Muszę go jutro jeszcze raz rozkręcić i skręcić na nowo. Nie no nie możliwe, żeby już się zapchał, bo nawet przed podmianą bąbelki puszczał. Słabo, ale puszczał.
EDIT. Dziwne jest to, że jak zdejmuję tą końcówkę i zakładam całkowicie zakręconą to w momencie nałożenia wypuszcza kilka bąbelków i tak w kółko przy jej zakładaniu
EDIT 2: Dmuchłam w tą rólkę to wylatują a tak to ani rusz