-
Postów
623 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Olobolo
-
Prawdziwa nauka w Malawi: dobrostan ryb w akwarium
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Przepływ energii w ekosystemie Wstęp W tej części cyklu skupię się na wg mnie najważniejszej cesze ekosystemu, czyli przepływowi energii. Czym jest energia? Oto jest pytanie. Z fizyki wiemy, że energia ma wiele postaci. W tej części skupię się oczywiście na energii istotnej dla organizmów żywych. Zamierzam też wykazać, że zrozumienie przepływu energii jest kluczowe do zrozumienia życia w ekosystemie. Mam nadzieję, że po lekturze, spojrzycie na swoje Malawi jak na wielka probówkę, w której przebiega cała masa reakcji chemicznych i to WY je kontrolować powinniście. Energia Czym jest? Co to takiego? Jako biolog traktuję energię jak "paliwo", dzięki któremu istnieje życie. Absolutnym źródłem energii był Wielki Wybuch. Obecnie powstaje ona (a raczej uwalnia się) w jądrach aktywnych gwiazd, takich jak Słońce. Fizyk powiedziałby, że energia to zdolność układu do wykonania pracy lub zaistnienia przepływu ciepła. Czym jest ta praca w ekosystemie? Mam nadzieję wyjaśnić to później. Energia układu nieizolowanego ciągle maleje (powinienem napisać, że izolowanego też, ale w nieobserwoalanej skali), a jej straty uwidaczniają się w postaci pracy i ciepła. Praca i ciepło to formy wydatkowania energii. Rożnica jest taka, że praca jest ukierunkowana, a ciepło nie. Generalnie przyjmuje się, że ciepło to strata energii. Są różne rodzaje energii, między którymi możliwa jest konwersja. Entropia W mojej ocenie jest to kluczowe pojęcia dla życia na naszej planecie. Z fizyki wiadomo, że jest to tzw. miara nieuporządkowania. Nie popieram tej definicji. Cóż ona, bowiem, oznacza? Osobiście wolę określać entropię jako dążenie układu termodynamicznego do losowego rozmieszczenia elementów materii, oraz obniżania energii układu. Za Wikipedią: "Zgodnie z drugą zasadą termodynamiki, jeżeli układ termodynamiczny przechodzi od jednego stanu równowagi do drugiego, bez udziału czynników zewnętrznych (a więc spontanicznie), to jego entropia zawsze rośnie". Dla biologa entropia to "siła" niszcząca życie. Życie przeciwdziała entropii. Jak? Wykorzystując energię słoneczną jako paliwo do budowy "uporządkowanej" materii - zwanej życiem. Nie myślę tutaj o entropii jako o jakiejś aktywnej "sile". Jest to po prostu stała tendencja, tak jak grawitacja na Ziemi ściąga nas w kierunku jej centrum. Zgodnie z fundamentalną, drugą zasadą termodynamiki, entropia układu zawsze rośnie! Zrozumienie tego fenomenu pozwoliło by nam m. in. wydłużać życie. Tak, to entropia nas "zabija". Akwarysta walczy z entropią codziennie: dostarczając światło, nawozy, pokarm, ciepło, itd... Energia w ekosystemie Przejdźmy teraz do sedna. Ilość energii w łańcuchu troficznym maleje. Dlaczego? Gdyż jest wydatkowana na pracę i ciepło. O jakiej pracy jest mowa? Upraszczając, w ekosystemie akwarium jest to praca m. in.: polegająca na ruchu organizmów transporcie cząsteczek wewnątrz organizmów ruch organelli komórkowych Energia ulega konwersjom (z utratą w formie ciepła). Ekosystemy funkcjonują dzięki energii dostarczanej głównie ze Słońca. W akwariach znaczną część energii dostarczanej stanowi sztuczne oświetlenie. Pozostałą część dostarcza światło słoneczne oraz grzałka (której energia termiczna zwiększa entropię akwarium). Organizmy porcjują energię i magazynują w wiązaniach chemicznych. Przyjmuje się, że im bardziej utlenione związki, tym mniej zmagazynowanej energii w sobie mają. I odwrotnie, zredukowane związki mają więcej energii zamagazynowanej w wiązaniach chemicznych. Zatem CO2 to uboga energetycznie cząsteczka, w porównaniu do CH4. Organizmy wykorzystujące energię słoneczną (fotosynteza) do redukcji ditlenku węgla do cukrów z wykorzystaniem protonów H+ z wody, kumulują energię w związkach chemicznych. Odwrotny proces zachodzi podczas glikolizy, cyklu kwasu cytrynowego i łańcucha oddechowego. Wtedy to związki węgla zredukowane w fotosyntezie są utleniane przy wykorzystaniu tlenu atmosferycznego do ditlenku węgla. Ktoś zadałby pytanie: A dlaczego organizmy nie redukują związków węgla do węglowodorów (CH4, C2H6, czy na przykład... benzyny:) które są przecież najbardziej kalorycznymi formami węgla??? To już jest pytanie wykraczające poza ramy tego forum Słowo końcowe Mam nadzieję, że w tym bardzo krótkim wpisie, przybliżyłem co nieco problem energii w ekosystemie. Myślę, ze teraz jasne jest, że energia nie krąży w ekosystemie, tylko przepływa przezeń, ulegając ciągłej utracie (rozproszeniu). I o ile ilość materii w ekosystemie zwykle jest taka sama (w akwarium nie), to ilość energii zawsze maleje - a my musimy ją dostarczać. Z tego powodu łańcuchy troficzne nie mogą być nieskończenie długie. W przyrodzie najdłuższe mają po kilka elementów (np. glon > ślimak > mała ryba > większa> ptak rybożerny > reducenci). W akwarium możemy je redukować, upraszczać. To uproszczenie łańcuchów troficznych musi być powiązane z naszą mądrą ingerencją i kontrolą. -
No właśnie. Taką opinię sobie wyrobiłem o TM. Dlatego warto kupować tam a nie w Poznaniu. Szczególnie ze jest bdb połączenie PKS z TM i oni tak do Poznania wysyłają ryby.
-
Nie wiem czy ja dobrze Ciebie rozumiem. Ale chyba żle rozumiesz hodowlę F1. Rodzice F0 się bzykają, ich potomstwo idzie na sprzedaż i tak w koło Macieju. Zapewne w takich hodowlach ryby się uśmierca jak już są stare i nie dają potomstwa, ale z chęcią zobaczę opinię tych, którzy wiedzą jak to wyglada. Puszczaki kopcą się jak króliki, więc interes soę kręci. P.S. OT Scoby tak czytam Twoją stopkę: Twoje akwarium nie jest bez życia!! Ba! Ono tętni życiem !!!!! Tylko Ty tego nie widzisz. No chyba ze podłączony masz sterylizator UV:) albo lejesz codziennie 65 % nadtlenek wodoru
-
Masz rację. Pewności nie ma, ALE. POWIEM Ci jak ja do tego podchodzę. Ufam ludziom na tym forum. Ci twierdzą, że TM JEST SPRAWDZONY. Nie mam innego wyjścia, jak zaufać, ze ryby są F1. Ponoć jest różnica w rybach kupionych w TM a gdzie indziej. W hodowli określa soę to często mianem "jakości materiału hodowlanego" lub podobnie. Ponoć ryby z TM to zupełnie inna jakość. Zresztą TM bierze ryby z bodaj najlepszej, albo jednej z najlepszych hodowli ryb Malawi na świecie. To o czymś może świadzczyć. Wysyłają ryby na cały świat. Ale tutaj lepiej wypowiedzą się starzy wyjadacze. Jeszcze nie czytałem na tym forum aby ktoś narzekał na TM. Ale przyznam, nie myślę o tym, ze te F1 to pic na wodę fotomontaż.
-
Żałosne to jest to, że czasami niektórzy nie potrafią zrozumieć, że ryby to nie przedmiot i nie można ich męczyć. Jeżeli uważasz, że osoba bez akwarium nie ma prawa oceniać, czy ryby się męczą, to trudno mi dyskutować z takim "argumentem". Idąc Twoim tokiem myślenia mogę dodać tylko tyle: to czy ktoś ma czy nie ma akwarium nie jest wyznacznikiem tego, czy jest autorytetem, czy nie, bo akurat posiadacz akwarium na tym forum wykazał się nie lada brakiem wyobraźni i po prostu głupotą. Wielki "autorytet". I nie wiem, czy zauważyłeś Marcinie, że sam podniecasz niepotrzebnie atmosferę. Za co mamy chwalić akwarystę? Za to, że wymordował swoje ryby w sposób bezmyślny? Sympatyk to osoba, która szanuje swoje ryby. Przedstawiliśmy konkretne działania mające na celu uratowanie ryb a nie lanie do akwarium magicznych preparatów które teraz już nic nie zdziałają, a bynajmniej ich działanie nie jest do końca przewidywalne w tej chwili. I problem Marcienie polega na tym, ze czasami jest tak, ze akwarium mózgu nie zastąpi. Ot, takie mam przemyślenia. Oddaj ter ryby i zrestartuj zbiornik. Zrób wszystko od nowa. Tak naprawdę będzie lepiej. Pozdrawiam
-
Wydaje mi się, że tutaj powinno chodzić o dobro ryb, a nie o to czy ich właścicielowi uda się albo nie uda je odratować. Nie tylko ja jestem zdania, ze teraz jest loteria w jego akwarium. A jakie zmiany już zaszły w tych co jeszcże żyjących tego nie wie nikt. Jedyny ratunek dla nich to odpowiednia woda której w tym akwarium jeszcze długo nie będzie.
-
Absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Zly start. Ryby do sklepu. I od nowa. A nie ze teraz się ryby męczą. Radę dałem jedna, ale konkretna i jedyna rozsądna w mojej ocenie.
-
W mojej ocenie w ogóle nie słuchasz. Popełniłeś karygodne błędy i czekasz. A ryby się męczą. Stosujesz zasadę "a może się uda" Czegoś tutaj nie rozumiem.
-
Ctenopharynx nitidus - niedoceniony kameleon
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Harisimi - patrz w ten link w którym "mężczyzna" buduje kopce tam jest nawet Cyrtocara Na prawdę podziwiam Was, że Wy tyle lat w tym bajzlu się odnajdujecie. Jako biolog, pierwszy raz się spotykam z takim miszmaszem. Zawsze była nazwa łacińska i koniec, a w Malawi jest wolna amerykanka Niektórzy pamiętają moje odkrycie, że O. tetrastigma to co innego niż T. intermedius Każdy nazywa sobie jak chce. A w cenniku TM to już w ogóle rożne różnistości, ale to było już w innym wątku. Prawdziwa tajemnicza ryba! Musze ją mieć. Obok T. intermedius, O. tetrastigma, Placidichromis sp. "Jalo Reef" i D. strigatus, C. nitidus musi być Baza danych musi być! żeby to ogarnąć raz i dobrze... i będzie! Mam nadzieję, że ktoś inny także zapragnie tego cudaka. Jak tylko ja się na niego zdecuduję, to w razie problemów będę potrzebował pomocy -
Otopharynx tetrastigma - słów kilka na temat gatunku
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Ja bym z chęcią takie robale hodował w akwarium, aby sobie naturalnie polowały na nie. Na prawdę nie ma takich bezpiecznych dla pyszczków? -
Ale misz masz. Myślałem ze acei to nazwa rodzajowa. Widzisz zetce - to Twoja wina W mojej ocenie wszystko nie łacińskie powinno być w cudzysłowiu
-
Ctenopharynx nitidus - niedoceniony kameleon
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Dla "ułatwienia" podam, że występuje ona też jako Lethrinops:) Jednak nie wprowadzajmy zamieszania. Obecnie ta ryba ze zdjeć to Ctenopharynx nitidus. Jest w fishbase i na liście IUCN. Ale wiadomo, jak zwykle misz masz nazewnictwowy. Wlasnie patrzę ze to jest to zródło gdzie napisali ze mężczyźni kopia kopce:) Dzięki za odnalezienie źrodła. Dopisuję. -
Ctenopharynx nitidus - niedoceniony kameleon
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Moja obsada "się robi". Na pewno (czytać: planowane:) będzie O. tetrastigma (po prostu zakochałem się w niej i koniec:), Placidichromis sp. "Jalo reef" (również, Tramitichromis intermedius, jakiś Copadichromis, może Porotomelas, itd.. i jak dorwę to L. lethrinus. Będzie to spokojna obsada z wyjątkami. Ale fakt, skoro nawet L. albus go pobił, to ciapkowaty ten C. nitidus Jak dane mi będzie mieć Ctenopharynx'a, to bardzo się ucieszę. -
Dla jednych sezon urlopowy, dla innych masa pracy człowiek nawet nie ma czasu zadzwonić. Tu wyjazd, tu terminy gonią... Trzeba to wszystko jakoś pogodzić Będzie dobrze:)
-
Kur... A ja myślałem o zrobieniu takich modułów. Smutna historia. Stosowałeś to co polecane i mimo to tak wyszło ? Dzięki takim wpisom coraz mniej entuzjastycznie podchodzę do eksperymentów w Malawi. Kolejny wątek ku przestrodze. . . Zachęcam do nie ukrywania takich smutnych faktów, abyśmy się wszyscy czegoś nauczyli. Powodzenia!
-
Przepraszam, że się czepiam, ale lepiej by było podawać poprawną nazwę łacińska + dodatkowa w cudzysłowiu. Czyli nazwa rodzajowa z dużej, gatunkowa z małej i odmiana w cudzysłowiu. P. acei "Itunga" Lub Pseudotropheus acei "Itunga" Kazda inna nazwa jest błędna. Dobrze by było promować poprawne standardy. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
-
Otopharynx tetrastigma - słów kilka na temat gatunku
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Co bardzo mi się podoba, bo tetrastigma w toni jest dla mnie zbawieniem -
Wychodzi na to, że wszystkie kopiące. Harisimi. A nie myślałeś o wydzieleniu wątku o toniowcach ? Fajnie się czyta wasze dyskusje na ten temat. Sam mam dylemat jaki ryb ma w toni pływać. Co o tym myślicie? Wydzielić wątek o toniowcach przenosząc kilka stąd. Chętnie poczytałbym Wasze opisane doświadczenia.
-
jak czytam takie posty, to nie wiem co mam napisać. Czy na prawdę wiedza boli? Czy na prawdę nie ma czasu na przeczytanie choćby tego forum, gdzie WSZYSTKO o początkach przygody z Malawi jest napisane? .... Czy nie można zadać pytań PRZED zakupem? Michał... Złamałeś kilka zasad, których nie należy łamać. A przede wszystkim: wpuściłeś ryby do niedojrzałego zbiornika, wpuściłeś ich za dużo i wpuściłeś to co miałeś pod ręką.... nie zrobiłeś testów, nie poczytałeś o hodowli ryb z jeziora Malawi.... Kiryski????? A wystarczyło przeczytać to forum.... Dział Podstawy, FAQ.... Dlaczego ludzie tak bezmyślnie podchodzą do tematu?... Ja miałem zakładać akwarium w marcu, a nadal zgłębiam wiedzę i przesuwam zakładanie akwarium z miesiąca na miesiąc, a nawet był okres, że chciałem zrezygnować. Dlaczego ludzie najpierw robią, a potem zaczynają myśleć. Bynajmniej niektórzy... W mojej ocenie, aby uratować te ryby, należy zrestartować akwarium, a ryby oddać do sklepu.
-
Witam serdecznie Chciałbym hodować niesamowitą, w mojej ocenie, rybę: Ctenopharynx nitidus. Jednak zebranie informacji o niej graniczy z cudem. Zastanawiam się, czy ktoś na forum ją posiada. Postanowiłem zebrać w tym wątku najciekawsze informacje znalezione w Internecie wraz ze źródłami. Najpierw filmiki pokazujące tą niezwykłą rybę: [ame] [/ame] Tutaj sprostowanie... Autor pomylił Lethrinops albus "Kande Island" z .... Tramitichromis'em.... Co jednak zwraca uwagę, to fakt odbarwiania się z powodu małej potyczki z delikatnym L. albus... Samiec C. nitidus w kilka sekund wygląda jak samica! [ame] [/ame] [ame] [/ame] [ame] [/ame] - tutaj widać jego piękno Niesamowite ubarwienie C. nitidus znajduje odzwierciedlenie w łacińskiej nazwie. Nitidus oznacza lśniący, wypolerowany, elegancki. Ryba ta jest dostępna w TM. Fakty: Rozmiar: samiec do 17 cm, samica do 12 cm Żyją w małych grupach, czasami tworzą większe grupy w płytkich wodach, ale też nad skałami. Powinny mieć dużo miejsca do pływania. Powinno się je trzymać z kilkoma samicami. W naturze kopią w piachu w poszukiwaniu pokarmu. W akwarium są wszystkożerne. Z informacji zebranych w internecie wynika, że jest to ryba trzymająca się dna. Znalazłem tez gdzieś informację, że samce kopią metrowej średnicy kopce, ale nie mogę znaleźć źródła. Czy ktoś posiada/posiadał tę rybę i może się podzielić spostrzeżeniami? Żródła: http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden%20vissendatabase%20eng/Ctenopharynx%20nitidus%20Liuli%20eng.html http://www.fotosik.pl/u/apisto/album/574994/1?show=5 http://www.fishbase.org/summary/2212 http://www.iucnredlist.org/details/60897/0 http://akwa-mania.mud.pl/ryby/ryby/rybyc/Ctenopharynx%20nitidus.html
-
Otopharynx tetrastigma - słów kilka na temat gatunku
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
W razie czego ja poratuję samicami jak będę miał w nadmiarze. Nie wyobrażam sobie akwarium bez tetrastigmy Następny konkurs na najpiękniejsza rybę będzie należał do jej posiadacza jestem o tym przekonany, muszą tylko podrosnąć. Ciekawi mnie to czy one tak łatwo się odbarwiają (np. z powodu stresu) jak Ctenopharynx nitidus. Panowie. Czy tetrastigma spędza więcej czasu oderwana od dna? Więcej niż Lethrinops? Czy też prawie zawsze jest przy dnie jak Lethrinops? Można wiedzieć, czy Wasze tetrastigmy są z TM? Wychodzi na to, że na forum jest już 4 posiadaczy tego cuda, jak dobrze liczę. Dziękuję za informacje. -
Prawdziwa nauka w Malawi: dobrostan ryb w akwarium
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Obieg materii w ekosystemie Wstęp Umownie, świat ożywiony, ze względu na sposób pozyskiwania materii i energii dzielimy na: Producentów Konsumentów Reducentów Podział jest umowny, gdyż niektóre organizmy można by przypisać do więcej niż jednej grupy. Podział ten dotyczy funkcji, jaką pełnią organizmy w danym ekosystemie. Mimo wszystko, w większości przypadków, jak też w akwariach, podział ten jest dosyć jednoznaczny. Zacznę więc omawiać bardzo ogólnie każdą z grup. Producenci Są to organizmy produkujące materię organiczną z nieorganicznej przy udziale energii. Redukują węgiel (ditlenek węgla) do węgla wbudowanego w łańcuch cukrowy wykorzystując duże ilości energii. Generalnie występują dwa rodzaje producentów: fotoautotrofy (głównie rośliny, glony zielone i niektóre inne glony, sinice, bakterie purpurowe) chemoautotrofy (znane nam bakterie nitryfikacyjne, i cała masa innych bakterii) Fotoautotrofy w procesie fotosyntezy z ditlenku węgla i wody, z wykorzystaniem energii słonecznej wytwarzają cukry proste i tlen. Chemoautotrofy wykorzystują energię wiązań chemicznych do syntezy związków organicznych. Upraszczając, foto- i chemoautotrofy różnią się pochodzeniem energii wykorzystywanej do syntezy związków organicznych z nieorganicznych. W skrócie: producenci tworzą biomasę z materii nieorganicznej i energii. Są krytycznym, "początkowym" elementem obiegu materii i energii. Zrozumienie roli producentów jest krytyczne dla zrozumienia ekosystemu akwarium z rybami z jeziora Malawi. Ilość producentów w akwarium Malawi jest znikoma, ale o tym napiszę innym razem. Konsumenci “Drugim” elementem cyklu są konsumenci. Pożerają oni producentów lub innych konsumentów (a nawet reducentów) w celu pobrania materii (trawienie) i wykorzystania energii (oddychanie komórkowe), czyli odżywiania. Konsumenci utleniają (wykorzystując tlen atmosferyczny O2) związki węgla organicznego (cukry, kwasy tłuszczowe, aminokwasy) do ditlenku węgla i wody, uzyskując przy tym znaczną energię na własne potrzeby (spora część niestety jest tracona jako ciepło). Procesy, które zachodzą w organizmach konsumentów są zatem procesami odwrotnymi do procesów zachodzących u producentów. pamiętajmy ze jest to uproszczenie, gdyż tylko część materii organicznej jest w ten sposób przekształcana. Pozostałą część przekształcają w materię nieorganiczną reducenci. Reducenci Są to głównie bakterie i grzyby. Tylko reducenci potrafią kompleksowo przekształcać rożne związki organiczne w nieorganiczne. Jaka jest zatem różnica między konsumentami, a reducentami? Najprościej ujmując: reducenci rozkładają materię organiczną do prostych związków takich jak woda, ditlenek węgla (tak jak konsumenci), ale też do związków azotu i innych. Są “ostatnim” etapem cyklu pokarmowego w ekosystemie. Czasem trudno określić, czy dany organizm jest reducentem, czy konsumentem. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że do reducentów niektórzy zaliczają organizmy rozkładające martwą materię organiczną (dżdżownice, niektóre owady, itd). Myślę, że nie jest to aż tak istotne dla naszych rozważań. Bez reducentów ekosystem nie mógłby funkcjonować, a cykle materii zatrzymały by się sprowadzając śmierć na wszystkie żyjące jeszcze organizmy. Reducenci “zwracają” związki nieorganiczne do środowiska dając tym samym możliwość producentom do włączenia ich w związki organiczne. Dzięki tym trzem typom organizmów cykl się zamyka a materia może krążyć w ekosystemie (między biocenozą a biotopem). Nie muszę wspominać o tym, że skład gatunkowy poszczególnych grup powinien być bogaty. Słowo końcowe Zagadnienia poruszone w tym temacie należą do bardzo trudnych. Z tego powodu postanowiłem bardzo uprościć tą część, za co przepraszam osoby chcące dowiedzieć się czegoś więcej. Wydaje się, że zrozumienie czym są poszczególne trzy grupy nie stanowi problemu, jednak przedstawienie w rozsądny sposób rodzajów pozyskiwania energii przez producentów stanowi już nie lada wyzwanie i wykracza poza tematykę tego wątku. Jest to temat interesujący, gdyż bakterie to niesamowite organizmy, potrafiące pozyskiwać energię z bardzo toksycznych źródeł. Dla zainteresowanych przedstawiam poniżej kilka zagadnień, którymi warto się zainteresować. Gdyby były problemy z ich zrozumieniem, z chęcią je przedstawię, bo akurat w biochemii czuję się jak P. acei w pH=8 Jednak nie do końca jestem przekonany, czy zrozumienie oddychania komórkowego, cyklu kwasu cytrynowego, itd jest potrzebne do hodowli ryb Oczywiście obieg energii w ekosystemie będzie tematem następnego wpisu. Przyznam, że zastanawiam się jak ten temat ugryźć, bez zagłębiania się w termodynamikę. Na razie nie mam pomysłu, ale postaram się rozwiązać ten problem. Dowiedz się więcej Heterotrof Autotrof Chemoautotrof Fotoautotrof Fotosynteza Oddychanie komórkowe Glikoliza Cykl kwasu cytrynowego (Krebsa) Łańcuch oddechowy Obieg energii w ekosystemie -
Prawdziwa nauka w Malawi: dobrostan ryb w akwarium
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Ciężko jest mi nie nawiązać do cytatów, które miały udowadniać że stosowanie bestialskich metod ma na celu uszczęśliwienie ryb. Pokazałem jasno i wyraźnie, że brak zrozumienia interakcji między biotopem i biocenozą, może prowadzić do patologii. Przykład ktory podałem w linku jest przerażający, bo autorzy raczej mało zdają sobie sprawę z głupoty i cierpienia, które zadali tym rybom. Nie wspomnę juz o długotrwałych zmianach w ekosystemie akwarium. Użyłem słynnego cytatu, gdyż jego autor użył go na poparcie swoich ..... tez. Nigdy nie ukrywałem, że cykl ten nie jest ripostą na opisywane praktyki przez osobę z tego forum. Wszyscy o tym wiedzą, więc nie zamierzam tego kryć. Staram się pokazać, że tak nie należy robić. Chcę też zachęcić do pogłębiania wiedzy. Są osoby na tym forum, które mogłyby zdziałać więcej gdyby poszperały w zakamarkach Internetu. Liczę też, że osoba ta również zrozumie pewne rzeczy dzięki temu wątkowi i wykorzysta swój talent i doświadczenie dla dobra ryb. Będę starał się przedstawiać zagadnienia w sposób delikatny. Liczę na to, że zachęcę do pogłębiania wiedzy. Wiedza + praktyka = sukces. Nie twierdzę, że wszystkim brakuje wiedzy wiecie, że tak nie jest. Twierdzę, że niektorzy mogą zyskać, bo mają talent, ale zagubili się gdześ w swoich poszukiwaniach. Być może ten cykl pokaże, że ryby to coś więcej niż kot leżący na kolanach, czy pies merdający ogonem. Ryby (w sensie akwarium) to ekosystem. Skomplikowana sieć zależności. Dlatego ich hodowla nie jest taka łatwa jakby się wydawało. Sami wiecie, że ryby to problem za problemem... Ale wystarczy przestrzegać pewnych zasad i dzięki temu możemy zmniejszyć niepowodzenia do minimum. Słuchajcie. Skoro ten link to nie potrzebny wstrzyk. To OK, usunę ten paragraf i przerzucę go do osobnego wpisu. Zrobię to z rana bo na PC mi łatwiej. @eljot Akwarium odwzorowujące ekosystem jeziora Malwi Dobre. Ale moze lepiej: próbujące odwzorować. Ale widzę, ze wiecie o co mi chodzi. -
Prawdziwa nauka w Malawi: dobrostan ryb w akwarium
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Osobiście mnie ten skrót razi (zboczenie zawodowe - wiem, że to jest czepianie się), ale wiem, co macie na myśli - wiem, ze jest to skrót myślowy, ale są osoby, które tego nie wiedzą, dlatego w tym poście chciałem jasno określić, czym jest biotop. Jeśli mam być szczery.... aby akwarium nazwać biotopowym akwarium jeziora Malawi, w mojej ocenie musiałaby tam być woda z Malawi, albo woda destylowana/dejonizowana po sterylizacji z dodatkiem wszystkich substancji z Malawi w odpowiednich stężeniach oczywiście + flora i fauna z Malawi - co jak wiadomo jest praktycznie niewykonalne. Zresztą biotop to martwa składowa ekosystemu. Jak już to powinno być "akwarium ekosystemu jeziora Malawi". Bezpieczniej nazwać chyba po prostu akwarium Malawi... Ale rozumiem Wasze przyzwyczajenie i skrót myślowy. Osobiście wolę używać bezpiecznego stwierdzenia akwarium z rybami z jeziora Malawi. Ale... tutaj ktoś błyskotliwy zwróciłby uwagę, że te ryby nie są z Malawi (chyba, że z odłowu, czego jestem wielkim przeciwnikiem). Czyli mamy kolejne uproszczenie. Jak widać Wasze uproszczenie nie wiele się różni od mojego uproszczenia. Oba są nadal niepoprawne. I o ile komuś to nie przeszkadza, to przecież może używać. No chyba, że macie pomysły na jakieś poprawne określenie - uwzględniające to, że te ryby de facto nie są z Malawi. One Malawi na oczy nie widziały. może "akwarium z rybami pochodzącymi z jeziora Malawi" prosta, krótka nazwa Anubias choć z Afryki, nie jest z Malawi. Jeśli umieszczacie kamienie inne niż te występujące w Malawi, to nie jest biotop Malawi. Piach??? Z Odry? Nie jest biotopem Malawi. Wiem, to rodzi absurdy, ale miejmy to na uwadze. Oczywiście dla ryb raczej nie ma to znaczenia - chociaż... trzeba mieć na uwadze, że konkretne skały są biotopem jeziora Malawi i na pewno mają wpływ na jezioro i na ryby... nie wiem czy ktoś te relacje biotop - ryby badał.... Niemniej jednak warto o tym pamiętać. Stąd też bierze się sporo problemów z rybami. Woda, nie wiadomo jaka, lana bez sterylizacji i skutecznej filtracji... ale o tym będzie innym razem - proszę o cierpliwość -
Prawdziwa nauka w Malawi: dobrostan ryb w akwarium
Olobolo odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Biotop + biocenoza = ekosystem Wstęp Zagadnienia poruszone w tym krótkim opracowaniu są kluczowe do zrozumienia istoty hodowli ryb w akwarium. Zrozumienie otoczenia, w którym żyją nasi podopieczni jest krytyczne dla identyfikacji ich potrzeb. Ryba nie jest oderwanym od rzeczywistości przedmiotem cieszącym nasze oko. Każda ryba pływająca w naszym akwarium (a nawet padnięta) cechuje się niesamowitą ilością interakcji z otaczającą materią (organiczną i nieorganiczną). Interakcje te są przedmiotem badań ekologii. Akwarium jest układem pół-zamkniętym, w którym zachodzą skomplikowane i istotne dla życia w akwarium procesy. Jako opiekunowie akwarium mamy decydujący wpływ na kształt tych procesów. Musimy jednak pamiętać, że pomimo sztucznego charakteru naszego akwarium, nadal rządzą nim naturalne procesy. W tej i kolejnych częściach będę starał się je pokrótce omówić. Biocenoza i biotop tworzą ekosystem Biocenoza to wszystkie organizmy żywe zamieszkujące dany teren (biotop). W naszym akwarium będą to oczywiście ryby, rośliny, glony. bakterie, sinice, wirusy, pierwotniaki i cała masa innych “żyjątek” o których istnieniu w akwarium nie mamy nawet pojęcia. Biotop z kolei to nieożywiona część materii: gleba, powietrze, skały, itd. W akwarium biotopem jest woda, kamienie, piach, samo akwarium, oświetlenie, itd. Jak widać biocenoza i biotop tworzą nierozerwalną parę. W ekologii związek ten nazywamy ekosystemem. Ekosystem Ekosystem jako w pleni funkcjonujący układ, łączący materię ożywiona (biocenozę) i nieożywiona (biotop) jest podstawową, funkcjonalną jednostką w ekologii. Cechuje go przepływ energii oraz materii. Ekosystem jest tworem dynamicznym. Czasami życie w ekosystemie może zamierać, innym razem bujnie się rozwijać. Zdrowy ekosystem potrafi "reagować" na zmiany, potrafi "przezwyciężać" trudności i dążyć do stabilizacji. Ogólna zasada jest taka, że im więcej gatunków w ekosystemie, tym jest on bardziej odporny na zmiany, tym jest on “zdrowszy” i “lepszy”. Dojżały ekosystem powinien cechować się stabilnością. Ekosystem to szereg relacji między organizmami do niego należącymi (biocenozą) a zasiedlanym biotopem. Sieć tych relacji znacznie przewyższa ilość elementów ją tworzących. Ekosystem jest skomplikowana siecią zależności pomiędzy materią “żywą”, “nieożywioną” i energią. Energia w ekosystemach pełni rolę napędu. Dzięki odpowiedniej ilości energii i jej przetwarzaniu przez biocenozę ekosystem może poprawnie funkcjonować. O kluczowej roli energii napiszę w kolejnych częściach. Im uboższy gatunkowo ekosystem, tym mniej interakcji, większa podatność na negatywne zmiany. Akwarium jest zubożałym ekosystemem. Funkcjonuje dzięki naszej pomocy. To my decydujemy jak daleko posunięta jest nasza ingerencja. Wpływamy tym samym na ekosystem akwarium. Wpływ ten nie pozostaje bez echa na dobrostan ryb. Musimy zrozumieć, że choćby mała zmiana parametru w biotopie może skończyć się tragicznie dla ryb. Tak samo, jak krytyczny jest w hodowli ryb z jeziora Malawi dobór obsady, tak samo krytyczny jest dobór parametrów biotopu. Będę o tym pisał w następnych częściach. Słowo końcowe O ekosystemie w akwarium z rybami z jeziora Malawi będzie osobna część tego cyklu. Tutaj chciałbym zaznaczyć, że używanie terminu biotop Malawi w kontekście akwarium jest totalnym i niedopuszczalnym nieporozumieniem. Biotop Malawi to skały z jeziora Malawi, woda z jeziora Malawi, nasłonecznienie z jeziora Malawi, … Jak ognia powinno się unikać terminu “biotop Malawi” w kontekście akwarium. Biotop Malawi, to nie akwarium z rybami z jeziora Malawi. Mam nadzieję, że pokrótce omówiłem ten prosty temat w sposób zrozumiały. Jest to wstęp do kolejnych zagadnień. Domyślam się, że zagadnienia tu opisane nie są dla większości z Was nowością. Uznałem jednak, że krótki wstęp to dobry pomysł. Dowiedz się więcej: Sieć troficzna
