Spokojnie, wszystko rozegra się w niedzielę, ostatniego dnia licytacji.
Już rodzinie zapowiedziałem, że w tym miesiącu na obiady będą prelekcje o Malawi, a na deser Tanganika, bo wydam wszystko na "Celebrating Cichlids from Lakes Malawi&Tanganyika" Ewentualnie w co drugą niedzielę jakiś filecik z borlejki:)