-
Postów
705 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez starykot
-
Poprawka. Mam "Le Man 100". Już go nie produkuja, ale to zacne pióro: http://www.rickconner.net/penspotters/w ... leman.html Kot.
-
Lato - chłodzenie pyskow :-)
starykot odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
patent dobry, pod warunkiem że w pokoju gdzie stoi chłodnica z wiatrakami nie będzie 35 stopni, jak to potrafi być w pokoju gdzie mam akwaria niestety ... Wówcas mi jeszcze podgrzeje te wodę Kot. -
Przejscie z ogolnego na Malawi... pare pytan/watpliwosci
starykot odpowiedział(a) na tygrysex temat w Osprzęt do akwarium
w zasadzie wygląda dobrz, choc trochę zastanawia mnie po co ci dwie grzałki 300W w tak małym akwarium? Ja bym dał jedna 200W max, żeby nie zagotowac ryb w razie awarii termostatu. Osobiście nie jestem fanem bazaltu jako wystruj w akwariach malawi, bo ma ostre krawędzie, a te ryby sie często ganiaja/ tłuką. Moze to powodowac niepotrzebne obrazenia/zadramania u ryb. No ale wystruj to kwestia gustu, a o nim sie nie dyskutuje (no może czasem ). Jesli chodzi o światło, to pyszczaki nie wymagaja żadnego specjalnego. Jedyny wymóg to by nie było go zbyt wiele, bo to ryby płochliwe. Oczywiście każdy tutaj ma swoja teorię na temat tego jakie świetlówki lepiej uwydatniaja kolory ryb W aranżacji akwarium przedewszystkim fajnie by było jak bys wrócil uwage na naturalne ułozenie kamieni. To też oczywiście sprawa gustu, ale ja osobiście jestem purysta w tej dziedzinie, i uważam nienaturalne budowle, piramidki i inne sztuczne groty ustawione jak domek z kart za odrażające Powodzenia w przejściu na jasna stronę mocy Kot. -
Oj nie pamietam co on jest .. albo Expert albo charlston. W pracy pisze schifferem. Waterman leży w szufladzie. Czekał az zostane prezesem .... no i w sumie zostałem (choć nie korporacji jak planowałem ) więc w zasadzie moge gu zacząć używac kot.
-
Lato - chłodzenie pyskow :-)
starykot odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
No bo generalnie to albo wymiennik ciepła w sumpie (wtedy nie szpeci akwarium) albo po prostu klime w domu. Niemniej w mojej głowie jeszcze kłębi się kilka pomysłów, i może coś z tego się urodzi. Jednym z nich jest zastosowanie absorbera od lodówki absorbcyjnej. Jest to układ bezgłośny (czego nie mozna powiedziec o sprężarce od lodówki sprężarkowej), a powinien być wystarczająco wydajny by utrzymac stała temperature w akwarium. kot. -
dla podniesienia rangi będę adresował koperty watermanem a nie moim codziennym parkerem Kot.
-
Lato - chłodzenie pyskow :-)
starykot odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
przedewszystkim będa w szoku jak im będziesz codziennie taka podmianę robił, bo wyjałowisz akwarium i pozbędziesz się całej flory bakteryjnej, zdestabilizujesz parametry wody i td. Akwarium po kilku dnich będzie nidojżałe. Codzienne podmainy na zimna wode to nie jest rozwiązanie. kot. -
no można można .... . Generalnie u mnie wylot jest te 3cm pod piwerzchnia, żeby nie chlupotało. Ale pewnie da sie to zrobic bez dziurki. u mnie po prostu na poczatku nie było dziurki, i wszystko działało az do pierwszego zatrzymania filtracji Wtedy przyszła na świat dziurka Jest to zreszta patent który stosuje tez przy kubłach, żeby w razie rozszczelnienia kubła, albo pękniecia rury nie wypompowac całej wody z akwarium Kot.
-
ło .. naskrobałem coś: Kot.
-
Ano .. jest przyklejony w dziale DIY: viewtopic.php?f=25&t=65 W razie co moge cos narysować. Kot.
-
Lato - chłodzenie pyskow :-)
starykot odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Kiedyś był duży watek na ten temat na akwarystyka pl, w którym uczestniczyłem. Jednym z pomysłów było zamknięcie filtra bubełkowego wewnątrz lodówki turystycznej i tym podobne. jednak wazne jest to, że wydajność lodówki turystycznej jest znikoma. Ogniwa peltiera sa bardzo mało wydajne, i schłodzenie nimi wody w akwarium, gdzie z drugiej strony cały czas ogrzewamy je powietrzem z pokoju i świetlówkami jest niemalże niemożliwe. O .. znalazłem wątek z przed 2 lat na akwarystyka.com.pl który chyba wyczerpuje temat. http://www.akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=27311 Dodatkowo pamiętam że Mars tu od nas z Klubu ma chłodzenie akwa oparte na chłodziarce do piwa (takiej wkładanej do keg'a) i pomimo zamknietej pokrywy i HQI nie ma problemów z temperaturą. Kot. -
no, teoretycznie da się zrobić model matematyczny wszystkiego, ale ja jestem teoretykiem jesli chodzi o fizykę . O ile trudno jest przeliczyc ilosc gówna w filtrze na cyferki, to przynajmniej można załoyc jedynie opory powierzchniowe i td, albo i brak oporów, a to nam da jakis pogląd wyjściowy chociażby. Ja naprzykłąd miałem problem jak ocenic ile wody grawitacyjnie spłynie mi przez rurę 3/4" z komina do sumpa. Na styk tez zrobiłem miejsce pod przegrodami dla przepływu w poziomie w samym sumpie. gdybym dał mocniejsza pompe top juz przy tych wkładach filtracyjnych bym nie po walczył, bo by mi przelewało nad przegroda tam gdzie powinno pod przegrodą. Myślę że dobrze opracowana tabela, albo nawet kalkulator jakis, który pozwala pewne wartości wpisywac samemu, i dokonac przynajmniej poglądowych obliczeń. Byc moze juz cos takiego w sieci jest, ale nie przypominam sobie abysmy coś takiego mieli na naszym serwisie, więc zachęcam wsystkich wymiataczy matematycznych do podjęcia wyzwania Kot. PS. Będe wiedział do kogo się potem na korki zgłosić, bo te studia inżynierskie mi bokiem już wychodzą
-
wiesz, jak przystało na faceta z 9 letnim starzem małżeńskim, mam we krwi regularne dbanie o drożnosć otworka Kot.
-
No to podsumujmy. Przyznaje, że za sprawa kawitacji umieszczenie zbyt dużych oporów przed pompa może bardziej ograniczyć przepływ niz umieszczenie ich za pompą. nie zgadzam się jednak z drugą częścia tej wypowiedzi: Pompa CO zasysa wode jak każda inna. Nie jest samozasysająca, ale i każda inna akwarystyczna pompa tez nie jest samozasysająca, więc nie warto o tym wspominać. Zaprezentowana przeze mnie na rysunku instalacja istotnie mogła by być mało efektywna, ale to za sprawą kalwitacji, a nie za sprawą charakteru pompu CO. Mimo wszystko fajnie by było zrobić troche badań empirycznych w tym kierunku, lub jeśłi ktoś jest orzeł z fizyki i matematyki, to moze po robi nam obliczenia, takie jak grawitacyjny przepływ wody z wysokości 1m przez rurę 3/4" przy założeniu ze w kominie lub pudełku przelewowym znajduje sie powiedzmy 4 litry wody. I tak dla kilku wartości to policzyć, dla różnych średnic rury, wysokości i td. Taka tabelka zamieszczona na serwisie na pewno pomogła by wielu budowniczym włąsnej filtracji. Kot.
-
list tak, ale koperta adresowana ręcznie. List walnąłem taki standardowy. Twórczość własna Kot.
-
No Panowie. Nie ma lipy. Odkąd moja firma zakupiła kolorową drukarkę laserową to są koperty klubowe i papier klubowy (karty zresztą też na niej drukowałem). A do pióra i ręcznego pisania mam sentyment Kot.
-
Więc uważam sump za doskonałe rozwiązanie. Mój jest obliczony tak że ani wyłączenie prądu, ani zatkanie odpływu nie spowoduje zalania. Jeśli zatkasz odpływ, ro po pierwsze w kominie mam rewizje, tak zamontowaną, że jeśli poziom wody w kominie prawie zrówna się z poziomem wody w akwarium, to przeleje sie tą rewizja do sumpa. Jeśli jednak i to sie zatka (choć jest to wysoce nieprawdopodobne) to w komorze pompy mam maksymalnie 26 litrów wody. Tyle zmieści się do mojego akwarium bez przelania. Mam 5 CM luzu, co daje przy akwarium o podstawie 150x40 30 litrów pojemności. Ponadto sam komin przyjmie 8 litrów. Na rurze zasilającej jest otworek tuż nad powierzchnia wody. W razie zatrzymania pompy zapowietrza powrót, by nie zassało wody do sumpa tą rurą. To najbardziej newralgiczny punkt układu. Trzeba dbać by otworek nie zarósł glonem. Tak więc jeśli wszystko się zatka, to opróżni się komora pompy, i co najwyżej pompa się spali. Zrobiłem nawet pływakowy wyłącznik bezpieczeństwa żeby wyłączał pompę w takim przypadku, ale do tej pory go nie zainstalowałem, a akwarium pracuje już 2,5 roku. Po prostu, taki zbieg wydarzeń jest zbyt nieprawdopodobny, a moja pompa jest warta 80 zł .. więc mi się nie chce Co do wyższości komina nad pudełkiem przelewowym, to tak, po pierwsze nie wystaje ci taka wątroba na zewnątrz. W moim przypadku miało to duże znaczenie. Poza tym ryzyko rozszczelnienia zbudowanego z wielu elementów plexi pudełka przelewowego jest znacznie wyższe, a wtedy powódź gotowa. Poza tym ryzyko zapowietrzenia takiego pudełka, oraz pierdzielenie z odpowietrzeniem przy każdym rozruchu. Prędzej dokleił bym panel do akwarium, i wywiercił boczny otwór na wysokości przelewu. A teraz lista cech sumpa za które go lubię: 1. Bardzo duże złoże biologiczne. Mój sump nie jest wcale duży, a jednak mam 20 litrów keramzytu, i 6 litrów grysu koralowego. Mam jeszcze jedną komorę pustą, gdzie są grzałki. Traktuje te komorę też jako osadnik. Tam zbiera się sporo zabrudzenia i lezy na dnie. Przy pożądkach odmulam ta komorę. Na końcu mam komorę pompy, a na pompie niewielki pre filtr na wlocie. Część keramzytu planuje zastąpić biobalami. Leza w garażu i się marnują, a w pierwszej komorze keramzyt robi mi zbyt duże opory i spiętrzenie. 2. Grzałka jest w sumpie. Łatwo regulować temperaturę, wymieniać grzałki i tp. Czujnik termostatu oczywiście jest w akwarium. 3. Czyszczę toto raz na rok 4. łatwe czyszczenie. Przy zastosowanych u mnie koszykach po prostu wyłączam pompę, podstawiam wiadro, wycigam koszyk z keramzytem i sru do wiadra, płukanie i powród do sumpa. Rzadko czyszczę wszystkie komory na raz. Raczej wybiórczo. 5. łatwo podawać leki i inna chemię (jęśli oczywiście zachodzi taka potrzeba - bardzo rzadko stosuje). Wystarczy je wlać do komory pompy. a ona już rozprowadzi to po akwarium. 6. Dużo więcej wody w układzie całego akwarium (u mnie 300 +63) co daje większą buforowość na zmiany temperatury, ph czy innych parametrów. 7. przy upałach wystarczy do komory pompy w sumpie wrzucić zamrożoną butelkę wody. Nie pływa ci toto po akwarium, a i ochłodzenie jest bardziej stopniowe i równomierne. 8. Podręczny szpital/izolatka. Jeśli zachodzi potrzeba natychmiastowego oddzielenia jakiejś ryby (ucierpiała w walce, albo jest zbyt agresywna. Może lata moment wypuścić młode i td, to wrzucam ją do komory pompy. Tam wbrew pozorom nie ma wirówki, a i ryzyko zassania nie istnieje, bo na wlocie jest gąbka pre filtra. Kiedyś nawet zainstalowałem światło w szafce dla rybek które przez parę dni musiały tam mieszkać. 9. Regularnie odławiam narybek z komory pompy ... mniej ganiania z siatka po akwarium Kot.
-
Widzę, że nie przeczytałeś mojego posta do końca, bo właśnie o tym pisałem . Tam tez przyznaję rację, że w wyniku kawitacji może to źle wpłynąć na przepływ. Jednak mnie w tej całej dyskusji najbardziej osłabiła teza że pompa CO nie zasysa. Ona zasysa, jak kazda pompa, a inne prawa fizyki, takie właśnie jak kawitacja mogą źle wpłynąć na przepływ, to fakt. Kot
-
tu masz pudełko przelewowe: http://img465.imageshack.us/my.php?imag ... ew2sd6.jpg http://tropicalfish.istore.pl/sklep,161 ... 556,0.html http://img201.imageshack.us/my.php?imag ... anazt0.jpg A tu ogólnie ciekawa strona na której warto poczytac zanim wexmiesz się za budowe własnej filtracji: http://triamond.prv.pl/ Tu dobrze opisane i dobre rysunki ale po angielsku: http://www.csd.net/~cgadd/aqua/overflow.htm Tu cała gama gotowych produktow do kupienia: http://www.marinedepot.com/ps_AquariumP ... s_cpr.html Tu dobra strona. Kompendium wiedzy o sumpach: http://www.reefkeeping.com/issues/2003-01/gt/index.php filmiki poglądowe na youtube: na koniec możesz sobie tez przejżeć moją konstrukcje: http://starykot.ovh.org/Sump.html Kot.
-
Boże .. patrzysz i nie grzmisz. Przecież to co piszesz jest pozbawione logiki. Skoro jak mówisz pompa cyrkulacyjna do CO nie zasysa wody, a jedynie ja tłoczy, to znaczy, ze może wypchnąć tyle wody, ile do niej samo napłynie? No bo skoro nie zasysa wody? Czyli jeśli grawitacyjnie spływa do niej 1200 l/h przez rurę 1/2", to ona będzie pompować z wydajnością jedynie 1200l/h .. no bo przecież nie zasysa, a pompuje jedynie tyle ile do niej samo wpłynęło. Jeśli jednak pompuje ona 2 - 3 tyś l/h (a czasami i dużo więcej w zależności od typu pompy) to skąd ona bierze tyle tej wody skoro grawitacyjnie przez rurę 1/2 cala wpłynie do niej tylko 1200l?? produkuje sobie te wodę? Każda pompa wytwarzająca jakieś ciśnienie na wyjściu z komory wirnikowej (zakładając że mówimy o pompach wirnikowych jakimi są pompy cyrkulacyjne do instalacji CO) wytwarza odwrotnie proporcjonalne podciśnienie na wejściu do komory wirnikowej. zachęcam do lektury: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pompa szczególna uwagę proszę zwrócić na zdanie "Działanie pompy polega na wytwarzaniu różnicy ciśnień pomiędzy stroną ssawną (wlotem) i tłoczną (wylotem)" dalej czytamy o pompach wirnikowych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pompa_wirowa i tu skupiamy uwagę na samym początku definicji "łopatkowy wirnik zwiększa moment pędu (kręt) cieczy powodując efekt ssania we wlocie i nadwyżkę ciśnienia po stronie tłocznej pompy" Powtarzam. To jest elementarna fizyka. NIE MA pomp które nie zasysają cieczy na wlocie, bo to oznacza ze nie są pompami i nie pompują nic, a jedynie pozwalają wodzie przepływać pod takim ciśnieniem jakie do nich wpływa, czyli są obojętne dla okładu. Mylisz pojecie niezdolności takiej pompy do zassania wody jeśli układ nie jest zalany. Prawie żadna pompa tego nie potrafi, ale o tym pewnie już sobie wyczytałeś w podanych przeze mnie linkach do Wikipedii. Jedyne zjawisko zagrażające takiemu układowi z filtrem przed pompa jest kawitacja, czyli jeśli pompa wytworzy zbyt duże podciśnienie w związku z dużym oporem filtra, i w rurze wytworzy sie próżnia, tym samym "zapowietrzając" (a właściwie zapróżniajac) pompę. niech mi jednak proszę nikt nie mówi, że jakaś pompa tylko pompuje, ale nie zasysa. Są oczywiście pompy o specjalnym przeznaczeniu, właśnie do zasysania wody, jak pompy hydroforowe, czy strażackie do wypompowywania wody ze zbiorników (te są w ogóle najczęściej samozasysające), ale każda pompa, czy to jest pompa ssąca, ssąco-tłocząca i tłocząca, wytwarza ciśnienie na wyjściu, i podciśnienie (ssanie) na wejściu. Kot.
-
nie rozumiesz mnie. Ja nie bronie 3 filtrów. Narysowałem 3 bo akurat miałem takie natchnienie. Załóżmy że jest tam 1 filtr. Ja tylko mówię, że to czy dasz 1 filtr przed pompa czy za pompą to jest to samo. Chodzi mi o to że: filtr+pompa = pompa+filtr niech będzie że tak: To: Da taki sam przepływ jak to: Kot.
-
no, bez komina stosuje sie po prostu pudełko przelewowe. Ma zalety i wady tak jak napisał Yaro. Pudełko przelewowe to taki komin obok akwarium, w którym poziom wody wyrównywany jest na zasadzie naczyń połączonych. kot.
-
No ja sie mimo wszystko nie zgodzę. Pompa CO owszem nie zassie wody jeśli jest w niej powietrze (zreszta pompy akwarystyczne podobnie), ale jednak żeby coś tłoczyć, musi to z taka sama silą zaciągać. To czy dasz filtry przed czy za pompą moim zdaniem nie ma znaczenia z punktu widzenia wydajności pompy. Owszem, jesteśmy tu skazani na grawitację, ale tylko do filtrów, a opory samych filtrów pokona podciśnienie wytworzone przez pompę tłoczacą wodę dalej. Nie da się zrobić takiej pompy która robi ciśnienie na wyjściu, a nie robi podcisnienia na wejściu. Pompa CO tak samo jak każda inna pompa wytwarza podciśnienie przed jak i ciśnienie po. Jeśli zatkasz jej którąkolwiek stronę, nie ważne czy to będzie przed czy za pompa, to różnica przepływu będzie taka sama. Choć układ grzewczy w domu jest istotnie zamknięty, i ilość wody tłoczonej w gorę jest kompensowana przez ilość wody opadającej w dół, to mamy po drodze kryzy, i zawory termostatyczne, które to bywają mniej lub bardziej otwarte. Choć oczywiście układy CO są tak zrobione że nawet jak zakręcisz wszystkie grzejniki to woda krąży, jednak wpływ na opory mimo wszystko to ma (choćby opór powierzchni rur i grzejników). Taka filtracja jednak nie jest klasycznym okładem otwartym. Jest wręcz bardziej zamknięty niż otwarty. Otwarty jest sump, bo tu możesz wypompować więcej wody niż grawitacja ci da (opróżnić sumpa i zapowietrzyć pompę) Tutaj opory wkładów mają zasadnicze znaczenie, bo jeśli woda nie nadąży napływać, a pompa będzie ją wypompowywać za szybko, to się zapowietrzy, a akwarium się przeleje (jeśli ktoś źle obliczy tolerancję). W takim układzie z pojemnikami i pompa CO, układ jest zamknięty. Nie da się wypompować więcej wody niż się pobrało, i odwrotnie, nie da sie wlać w uklad więcej wody niż pompa wypompowała. Słup wody przy zasilaniu i powrocie się znosi, wiec nie ma też oporów z tytułu tłoczenia na pewną wysokość, dokładnie tak jak ma to miejsce w filtrach kubełkowych. Można to jednak dość łatwo sprawdzić na gumowych wężach przed podłączeniem układu na stałe. Można to podłączyć eksperymentalnie choćby między dwoma wiadrami (lub może czymś większym niż wiadro) i zmierzyć przepływ na czas (choćby używając wodomierza i stopera). W jednym podłączeniu dać filtr (wypchać go czymś nie przepustowym aby zasymulowac zabrudzny filtr) przed pompa, a w drugiej próbie po pompie. Było by to ciekawe doświadczenie które na pewno pomogło by innym w przyszłości w projektowaniu filtracji. Jełśi będziesz miał na to czas i ochotę to może przeprowadź taki test i podziel się wynikami. Ja niestety nie dysponuje aktualnie pompa CO ani takim pojemnikiem filtracyjnym, wiec nie bardzo mam warunki, ale bardzo ciekawią mnie wyniki (choć jestem raczej przekonany o słuszności moich założeń). Rozważmy to jeszcze teoretycznie. Inaczej. Nie dajemy w ogóle wkładów. dajemy sama rurę, i zawór przed i za pompą. oba zawory otwarte na maksa. załóżmy że pompa pompuje 3000 l/h. teraz przekręcam zawór przed pompą na 1/2. pompa będzie tłoczyła 1500 l/h. a teraz zamykam o 1/2 zawór za pompa ... dalej będzie pompowała 1500 l/h, a teraz otwieram zawór przed pompa na full, a pompa nadal będzie tłoczyła 1500 l/h. W całym układzie, przepustowość jest taka, jaka jest przepustowość najciaśniejszego ogniwa. Według tego co mówicie, to jeśli zakręcę o 1/2 zawór przed pompa, to będzie pompowała mniej, niż jeśli zakręcę zawór o 1/2 za pompą. Moim zdaniem jednak jest to niezgodne z elementarnymi prawami fizyki, i w obu przypadkach wydajność układu będzie taka sama. Kot.
-
Mój układ po pierwsze powoduje że w pompie zawsze jest woda, a po drugie, zasysając odpowietrznikiem i pozostawiając go otwartego, można by grawitacyjnie zalać pojemniki i pompe, a dopiero potem uruchomić filtracje. Zauwaz że na moim rysunkuu jest własnie pompa CO. Co do oporów .. to myślisz że kilkadziesiąt metrów rury, kaloryfery z glowicami termostatycznymi i kryzami, 2 a czasem 3 pietra w domu .... że to daje mniejszy opór niż 3 wklady filtracyjne? Nie sadzę, a to czy one beda przed czy za pompa, z punktu widzenia fizyki i oporów jest bez znaczenia, za to dla czystosci pompy, a tym samym jej zywotności ma znaczenie dość istotne. Niemniej układ z mojego rysunku jest czysto teoretyczny. Musial bym zrobić kilka prób przed sklejeniem czegoś takiego, ale na pewno któregos dnia coś takiego zrobie. Kot.
-
Mateusz, to ata-kuj to żelazo. Przydadza się i do articla o Malawi i do nowej ulotki. Kot
