Hmm mam takie wykształcenie, ale przez ostatnie 20 lat zajmowałem się czymś innym ;-)
Z prawa Ohma wynika, że skoro zmienia się prąd ma być stałe, a stałe mamy też napięcie (w moim przypadku 24V), to rezystancja "obwodu" musi się zmienić. U=I*R => I=U/R. Tak przynajmniej to "wykoncypowałem".
ja bym założył, że przewodzą i ostrożnie je nakładał, zresztą tak będę sam robił.
To nie sprawdziłeś, jak przykręcałeś? :roll:
Może być dokładnie tak jak piszesz. W zasadzie to właśnie ta dioda na minusie, albo następna na + może zwierać do belki. W kolejnej gałęzi może być odwrotnie i obwód się zamyka. Dlatego masz dyskotekę, jak to nazwałeś. Weź lupę (szkło powiększające) i posprawdzaj dokładnie połączenia. Może też być tak, że jak lutowałeś kable do płytki to cyna Ci gdzieś "ściekła" i zwiera.