbiornik w pełnej krasie: Aktualny szef wszystkich szefów:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.