Pierwsze testy, jak napisał aarset robisz wodzie z kranu - robisz full set czyli pH,NH3, NO2, NO3, KH,GH.
Jeżeli jest OK zalewasz baniak.
W tym momencie najlepiej skorygować pH - czyli jak za niskie dodajesz sody i włączasz filtry - robisz testy pH i dodajesz sody tak długo aż osiągniesz oczekiwaną wartość.
Dodajesz startery, mocz, bakterie, cokolwiek i po tygodniu możesz znowu zrobić full set i zobaczyć czy są jakieś zmiany.
Od tego momentu co 2-3 dni (ale znając życie będziesz robił tak jak każdy na początku codziennie) robisz testy NH3, NO2, NO3 - ewentualnie raz w tygodniu full set żeby mieć pewność że nic z PH i twardościami się nie porobiło.
Czekasz, nie panikujesz, nie dolewasz niczego bez powodu, cykl się zamknie wpuszczasz ryby znowu testy co kilka dni bo parametry się zawahają, jeżeli wszystko będzie OK to w przyszłości raz na tydzień lub przy zaobserwowaniu dziwnego zachowania ryb.