Skocz do zawartości

DonPempollo

Użytkownik
  • Postów

    245
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DonPempollo

  1. Jako hobbysta stolarz czyt. partacz odradzam stawianie akwarium na płycie 15mm tym bardziej z ikei! Te płyty nie są pełne wbrew pozorom! Kiepsko sprasowane i wypełnione czym popadnie(Modyfikowałem kiedyś jeden mebelek i upier*&%$#@( kilka zębów w pile bo był tam wkręt, a naprawa droga...) przez co jak koledzy zauważyli wyginają się pod obciążeniem a nawet bez tylko to kwestia czasu-grawitacji. Jeśli stawiać akwarium na szafce z tzw wiórówki to tylko 18mm płyta 2800x2070 kosztuje 100-130PLN polecam gładkie matowe(z powodu wody) Ale jeśli bardzo ktoś chce może i być faktura też się nic nie stanie. Tylko troszeczkę trudniejsze w utrzymaniu. Na blat sklejenie dwóch 18mm Blat kuchenny jest nieporównywalnie droższy. Ale to też nie reguła zrób rozeznanie. Masz taką samą odporność jak kuchennego bo to taki sam proces technologiczny i ten sam materiał. Na całe plecy dałem W JEDNYM KAWAŁKU 18MDF (miałem taki odpad) moim zdaniem 15mm też da radę (już wiesz co możesz zrobić ze starą szafką ) I wtedy masz porządnie bez konieczności konfirmantów które szpecą. I możesz w szafkę kopać i nie ruszy się ani o stopień. Ja zrobiłem swoją szafkę sam. Pod 350l 150cm. Pociąłem okleiłem poszukałem nóżek. Ale są firmy które potną i okleją formatki z dowolnej płyty i wzoru i skleją płyty na blat. Mi to wycenili na 90PLN za całą szafkę z frontami. Ale że traktuje to jako hobby pociąłem sam i okleiłem. Mógłbym się jeszcze rozpisać ale nie chce przynudzać. Gdybyś chciał zrobić coś nowego to pomogę. Na tym postawiłbym co najwyżej małe krewetkarium ale nie 450L pozdrawiam i życzę sukcesów.
  2. Też nie jestem ekspertem ale z tego co widać na zdjęciu to: Guz jest ukrwiony i nie byłbym taki pewien co do wycięcia. Żebyś nie miał problemów na "stole" że pacjent się wykrwawi. Przydałby się jakiś środek na miejscowe zwężenie naczyń krwionośnych - igła albo jakiś płyn chociaż. Ranę zabezpieczyłbym jakąś mascią na gojenie np nagietek itp. A samą rybę trzymałbym w jakimś małym akwarium ze środkiem odkażającym w małym stężeniu. I przyspieszającym gojenie. Co do samej zmiany jestem zdania jak eljot PS najważniejsze jest moim zdaniem w celu stwierdzenia czy wycinać czy nie wielkość podstawy jak jest stosunkowo niewielka to bym spróbował wyciąć. Ale to nie daje żadnej gwarancji że usuniesz wszystkie komórki nowotworowe.
  3. Ze wszystkim z kolegą się zgodzę w pełnej rozciągłości wypowiedzi. Z tym że gdyby ocieranie nie występowało razem z dziwnym wyginaniem się i gwałtownym stroszeniem płetw - zachowywaniem się w celu zrzucenia czegoś. To nie za wracałbym sobie tym głowy. Zrobiłem podmianę jakieś 40/45% i podniosłem temp do z wahających się 24/26 na stałe 27 zjawisko dalej występuje. Zmieniły się trochę parametry: Ph 7.6 - podnoszę do docelowego 7.8 / 7.9 Zmiana kh z 17 na 12 Zmiana gh z 13 na 6 no2 - 0,015 no3 - 10 nh 3/4 - 0/0 Co ciekawe zjawisko dotyczy największych 8-12cm i najstarszych ryb z tylko jednego gatunku ( Msobo przyjezdne z listopada) I to u najsłabszych osobników - ostatni samiec w hierarchii w dodatku nie wybarwiony. I najmniejsza samica. To u nich zaobserwowałem zmiany na płetwach. Od momentu zaobserwowania u samca zmiana urosła 2-3mm, a u samicy (ziarnko piasku w dwóch miejscach)pozostaje bez zmian. Pozostała część gatunku tylko dziwnie się zachowuje bez zmian skórnych. U pozostałych ryb można powiedzieć że ocieranie się i płukanie skrzeli piaskiem w granicach normy, nawet nie trzepoczą płetwami ani nic. Nie zauważyłem zmian skórnych. Pisząc innymi słowy nie dają takich ostrych objawów jak msobo. Poza tym zachowują się normalnie, jedzą normalnie,odchody w porządku. Nie są osowiałe ,ani nadmiernie płochliwe. Błędnik ryb ok. Nadal nie wiem z czym mam do czynienia więc dalej uzbrajam się w cierpliwość. Samo ustąpi i ryby nabiorą odporności albo nastąpi zaostrzenie co pomoże w diagnozie(mam nadzieję).
  4. Hybryda Narurowiec(2x10" 100micronów) jako mechanik/prefiltr z napędem KubełkowymHW304B + aqc2000 20PPI bardziej jako cyrkulator niż mechanik ale spełnia obie funkcje doskonale. Wybrałem jako inne mimo ze najbardziej pasuje do Kubel+narurowiec. Ale to nie jest to co ja używam, a chodzi o to by ankieta była rzetelna. Mam też dokładną świadomość że wszystkich wariantów nie da się wymienić więc proszę o nie czepianie się IHMO wydaje mi się że do każdej opcji należałoby dodać jeszcze cyrkulator/falownik. Z tego co wyczytuje w dziale ze sprzętem. W akwariach 150cm to standard nie ważne od rodzaju filtracji. Chociaż wiele osób używa również w 120cm. Ale na tym etapie myślę że to zafałszowałoby teraz wynik albo trzeba by zrobić reset ankiety.
  5. Jestem niedawno po klejeniu narurowca bo podejrzewam że sprawa tego dotyczy. To jeśli zrobiłeś to zgodnie ze sztuką tj "zaostrzenie" czy wy cienienie końcówek rur posmarowanie obu elementów klejem i złożenie w sposób wkrętno-posuwisty do oporu. To nie ma prawa nic ciec. Ja jeszcze tworze retencje papierem sciernym 400 na obu końcach klejonej rury- dosłownie dwa obroty Myślę że cięcie to ostateczność. Sylikonem nie ma co próbować bo nie łączy się chemicznie z PCV. Spróbowałbym osuszyć rury i spróbować zakleić klejem w miejscu łączeń od zewnątrz, gdybyś miał dojście to od wewnątrz również. Przychodzi mi do głowy jeszcze by spróbować z głową opalarką rozgrzać oba elementy po czym obsmarować klejem jak wyżej. Ale tej metody nigdy nie sprawdzałem a można wypróbować przed cięciem.
  6. Sławku jakbyś był u mnie. Nie wytłumaczysz że ryby nie czują sytości, i przekarmianiem im się szkodzi. Miałem sytuację że rybka ok 3.5-4cm była tak chciwa na żarcie że wciągnęła pałeczkę wielkości 4-5mm średnicy 1.5/2mm z którymi 10cm ryby muszą się pomęczyć. Myślałem że wypluje ale po nocy już zdechła. Wytłumaczyłem na przykładzie że pokarm jest za duży i albo ćwiartujemy albo nie karmimy wcale tym pokarmem. I że tak kończy się przekarmianie. No niby dotarło ale jak mówię dzisiaj głodówka. To komunikat zwrotny brzmi: "Tylko trochę" ; ; "podpływają to muszą być głodne". Koledzy już większość napisali. A od siebie dodam że okrągła ryba czy obżarta to pierwsze stadium. Gdy są pasione regularnie w ten sposób to robią się mniej opływowe wręcz dostają kwadratowy obrys. Jeśli od czasu do czasu jedna rybka nażre się za dużo to nie ma tragedii. Pamiętaj że nigdy każda dostanie tyle samo. Podczas jedzenia dominujące ryby mają pierwszeństwo siłą rzeczy. Dlatego dobrze mieć dwie "strefy zrzutu" gdy nie wszystkie są wstanie pobierać po równo. Dobrze też robić jednodniowe głodówki raz w tygodniu. Ja robię np to lekkim pokarmie mięsnym na 36h. Zarówno u dorosłych jak i młodych ryb.
  7. Od razu po otrzymaniu 35l (takie duże wiadro) z filtra uszlachetniam i wlewam. Dodam że mieszam świeżą RO z tą przechowywaną 1:1. Dawki już mam tak poustalane że mierząc po 3dniach w akwarium (słyszałem że ro jest niestabilna z powodu dużej ilości co2) wszystkie parametry są docelowe takie jak chciałem (PH/KH/GH)
  8. 1) Mam pytanie czy można taką wodę z filtra RO/Di przechowywać w baniakach 5l(pow wodzie pitnej) przez jakieś 15-30dni? Dotychczas tak robię podmiany bo nie mam podłączonego filtra na stałe do instalacji wody. Przechowując ją jest mi po prostu wygodnie. I sama podmiana nie trwa 16h bo tyle napełniają mi się wiadra. 2) Czy można lać wodę z filtra bezpośrednio do akwarium i preparować ją proporcjonalnie do nalanej wody czy lepiej robić to w wiadrach jak dotychczas robiłem? Obawiam się wahań parametrów świeżej wody. Ryby mi się dziwnie ocierają i szukam przyczyny gdzie popadnie.
  9. Na razie dałem sobie trochę czasu. Dziękuję za sugestie eljot12, ale już nie będę lał żadnej chemii(z tego co się naczytałem to niezła kosa) tym bardziej w ciemno. Dam trochę czasu może coś się wyjaśni.
  10. Nie wiem jaką zamówiłeś kolego ale ja na aqc2000 mialem 45PPI i zapychała się w 3dni. Przesiadłem się na 20PPI i czy wyczyszcze po 3/7/10 dniach to dmucha tak samo a syf zostaje w gąbce. Jak 20PPI jest za rzadkie dla Ciebie to polecam 30PPI więcej nie ma co.
  11. Zapomniałem ile musiałem ścinać swoją gąbkę...Zostało towaru ze ścinek że starczyłoby spokojnie na kolejny korpus może nawet na aqc2000 by starczyło . Muszę przyznać ci rację. Najważniejsza jest "wychwytywalność" gówienek. 45ppi i tak więcej przepuści wody niż 100micr co nie znaczy że nie wystarczy do porządnego oczyszczenia Moje doświadczenie ze sznurkami nie jest długie ale zdążyłem przetestować co nie co. -Ja swojego czasu kupiłem droższe(gruba porządna nic) elegancko zwinięte sztywne, porządny rdzeń. W tym samym zamówieniu: -Kupiłem najtańsze jakie były cienkie, zwinięte byle jak i wyginały się jak dildo no może przesadziłem i co ciekawe jakość wody identyczna a tanie starczyły na dłużej przez to że że było więcej zakamarków na gówienka W związku z tym jeśli mogę Cie prosić to napisz jakie jest porównanie jakości wody: gąbek 30/45ppi do sznurków?
  12. Od 26tego mam węgiel w korpusie. Mogę dzisiaj powiedzieć że z 100% natężenia problem spadł do 50% na chwilę obecną. Od dłuższego czasu przypatruję się rybką i zauważyłem że: Jedna z ryb miała białą nieregularną kropkę na tylnej płetwie po ok 10dniach zauważyłem kolejną której nie było wcześniej u tej samej ryby. Dzisiaj zauważyłem to u innej ryby na płetwach piersiowych tyle że kropek jest 4-6. Sporo. U reszty ryb albo to nie występuje albo nie mogę tego zauważyć. Co nie zmienia faktu że pozostałe ryby nadal się trą-obcierają stroszą itp. Nie wiem co robić :/:confused:
  13. Ja już dawno (z tej samej firmy chyba nawet) kupiłem gąbkę 20PPI z otworem 22. Tyle że w formie prostopadłościanu. Dociąłem co było dziecinnie proste i mogę dodać od siebie w tym temacie że: - 20PPI zbyt wiele puszcza - dlatego nie polecam -Wydaje mi się że 30PPI jest w sam raz a 45PPI już trochę zbyt gęsta ale mogę się mylić. - Moim zdaniem otwór ciaśniejszy jest lepszy bo ładnie gąbka go opina, a powiększyć można zawsze. W drugą stronę już nie bardzo. Dlatego polecam byście zamawiali "za ciasne" PS. Czekam na pierwsze opinie dot 30PPI bo sam chętnie bym zakupił jeśli będą w stanie zastąpić wkłady 100micr
  14. Oczywiście ze robie. Tyle ze mniejsze bo mam blok jak juz spora cześć forumowiczow. Takich dużych nie robię a zrobić nie zaszkodzi. Myśląc luty mam na myśli 1go
  15. Już trochę czasu minelo i wydaje mi sie ze mogę juz z przykroscia stwierdzić że kuracja nie pomogła. Ryby dalej ocierają się i gwaltownie strosza pletwy z mniejsza częstotliwością ale jednak. Właśnie wlozylem węgiel aktywny w korpus i przetrzymam go do końca stycznia. Może on cos zdziała. Jeśli nie to w lutym zrobię podmiane z 30-50% Jeśli i to nie pomoże zawiozę próbkę wody do ichtiologa. Do którego dostałem namiar od kolegi z forum wielkie dzieki! Gdyby nic z tego nie wyszło to chyba jestem hipochondrykiem ale jestem pewien że nie wymyslilem sobie problemów.
  16. To nie jest odpowiedz na moje pytanie. Ale przynajmniej zauważyłem błąd w opisie, który poprawiłem. Ponawiam pytanie. SAMICE w zależności od nastroju są żółte,a gdy się dobrze przyjrzeć nawet widzę pionowe pasy jak u samiczek saulosi. Czy tak wygląda samica interuptus'a ?
  17. Jestem prawdopodobnie w posiadaniu tych rybek 4-6cm kupowałem je jako saulosi... Nie mam doświadczenia z gatunkiem ale samce wyglądają podobnie. Pysk i ubarwienie. Natomiast kompletnie nie mam pojęcia jak wyglądają samice. Przeglądałem naszą galerie jak i google. I z tego co zaobserwowałem samice są żółte,ale są też zdjęcia z pasami wzdłuż ciała (to jest zdjęcie mojej ryby do identyfikacji ; już trochę podrosła od tego czasu i okazała się samcem) U mnie SAMICE w zależności od nastroju są żółte,a gdy się dobrze przyjrzeć nawet widzę pionowe pasy jak u samiczek saulosi. Czy tak wygląda samica interuptus'a ? Jeśli są to interuptus'y to są jakieś przeciwwskazania by trzymać je z maingano ?
  18. Ja mam HW304 i 2x100 mikronów w narurowcach nie licząc aquaela 2000 ze spokojem to starcza. Więc myślę że 303+korpus też da rade. Sam miałem jeden korpus ale niedawno zmieniłem na dwa równoległe i już nie wróciłbym do starszej wersji z jednym
  19. W instrukcji mam zakres pracy 5-45"C Na stronie jest napisane temperatura wody zasilającej: 5-30’C To bd się trzymał tych 30"C letnia, myślę że nic się nie stanie. Wrzątku nie leje nie przejmuj się ale dobrze że zwróciłeś uwagę.
  20. Nie wiem nie składałem tego. Kupiłem i podłączyłem tyle. Sprawdzę jeszcze dla pewności jaki jest stosunek uzdatnionej do odrzuconej. Chyba źle pamiętam i wprowadziłem was w błąd, przepraszam. Dla pewności sprawdzę jeszcze i dam znać. W razie czego skorzystam z autoreklamy -- dołączony post: Dostosowując się do tego co wyczytałem w kartach tech / forach dałem ciepła wodę. I już wszystko jasne! B. Zimna woda baniak 5l nabijałem 60-70 min i dużo odrzutu ok 30l Ciepła woda(ok 40/45"C) 5l baniak 35min odrzutu 11-12l. W życiu nie przypuszczałem że może być taka różnica w zależności od temp wody! Pamięc jednak zawodna, zimną lałem z oszczędności ale wydaje mi się że była to pozorna oszczędność.
  21. Masz rację rzeczywiście. Jest tam zwężka dosyć duża. Załóżmy że na ten wężyk zakładam jeszcze kranik i delikatnie ograniczę jeszcze na nim przepływ. To będzie już przekombinowane? Czy zawsze jest to jakiś sposób? Zwiększyć ciśnienie to wiadomo Ale wcale nie jest takie złe. Chociaż nie mierzyłem. Moim zdaniem wkłady pociągnęłyby spokojnie ale to jest po prostu mało opłacalne. Zastanawia mnie idea 2óch równoległych korpusów. W takim przypadku spadek ciśnienia jest ponad 50% a to ono jest najistotniejsze to jakim cudem zwiększy to wydajność ?
  22. DonPempollo

    parkiet

    Dokładnie ! Im bardziej śmierdzi i dłużej schnie tym lepszy. To MUSI wytrzymać dekady. Dlatego chemia konkretna gdybyś się zdecydował to nie żałuj kasy na puszki. Dziękuję za zwrócenie uwagi, zmieniło to całkowicie sens i przekaz mojej wypowiedzi. Poprawiłem natychmiast. Nie przesadzamy takie rzeczy robi się na dekady. Więc raz a porządnie Racja merytoryczne posty już ponabijaliśmy.
  23. Witam mam pytanie czy taki filtr nie powinien mieć na wężu odrzutowym(czerwonym) ogranicznika przepływu? Przeglądając ofertę filtrow RO niektóre to maja a inne nie. Ponadto przy wymianie membrany zalecają wymianę owego ogranicznika. A w korpusie z membraną raczej tego nie ma. Pytam bo zakupiłem taki filtr i martwi mnie stosunek wody odrzuconej do uzdatnionej(Żadnego ogranicznika nie mam). Na 10 litrów zapełniam średniej wielkości wannę do 4/5 wysokości... Chciałbym zwiększyć "uzdatnialność" i wydajność. Widziałem na wykresach że ciepła woda też szybciej się przerabia (dotychczas zawsze używałem zimnej) Słyszałem że można dać równolegle drugą membranę(komplet z obudową i ogranicznikiem kosztuje tylko 10PLN mniej niż taki sam filtr...) albo pompę 250PLN ale to "trochę" drogo. Myślałem jeszcze nad hydroforem ale nie wiem czy się nada, a mam do kupienia za 100PLN używkę. W skrócie pyt: 1) Czy MUSI być ogranicznik? Co on w ogóle daje? 2) Jak tanio i skutecznie zwiększyć wydajność.
  24. Jest napisane jak byk że to larwa komara.
  25. DonPempollo

    parkiet

    Ja mam na parkiecie klepki 15mm ale z jakiego drewna to nie pamiętam. Stoi na tym 350ka 150cm i do tego szafka. Co chwile trochę wody jest na parkiecie ale jak zetrzesz w przeciągu 10min to nie ma mowy o szkodach. Więc myślę że parkiet nie ma limitu(wielkości czy litrażu) liczy się nacisk na jednostkę powierzchni. A by go przekroczyć musielibyśmy stawiać akwaria na boku Pamiętaj że drewno zawsze pracuje(nawet szfka) itd więc polecam Ci po miesiącu przejść się z poziomicą- szafka i parkiet już się ułoży. Ewentualne poprawki możesz zrobić na nóżkach od szafki podnosząc ją... podnośnikiem samochodowym. Jak masz możliwość to polakieruj cały parkiet albo okolice w odległości od 1m od akwarium. Wejdzie w szczeliny między klepkami i zabezpieczy je-ja tak zrobiłem i mam spokój. Musisz mieć na uwadze że wtedy pomieszczenie masz wyłączone na 48h bo śmierdzi ta chemia że głowa mała. Bez maski lakierniczej nawet się nie zabieraj do tego po 5 min roboty bez niej gardło na 7 dni rozwalone! Pożycz od jakiegoś lakiernika maskę! PS jak masz możliwość to odwal listwę przypodłogową i zobacz jakiej grubości masz klepki jak są od 8-10mm to nie masz się o co martwić - dobrze by było je wycyklinować jeśli tego wymagają (wiadomo kasa ale spokój na 20-40lat) Mój parkiet ma jakieś 30/35lat i jest całkiem niezły. To tyle ode mnie powodzenia !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.