Swoim akwarium malawi nie mogę się pochwali bo jeszcze go nie mam. Mam u siebie dwie opcje albo przerobie 240l o podstawie 120*40 albo zrobię nowe. Plan jest, wstępne wyceny są - nie ma końcowej zgody współmałżonki jeszcze.
Co do tego planowanego bo w sumie tutaj będzie największy zonk dla mnie.
Planowany wymiar 220x60x45 - no chyba że mogę zrobić niższe to by było fajnie ponieważ będzie stało na wysokim (110cm) "stole".
Co do filtracji to unimax 500 obecnie chodzi w 240l by był jako mechanik no i te szkiełko by poszła na sumpa jako biolog a za pompkę robił by minikani 120 który teraz stoi na strychu.
Co o tym myślicie?