Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3979

5 obserwujących

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Moje akwarium
    180x80x65
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Do tego, co napisali koledzy dodam, że powinieneś kupić/zamówić jak największe akwarium, jakie możesz postawić. To nie jest zakup na kilka miesięcy czy rok, tylko na wiele lat. W tym czasie możesz zechcieć zmienić obsadę na inny biotop, czy innych...większych rozmiarów ryby i takie jak największe akwarium da Ci więcej możliwości wyboru ryb. Będziesz miał mniej ograniczeń. Pomyśl o tym.
  2. No to tym bardziej nie bardzo je widzę w tym mniejszym akwarium
  3. Tu zdecydowanie tak. Potrafią być bardzo ładne.
  4. Saulosi coral sobie odpuść. To sztuczny twór, wykreowany z połączenia innych gatunków z właściwym saulosi, więc nigdy nie wiadomo, co z tego wyrośnie. Nie można przewidzieć ubarwienia. Zamiast niego możesz wybrać np. Pseudotropheus interruptus. Chilumba też może Cię rozczarować. Nie jest tak atrakcyjna, jak na zdjęciach. Pomarańcz nie jest intensywny, a płetwy nie są w pełni niebieskie. Często pomarańcz rozlewa się na płetwy i jest to losowe, raz większe, raz mniejsze. Co do wyboru obsady do tych dwóch wielkości akwarium, to do tego mniejszego nie nadają się Labeotropheusy i estherki. Yellowki też za bardzo nie pasują do takiego akwarium, bo potrafią osiągać spore rozmiary, ale z uwagi na bardziej roślinną dietę pewnie u Ciebie nie wyrosną za bardzo.
  5. To jest tzw. hodowla selektywna. Kiedyś była dyskusja na forum z Jarkiem z Fish Magic na temat skutków takiej hodowli. On ją stosował i sam przyznawał, że bodajże po czterech, albo pięciu pokoleniach musiał odświeżać stado, bo straty spowodowane degeneracją stawały się nieakceptowalne. Chów wsobny wpływa negatywnie i zostało to już dawno potwierdzone. Może w pierwszym, czy drugim pokoleniu nie jest to tak widoczne, ale czym dalej, tym coraz wyraźniej to się uwidacznia.
  6. W jeziorze też przecież brat może trafić na siostrę, a ojciec na córkę Nie jest to idealne rozwiązanie, ale jednak zwiększa szansę na wymieszanie genów. Idealnym rozwiązaniem byłoby kupowanie po jednej rybie z gatunku, każdej z innego źródła
  7. Jeśli nie dla siebie, to właśnie po to, żeby wymieszać geny. Po to się kupuje ryby z dwóch różnych źródeł. Szerzej na to patrząc, to pewnie nie ma sensu, ale chce być w zgodzie ze sobą i swoim podejściem do tematu. Tak przypuszczam. Ale może lepiej, żeby @gregotsw sam się na ten temat wypowiedział, bo póki co, to są tylko przypuszczenia.
  8. Masz rację, ale generalnie jest to właściwe podejście. Bardzo dużo ryb do handlu trafia z takich domowych "hodowli". To powoduje rozprzestrzenianie się ryb z chowu wsobnego i degradację gatunków. Każdy akwarysta pragnie rozmnożyć swoje ryby i na ogół to się udaje. Co później dzieje się z takimi młodymi? Trafiają do sklepu, albo oddawane/sprzedawane są innym akwarystom. Oni je znowu rozmnażają i tak łańcuszek chowu wsobnego rośnie. Oczywiście tak nie powinno się dziać, ale się dzieje. Takie podejście kolegi, z tego punktu widzenia, jest odpowiedzialne i właściwe. A czy ma to sens...
  9. Witaj. Pewnie część odpowiedzi będzie już nieaktualna, ale odpowiem. 1) w takiej sytuacji możesz od razu wpuszczać ryby. Tak na marginesie, nawet gdyby to było zupełnie świeże akwarium, to przy planach jednogatunkowego akwarium mógłbyś spokojnie wpuścić do tego litrażu te kilkanaście sztuk maluchów. Nie byłoby z tym żadnego problemu. 2) testy kropelkowe JBL są chyba najbardziej miarodajne. 3) nochal w takim litrażu mógłby być ok, gdyby nie długość tego akwarium. Tu mam wątpliwości. To mbuna zaliczana do tych większych, a do tego lubiąca sobie popływać. Potrzebuje przestrzeni. Nie jest ścisłym terytorialistą, przywiązanym do jakiejś groty. Nie chcesz saulosi, więc może Pseudotropheus interruptus lub Pseudotropheus sp. "membe deep" lub Pseudotropheus johani. Myślę, że mógłbyś dać do tego akwarium dwa gatunki. Np. któryś z wymienionych i Labidochromis chisumulae lub Labidochromis sp."perlmut" lub Iodotropheus sprengerae. Aranżacja super.
  10. pozner

    Prośba o identyfikację

    Te brązowe to okrzemki. Te zielone to zielenice, które zaczynają przykrywać okrzemki. Okrzemki w końcu przestaną być widoczne,co nie znaczy, że ich nie będzie. Zaczną po prostu dominować inne glony.
  11. Oooo, widzę, że zdrowo przekopałaś forum To było 7 lat temu, już trochę mi się zatarło to w pamięci, ale chyba chodziło o to, że u mnie mdoki były agresywne i terytorialne. Trzy samce podzieliły sobie akwarium i reszta ( w tym tetrastigmy) nie miały życia. Tak było u mnie. U Ciebie tak nie musi być. Ja miałem je w 180cm. i 500l. Było też ich tylko 6szt. W większym akwarium i większej grupie mogłoby to wyglądać inaczej. Inni współlokatorzy i ich ilość też będzie miało wpływ na ich zachowanie. Generalnie mdoki uważane są za spokojne. U mnie było inaczej. Na pewno wpływ na to miały konkretne warunki w moim akwarium.
  12. Proponuję najpierw kupić na próbę, bo moje nie chciały tego jeść.
  13. pozner

    konsultacja żywienia

    Naturę Food chętnie ryby jedzą, spróbuj z tym.
  14. pozner

    Wysokie pH

    Nie stresuj się, odpuść sobie i ciesz się widokiem akwarium. Obserwuj w tym czasie ryby. One są najlepszym miernikiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.