kessey
Użytkownik-
Postów
327 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez kessey
-
oj słaby pomysł z woreczkami. Dojdzie sieczka. Damian przy okazji ostatniej akcji kupował pudełka do żywności na znanym portalu aukcyjnym bodajże. Proponuję zapytać bezpośrednio co i jak.
-
Wojtek, skoro chcesz się wstrzymać rok, kupuj ten obiektyw z allegro co podesłałem. Na bank naprawa af w serwisie bedzie droższa. Zresztą zapytaj o szacunek ceny. O ile to rzeczywiście wina obiektywu. Ja bym wziął body i podszedł do jakiegoś sklepu i podpiął jakiś wystawowy. O ile rzeczywiście nie masz znajomych z canonami.
-
To i ja dla rozluznienia, niby xerokopiarka ma być lepsze od sprzętu foto? Ja w moim nikonie (mimo, że już leciwy) nie mam problemu z ostrością AF, ale rzeczywiście słyszałem, że xero w tej materii niedomaga.
-
To kup jakiegoś używanego. Np tego http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=5200341818 Zdjęcia w manualu to raczej wyzsza szkoła jazdy. Choc przy minimalnej przesłonie tego obiektywu do zrobienia.
-
To raz, a dwa skoro, jak podejrzewamy i tak musi kupić obiektyw, to różnica w cenie pomiędzy kitowym szkłem, a polecanymi przeze mnie obiektywami nie jest już tak znacząca, a różnica w jakości zdjęć jest miażdżąca. Polecany obiektyw przyda się też u cioci na imieninach.
-
Wydaje mi się, że lepiej jednak kupić tamrona, albo sigme ze stałym swiatlem 2.8 i z tego co pamiętam stabilizacją. Przy wymianie body będzie jak znalazł.
-
Serwis producenta będzie na pewno najdroższy, czy najlepszy? Serwis standardowo wygląda tak, że oddajesz, robią wycenę i czekają na Twoją decyzję.
-
Czy naprawa ma sens to nie wiem. Mozesz zadzwonić do tych: https://m.facebook.com/FototechSerwis I zapytać co i jak. Są z Warszawy, ale chyba przyjmują do naprawy aparaty zdalnie. Mam ich dodanych na fejsie i od czasu do czasu pokazują co naprawili. Nie korzystałem póki co ;-)
-
zabudowa akwa 200x60 płytą G-K
kessey odpowiedział(a) na kessey temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Dzięki wielkie. Nieźle to wygląda! -
Andrzej niestety nieskutecznie ;-) i mogę dołożyć zdjęcia mojego baniaka gdzie okrzyków do wyboru do koloru, a MH mam 7 szt. Ja jestem żywo zainteresowany, co wyjdzie Piotrowi, bo pewnie za chwilę pójdę tą samą drogą.
-
zabudowa akwa 200x60 płytą G-K
kessey odpowiedział(a) na kessey temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Możesz pokazać jakieś zdjęcia? Twój pomysł i rada podoba mi się i jest najbliższy temu, co chciałbym osiągnąć. Ja myślałem raczej o akrylu pomiędzy ścianą, a akwarium, bo lepiej od pianki znosi wzajemne prace i "nie pęka". -
To niestety nie jest prawda . Mieszkamy z Piotrem obok siebie, a co za tym idzie mamy tę samą wodę. Ja zdecydowałem się na MH i owszem, przez pierwszych kilka dni trochę przetarły głazy, ale potem nastąpił powrót okrzemek i kamienie znów są brązowo bure Jedyną zaletą ich posiadania jest fakt, że z szyb nie muszę zbierać większej ilości glonu, bo tam w miarę dobrze czyszczą. A poza tym, to nie ten biotop. Piotr, ja bym zrobił w tej kolejności: 1. zbił parametry absorberami, żeby zmniejszyć ilość i częstotliwość wody 2. zbił krzemian w akwa za pomocą kolejnego absorbera, jednego z tych, które wymieniłeś. Masz już doświadczenie, więc wiesz, że taka operacja się uda. 3. podmieniał przez 3 tygodnie 20% wody na osmotyczną. 4. po 3-4 tygodniach przeszedłbym na podmianę 10% raz/tydzień. Ale, jak wiesz, ja się nie znam
-
A po co chcesz podmieniać większą ilość wody?
-
zabudowa akwa 200x60 płytą G-K
kessey odpowiedział(a) na kessey temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Konstrukcja stalowa. Tzn profile stalowe 30x30x3 pospawane zgrabnie, żeby tworzyć szafkę i zmieścić filtrację narurową. od tyłu, tak jak np u Kolegi Damian78042. Od tyłu będę miał dojście do akwarium. Można powiedzieć, że będzie to przestrzeń techniczna. Czy Waszym zdaniem wysunięcie frontu akwa, a w szczególności przedniej szyby poza szafkę czymś grozi i jest niebezpieczne? -
zabudowa akwa 200x60 płytą G-K
kessey odpowiedział(a) na kessey temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Dzięki za odpowiedź. Tak, jak piszesz nie chcę robić, bo nie chcę mieć ramki dookoła, czyli nie chcę robić z akwarium obrazu na ścianie. Wolałbym naturalne, ale bezpośrednie przejście pomiędzy szybą a płytą. Łączenie zamierzam wypełnić akrylem i pomalować. -
Witam, potrzebuję pomocy i doradztwa, a gdzie mam go szukać, jak nie u Was Uzgodniłem z Panią Żoną warunki i lokalizację postawienia zbiornika o długości 200cm. Wyszło, że od frontu będzie "wbudowane" w ścianę G-K. Chciałbym, żeby ściana była zlicowana z szybą akwarium i w związku z tym chciałbym wysunąć przód akwarium względem konstrukcji, na której będzie stało o grubość płyty (około 12,5mm), co oznacza, że przednia szyba nie będzie miała żadnego podparcia i w praktyce będzie się trzymała na silikonie. Czy Waszym zdaniem takie rozwiązanie jest bezpieczne? A może ktoś z Was już coś takiego robił i opatentował jakiś inny sposób? Drugi problem, jaki widzę, to górna krawędź akwa. Tam po zlicowaniu ze ścianą będę widział taflę wody, co generalnie będzie psuło efekt. Macie jakiś pomysł, jak zrobić osłonięcie poziomu wody, ale tak, żeby konstrukcja była lekka i nie przytłaczała całości? Z góry dziękuję za pomoc.
-
Blok absorbera azotanów NO3 na Purolite A520E
kessey odpowiedział(a) na deccorativo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Mam i ja. Spostrzeżenia opiszę za parę dni.- 662 odpowiedzi
-
- usuwanie azotanów
- jak pozbyć się no3 z akwarium
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jawohl!! Melduję niniejszym, że i do mnie dotarł pokarm - dziękuję!!
-
Może trochę ochłoń. Nie wiem co Ci zrobili, albo czego nie zrobili kurierzy, ale warunki ich obsługi są jasno określone w regulaminie. W regulaminie tym znajdziesz również, że za dodatkową opłatą kurier może przyjechać do Ciebie w innych godzinach niż normalne godziny pracy. Niestety to kosztuje i to dość drogo. Kurier, jak nie zastanie Cię w domu, też zostawi awizo i możesz przesyłkę odebrać w magazynie. Pewnie pewnym problemem jest to, że jest on z reguły dużo dalej, niż placówka poczty. Tak jak Ty narzekasz na kurierów, ja mógłbym narzekać na pocztę, bo np moja pracuje od 8 do 16tej (spróbuj odebrać rzeczone awizo w tym czasie ;-) ), bo Pani listonoszka przychodzi z listami raz na 2 - 3 dni i w głębokim poważaniu ma, że przesyłka, którą ma dostarczyć jest priorytetowa i powinna zostać dostarczona w przeciągu 24h, że Pani na poczcie potrafi wydać paczkę/list polecony osobie dysponującej awizo bez weryfikacji dokumentów, a nawet (miałem ostatnio taki przypadek) dorzucić drugą paczkę, która była na ten sam adres już bez awizo. I jakoś potrafię opanować swoje emocje i publicznie nie obrażam ani jej, ani nikogo innego. Z kurierem z reguły się dogadasz, bo często do Ciebie dzwoni, a jak wiesz, że Cię nie będzie zawsze możesz spróbować się z nim skontakować za pośrednictwem centrali i umówić, żeby zostawił przesyłkę u sąsiada, za skrzynką na kwiaty, w sklepie. Spróbuj zrobić to samo z pocztą. A i na koniec, firmy kurierskie nie egzystują z obsługi drobnicy w postaci osób prywatnych, ale z obsługi firm, które z reguły pracują w godzinach 8-16...
-
Ja chętnie przytulę O.S.I Prostar Maintenance 300g, o ile nie jest za późno.
-
E tam, przed "bo" w tym przypadku powinien byc przecinek, a nie kropka ;-)
-
Aleś się rozpisał Jam jest tym sąsiadem i to ja korespondowałem z Malawianem, spiochu był na bieżąco informowany o postępach i ustaleniach. Przedstawię moje stanowisko, bo trochę jestem stroną... Złagodzę trochę obraz Malawiana (tu mamy rozbieżność z Piotrem w postrzeganiu całego zdarzenia). Powiem wprost, pomyłkę na wadze traktowałem jako próbę oszustwa i wciąż mam wewnętrzną wątpliwość, jak mogło dojść, do takiej pomyłki, że na 100g pokarmu brakuje 18g, tym bardziej, że w jednym opakowaniu pokarmu było 200g. Jedyne wytłumaczenie, to takie, że pokarm był ważony "po 100g" i Piotr ma rację, że niestarowana była waga... ale dalsze losy, jak dla mnie to już pozytywy... Malawian oddał 20% za niedosłaną karmę i zrobił to bez zbędnego marudzenia (ale żeby nie było tak słodko, też bez tłumaczenia). Gdy okazało się, że pokarmy nie są tymi pokarmami, za które zapłaciliśmy również bez zbędnej zwłoki został zaproponowany zwrot za całość, a w formie rekompensaty zostało zaproponowane, żeby odesłać tylko jeden z pokarmów, a drugi potraktować, jako zadośćuczynienie problemów. Ponieważ żaden z nas nie był pewien co jest w paczce zrezygnowaliśmy z tej rekompensaty, ale było to nasza decyzja. Osobiście byłem zaskoczony reakcją Malawiana. Pomijając samo zdarzenie dwukrotnie zachował się bardzo fair. Owszem osłabił moją wiarę w jakość produktu, jakim handluje, ale co do podejścia do kupującego, po wystąpieniu problemu należą się brawa! To chyba tyle
-
Drodzy, chciałbym zrobić redukcję obsady i pozbyć się nadmiaru Sprengerae zostawiając harem 1+3, ale za cholerę nie wiem, jak się za to zabrać Ryby mam z malawiana, podobno F1 rosną bardzo różnie. Samiec alfa jest już całkiem spory, a najmniejsza z ryb całkiem mała. Jestem w stanie rozróżnić dwa samce i jedną samicę (bo inkubuje ikrę), jak odróżnić pozostałe (mam 9 sztuk) Ma ktoś pomysł/doświadczenie po czym rozpoznać samicę od samca? Rzeczą wtórną jest kwestia, jak je odłowić z akwa, aby się nie pomylić Z góry dziękuję za pomoc. ps. jeśli wątek nie w tym miejscu, prośba do modów o przeniesienie do odpowiedniego działu.
-
i dodatkowo ma 14 dni na rozpatrzenie reklamacji, bo niezgodność towaru z umową jest formą reklamacji, a sprzedający nie ma obowiązku oddania wtedy kasy, tylko ma obowiązek doprowadzić towar do zgodności z umową. ;-) Sprzedający płaci za przesyłkę do siebie w tym wypadku i dopiero, jak nie uwzględni reklamacji, może żądać rekompensaty od kupującego. Ale tu można było zastosować zwykłe odstąpienie od umowy (pisemne, w formie oświadczenia) zgodnie z prawem związanym z zakupem przez internet. Sprzedający ma 14 dni od dnia odstąpienia od umowy przez konsumenta na zwrot środków, później możemy wchodzić na ścieżkę prawną. Koszt odesłania towaru do przedsiębiorcy w sytuacji odstąpienia od umowy zawartej na odległość ponosi konsument, ale sprzedający powinien oddać koszt zarówno towaru, jak i koszt przesyłki do konsumenta. Jak rozumiem, żadna z powyższych opcji nie była wybrana, a kupujący wysłał do sprzedającego popsuty towar w formie reklamacji. W takim przypadku koszty ponosi kupujący, chyba że inaczej mówi regulamin obsługi reklamacji sprzedającego. W przypadku zwykłej reklamacji nie ma również określonego maksymalnego czasu jej obsługi, przynajmniej ustawowo. Czas taki może być zawarty w regulaminie.
-
MZ teraz jest lepiej. Ty mnie na swoją żonę nie napuszczaj
