Slavo
Użytkownik-
Postów
86 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Slavo
-
Witam. Pomyśl sobie np. denitrator 1l/h vs. filtr wewnętrzny 100l/h. Kto wygrywa? Pozdrawiam. Sławek
-
Faktycznie: „NASZE AKWARIUM”. Przepraszam. :oops: Ostatnio chodzę jakiś roztargniony. Wiosna się zbliża, ale nie wiedziałem, że i na takich staruchów jak ja też działa.
-
No niestety autorka tego artykułu nie uzasadniła powodu swojego punktu widzenia. Napisane zostało to tak ogólnikowo. Jednak śni mi się jakiś kompromis-jednoznaczny argument, za którym ja i inni mogli by podążać
-
Witam! Przeczytałem w magazynie „MOJE AKWARIUM” artykuł pt.: „ Co w filtrze piszczy- czyli trochę teorii o filtracji”. Stoi tam między innymi, że nie należy płukać wkładów gąbkowych wodą zlaną z akwarium bo jest to mało skuteczne, a zaleca się płukanie pod letnią bieżącą wodą. Porównując to z punktem widzenia większości Forumowiczów KM występuje tu nie lada sprzeczność. Co o tym mają myśleć początkujący akwaryści? Skoro KM podjęło jakąś współpracę z ww. magazynem, to może w porozumieniu dało by się wypracować wspólny punkt widzenia. Wtedy można by mówić jednym głosem, co było by według mnie korzystne dla akwarystyki. Zapraszam do dyskusji. Sławek
-
Witam! Mam pytanko w związku z dyskusją: „Czester”pisze: „sterylizatory diodowe…to jeden wielki pic na wodę. Mianowicie diody te mają światło UV-A o długości fali 370 nm. Czyli za dużej aby zniszczyć bakterie których białko i DNA "niszczone" jest w 230 nm. Osobiście raz zakupiłem świetlówkę UV-A 8W i testowałem ją na dwóch świeżo zalanych akwariach. W jednym (naświetlanym) pierwotniaki i "biała woda" znikła po nocy, drugie (nie naświetlane) potrzebowało jeszcze 3 dni... więc coś daje tylko fachowo nie wiem co..” UV-A =UV-A w tym momencie się troszkę pogubiłem. Nie jestem ekspertem od działania UV, dlatego proszę o wyjaśnienie. Swoją droga kiedyś w szkole przeliczaliśmy z P. Prof. parametry stacji uzdatniania wody pitnej i padło stwierdzenie, iż promienie UV działają skuteczniej, gdy mają możliwość działania w jak najdłuższym czasie na jak najmniejszą ilość wody. Więc wolny przepływ jest jak najbardziej uzasadniony-„snocho” to łebski facet. Pozdrowienia. Sławek
-
Witam. Muszę coś od siebie. Spece od reklamy mają naprawdę mózgi nie od parady. Gdybym potrzebował to bym kupił. Temat, wykonanie i sposób podejścia do tematy-BOMBA!! Oglądałem kilka razy z rodzinką. Dziecko nie chciało iść spać tylko: „jesie,jesie”. Do teraz mam „motylki w brzuchu” Sławek
-
Witam ponownie. Znowu mam pytanie. Zbadałem dziś twardość mojej kranówy i : twardość ogólna GH=17, twardość węglanowa KH=11. Teraz pytanie: czy żwir koralowy lub grys dolomitowy podniesie mi znacznie którąś z tych wartości, albo może obydwie? Dziękuję za podpowiedzi. Sławek
-
WEIPRO TC1000 kontra AQUASZUT SENIOR BIO(N) 1000
Slavo odpowiedział(a) na yarocki temat w Osprzęt do akwarium
Witam. Czy można korzystając z okazji (nie chcę robić zamieszania z nowym tematem) spytać jaki jest: UNI 1000 – AquaEl? Dziękuję .Sławek. -
Dopiero wczoraj przeczytałem (na jednej stronie) artykuł pana A.Szulca i stoi tam miedzy innymi: „Trzeba pamiętać, że jedynym bogactwem Malawi jest jezioro i ryby.” Ogólnie opisano też, że w kraju tym panuje raczej bieda. Faktycznie taki koleś z Malawi to oprócz ryb chciałby pewnie zjeść np. czekoladę, nie wspominając o innych luksusach. Podejrzewam, że i z podstawowym wykształceniem jest tam słabo, a cóż dopiero z „ekoświadomością”. Więc gdy będzie okazja to sprzeda pielęgnicę „bogaczom”. Ba! Jak będzie trzeba to prawie gołymi rękami ją dla niego złowi. Myślę, że bieda w tamtym kraju jest także zagrożeniem dla równowagi biologicznej w jeziorze. Nam się łatwo gada, ale my mamy pełne brzuchy i na dodatek wymyślate zachcianki. Rzeczywiście: prawda leży gdzieś po środku. Szkoda-wolę albo czarne, albo białe, a nie szare. Cóż taki jest ten świat.
-
Rodowody i wystawy psie są tylko dobrym przykładem próżności ludzkiej. Po co ciągle odławiać gatunki, kórych w niewoli jest już mnóstwo i łatwo uniknąć chowu wsobnego? Aby móc pochwalić się certyfikatem. Certyfikat pozwala np. drożej sprzedać ryby i ich potomstwo. Kupując F0 tworzymy popyt, a popyt rodzi podaż. Ile jeszcze ryb można odłowić bez zachwiania równowagi w jeziorze? Gdyby nikt nie kupował kości słoniowej albo popielniczek z łap goryla to... Nie mam zamiaru nikogo obrażać. Nie jestem też jakimś fanatykiem ale wolałbym żeby certyfikatów nie było. Rozmawia się tu o równowadze biologicznej w jeziorze wiec sie wtrącam. Pozdrawiam. Sławek
-
Co na to wszystko właściciele F0?????? Certyfikaty? Raz byłem na wystawie psów rasowych-przysięgam, że nigdy wiecej! Stres jaki przeżywały te zwierzęta dla zaspokojenia ego właścicieli, był dla mnie nie do zniesienia. Wnerwiłem się i musiałem napisać... Przepraszam tych, którzy kochają zwierzęta. Sławek
-
Witam. Możliwe, że nie jestem odkrywcą, ale przy czyszczeniu filtra wewnętrznego warto zaopatrzyć się w odpowiedniej wielkości naczynie(plastikowy kubek czy coś podobnego). Nakładamy naczynie (oczywiście od spodu) na filtr, nastepnie odpinamy go i syfek mamy pod kontrolą. Moim zdaniem do stworzenia porządnego ruchu wody, najlepszy jest filtr wewnetrzny (biorąc pod uwagę skuteczność plus koszty). Przeciwko moą być tylko względy indywidualnego gustu.
-
Witam. Wbrew pozorom rośliny też mają wymagania odnosnie parametrów wody. Są może bardziej tolerancyjne od ryb, ale bez przesady. W grę wchodzi nie tylko oswietlenie i temperatura. Wg niemieckojęzycznego atlasu: Mergus "Aquarien atlas' Vallisneria spiralis var. spiralis - potrzebuje KH:5-12, pH:6,5-7,5. Nie znalazlem w tym atlasie kryptokoryny-zwartki, która "lubiała by" KH:pow.15, i pH:pow.7,8. Oczywiście rosliny toleruja niewielkie odchylenia. Przy niewielkich odchyleniach słabiej sie rozrastają lub wolniej aklimatyzują. Troszeczkę uogólniając rośliny z rodzaju Cryptocoryne (kryptokoryny-zwartki) preferują słabsze oświetlenie. Jeśli chodzi o nawyki ryb-nic nie mogę poradzić. Sławek
-
Dawno nikt tu nie zagladał. Muszę coś od siebie: myślę że ta latarnia morska jest zbędna, gdyż księżniczka mieszkająca w tym zameczku obok, jak w nocy zaświeci światło aby lico pomalować, przeglądając w swym kryształowym lustrze, narobi tyle światła, że kapitanowie przepływających opodal statków się zorientują co jest grane.
-
Witam wszystkich. Faktycznie klimat się ciuteczkę zepsuł. Faktycznie robię błędy ortograficzne i w tej materii jestem niepoprawny. Bardzo się wstydzę :oops: :oops: :oops: tym bardziej, że czytałem na forum temacik o błędach. Jak napisałem: postaram się ich nie robić. P. nimbo. Myślę, że obydwaj wyciągniemy z zaistniałej sytuacji wnioski na przyszłość. Pszepraszam, troszkę mnie poniosło. :oops: Wracając do tematu: -czy krzyści zwiazane z utrzymywaniem w akwarium świderków mogą być większe od ewentualnych kłopotów z ich nadmiernym rozmnożeniem? Pozdrawiam zawstydzony Sławek
-
Być może hodowałem. Jedni pyszny chleb pieką, inni lepią piękne garnce. Moze się pomyliłem. W kazdym razie jak miał bym ochote nauczyć sie ortografii to znalazłbym sobie forum polonistyczne. Mam przed soba podręcznik dobrego wychowania i cytuję: "wytykanie rozmówcy błędów językowych podczas dyskusji lub poprawianie go jest niegrzecznoscią i wyrazem braku szacunku. Wyjatkiem może być brak czytelności treści w zwiazku z błędem." Z wyrazami szacunku dla P. nimbo Bedę sie starał pisać poprawnie. Słownik ortograficzny gdzieś mi się zapodział Być może red -redy wtedy nie było takiej wiedzy.
-
Dawno temu przez kilkanaśćie lat chodowałem ryby akwariowe (różne)(maks. 4 zbiorniki jednocześnie), z Malawi miałem Pseudotropheus zebra (pomarańczowo-czerwone samce i samice). Miałem też w tych czasach ślimaki (takie zwykłe-pospolite w tym okresie) i aby pyszczaki je zjadły zgniatałem ślimakom muszle, a wtedy była dzika orgia mniam, mniam... Co ciekawe trzymałem pyszczaki wśród skał i wielu gatunków roślin (nawet delikatnych)-ryby ich nie zjadały i mało tego nie wykopywały ich z podłoża. Wracając do swiderków: podobnie jak starożytni Egipcjanie boję się wszelkich plag. Zwłaszcza, że mogłem wyjść trochę z wprawy jeśli chodzi np. o karmienie. Trzeba się dobrze zastanowić. kimsi 3 - ja też jestem w szoku. Sławek
-
Witam! Jak już wcześniej pisałem (na innym temacie) zakładam akwarium. Bedzie to moje akwarium Malawi po kilkunastu latach rozstania z akwarystyką i za "dawnych czasów" o pewnych rzeczach nie było wcale mowy. Więc mam wiele pytań. Uzupełniając wiadomości natrafilem na takie coś jak świderki. Gdzieś natrafiłem na informację,że te swiderki występują w Malawi (niestety nie mogę odnaleźć tej strony), chyba, że mi się coś przyśniło. Pytania: -jak duże są świderki? -jak wyglądają (np. strony ze zdjęciami)? -czy ryby ich nie zjedzą? -jeśli są to skorupiaki, to czy martwe pozostawiają po sobie jakieś muszelki lub skorupki? -czy świderki mogą być przyczyną ewentualnych klopotów z utrzymaniem akwarium? -gdzie je można zdobyć? Dziękuje za odpowiedzi. Sławek
-
Dziękuję za podpowiedzi. Jeśli chodzi o żwir koralowy to tego brzydala cofam - w rzeczywistości wygląda lepiej niż na zdjęciu w allegro. Wcześniej widziałem tylko zdjęcia. Pozdrawiam. Sławek
-
Z tym moim dolomitem to porażka. Mam kolegę, który jeździ po kraju w poszukiwaniu skamielin i minerałów. Jest w tej materii nieźle oczytany i oto co mi napisał o dolomicie bytomskim: "jest to skała metamorficzna, więc porowata, zwykle łatwo poddająca się wietrzeniu, nie nadaje sie do ekspozycji czy to na działce czy w akwarium, główne powody: - wysoka zawartość minerałów łatwo rozpuszczalnych co powoduje: - zatrówanie środowiska w którym się znajduje - tendencje do rozpadania się - kruszenia - dodatkowo nieciekawy kolor - szary...." No cóż, skoncentruję się na żwirku koralowym. Coś tu robię źle, bo znowu musialem powtórzyć pisanie. :x
-
Skoro zima jest nie tęga to jeszcze dzisiaj (tylko rano jadę do kopalni Dolomitu i zobaczę jak to wygląda ( dotąd oglądałem olbrzymia dziurę tylko z okien ałtobusu). No zobaczymy. Na pewno dam wszystkim znać. Pozdrowienia Sławek. :shock:
-
Co czytam ,to się zastanawiam.. Ale myślę, że to dobrze bo dzięki temu rozwiążę wszystkie moje wątpliwości-chyba oto w tym wszystkim chodzi. Jednak jeszcze raz zapytam: jakie właściwości ma żwir dolomitowy, grys dolomitowy i ogólnie dolomit (bo tak się składa, że mieszkam blisko nieczynnej kopalni dolomitu). Bedę do upadlego zadawał nawet glupie pytania po to, by później sie tylko delektować wspaniałością Malawi
-
[A co do wyglądu w akwa... żwir o granulacji 1-3mm wcale nie wygląda gorzej od normalnego żwiru] Mi chodzi o to, że żwir koralowy o granulacji np.10mm, przysypię normalnym żwirkiem o granulacji 1-3mm.
-
Rzeczywiście mars ma rację- zwir koralowy to brzydal. Jednak co do wapieni to znajomy (mający Tanganika) ustabilizowal parametry dopiro za pomocą żwiru koralowego. Poza tym mnie się marzą raczej ciemne piaskowc, do których mam łatwy dostęp (chociaz mieszkając na Śląsku to z wapieniem ne ma najmniejszego problemu). I jeszcze jeśli chodzi o koszty, to chociaż kombinuję żeby bylo tanio to na pewnych rzeczach nie będe oszczedzał- natury nie oszukam. Slawek
-
Witam i dziękuję za podpowiedzi . Co do filtra zewnętrznego to planuje go raczej przeznaczyć na biologiczny, dlatego żwir koralowy muszę umieścić w akworium. Jednak wymyślilem sobie, że umieszczę go w plastikowych siatkach z drobnym oczkiem (o zdecydowanie płaskim kształcie) i przysypię je żwirkiem 1-3mm warstwą od 4cm (zprzodu akwa.) do (6cm z tylu). Mam nadzieję, że siatki uchronią ryby przed skaleczeniami, a gdy trzeba będzie żwir koralowy wymienić będzie go łatwo wydobyć. Zresztą jak rybki siateczki odkopią to ja je spowrotem zakopię (bagatelka). Mierzyłem dotąd tylko ph, ale wkrótce zmierzę inne parametry i będę wiedzial więcej. Jednak mam jeszcze pytania: na allegro znalazlem żwir dolomitowy-co to za ustrojstwo? W opisie przedmiotu stwierdza się, że równiez zmienia parametry wody w porządanym kierunku. Co jest lepsze? Uf- piszę to po raz drugi po cos pomylilem przy wysyłaniu za pierwszym razem. Pozdrawiam. Slawek
