Nie chodzi o to czy są zbilansowane tak czy inaczej, nowoczesne czy sami gotujemy.
Pysie (w sumie to większość ryb) są tak łakome, że mogą zjeść wszystko co im zapodamy.
Ale czy to im nie zaszkodzi to inna sprawa.
Ryba je bo jest głodna, nie ma ze sobą zestawy chemika i nie analizuje składu pokarmu, po prostu wcina.
Jeśli jej smakuje to je dalej, a to że odmiany ryb o preferencjach roślinnych cierpią później męki, bo ich układ pokarmowy nie trawi mięska. Więc zatyka im organy wewnętrzne i dochodzi do zakażenia całego organizmu - "BLOAT"
Podsumowując, to my jesteśmy odpowiedzialni za nasze pupilki i na nas ciąży obowiązek ich zdrowego chowu.