Skocz do zawartości

piotriola

Użytkownik
  • Postów

    2 355
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez piotriola

  1. piotriola

    Pierwszy maluch

    http://forum.klub-malawi.pl/dlugo-trwa-inkubacja-hongi-red-top-t24563.html Najlepiej wiedzieć w jaki dzień wypuści, rano ją odławiasz a wieczorem trafia do zbiornika ogólnego. Tak jak napisał przedmówca, im szybciej wróci tym lepiej.
  2. Jeżeli fenotyp jest powiązany z genotypem to zmiany środowiska, pokarmu mają wpływ na genotyp. Nie twierdzę że pierwsze pokolenie będzie całkowicie inne, będzie to postępowało powoli tak jak w podanym przykładzie (jeżeli autor się nie myli to zmiany były znaczne) mimo że ryby były podobne. Tak to widzę w tym ciężkim temacie.:???:
  3. Trudno uzyskać z żółtej ryby czarną. Jak odniesiesz się do badań Seehausea na (Labeotropheus Fulleborni) "Badania zmienności genetycznej i fenotypowej tych ryb na przestrzeni około 30 km wybrzeża wykazały silne zróżnicowania genetyczne między północną a południową częścią badanego obszaru, czemu towarzyszyło zróżnicowanie kolorystyczne samców. Osobniki z części północnej miały bardziej jaskrawe i kontrastowe zabarwienie niż te z części południowej,, Co powodowało takie zmiany, pokarm a może większa ilość drapieżników ? Jak dla mnie to przystosowanie się danego gatunku, w akwarium z drapieżnikami różne ryby będą wyglądać inaczej. Myślę że zmiany te dokonują się w zależności od potrzeb ryb, nie na temat ale czekam na odzew. pozdrawiam
  4. Daniel czy wiesz kto teraz zajmuje się interesem S. Grant ? Wiem że miał dwójkę dzieci i żonę. Jestem tym zainteresowany bo kiedyś było to pewne źródło . Nie ukrywam że jestem ciekawy tego certyfikatu.
  5. Kolor dziedziczony to ciekawe zagadnienie i ma na pewno znaczenie, jednak w przypadku ryby niektóre barwniki dostarczane są w pokarmie. Myślę że większy wpływ na ubarwienie ma pokarm, woda, temperatura lub samopoczucie ryb. Jeżeli samczyk ma 3 samiczki to będzie lepiej wybarwiony niż osobnik który ma 1 samiczkę. Jest to moje zdanie i mogę się mylić. http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CD8QFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.rynekzoologiczny.pl%2Fnr%2Fz_polki_wziete%2Fpokarmy_wybarwiajace_dla_ryb.html&ei=urD1VKvlC8r1UqPzg_AP&usg=AFQjCNHeS4CmRZ5uRrvd32La5djO904IRg&bvm=bv.87269000,d.d24
  6. Witaj, przepraszam za pomyłkę. Według teorii ryby F1 powinny być w dominującym kolorze czyli wariant nr 1 wydaje się trafny. Łączenie jednak ,,rasowej" ryby z takim stworem nie wróży nic dobrego, nie mam doświadczenia z tym gatunkiem ale opiszę jak wyglądało to u Aulonocary Fire fish. Zawsze ciekawiło mnie co wyrośnie z takiej kombinacji. Pokolenie F1 w 70% było jak rodzice, natomiast 30% narybku nie przypominało rodziców. Mało było tego, to narybek ten miał pasy poziome. Mnie w tym temacie bardziej interesuje dziedziczenie wad . Jest coś na forum o bastardach, polecam
  7. Z tego co napisałeś wynika że znasz wyniki sprzężenia ubarwienia z płcią. Jeżeli wyodrębniono rodzaj coral to musiało powstać kilka pokoleń , z tego co autor pisał rozszczepienie cech fenotypowych występuje w drugim pokoleniu. Czyli w tej odmianie nie powinno występować sprzężenia. Trzeba tu zaznaczyć że doświadczenia te były prowadzone na czystych gatunkach a z tej odmiany kto wie co wyjdzie.
  8. piotriola

    Spirulina

    Jeżeli kupujesz mix a, nie wiesz co jest w środku. Jest sporo przepisów z których możesz dobrać dobre składniki do swojego wyrobu. Ja na koniec do gotowej masy dodaję agar lub żelatynę, co powoduje że pokarm jest spójny i nie brudzi wody. Poszukaj na forum jest tego sporo.
  9. piotriola

    Spirulina

    Witaj kolego, stosowanie tabletek to zły pomysł. Jeżeli używasz shrimp mix to możesz do niego dodać 5% tego specyfiku, musi być w proszku. Pamiętaj że spirulina to bomba witaminowa, niektóre witaminy w nadmiarze są szkodliwe dla ryb (hiperwitaminoza). Podobnie jak u ludzi, wszystko z umiarem. Możesz ją stosować bez obawy, wypróbowałem na papudze, żonie i na rybach. Nie ma czegoś takiego jak,, ludzka spirulina" życzę miłego dnia.
  10. Małe prawdopodobieństwo krzyżowania się ryb, będzie gdy wybierzesz odrębne gatunki np.: Labidochromis Melanochromis Inaczej będzie gdy z jednego gatunku będzie samiec a z drugiego samica, mimo że to różne grupy wypadki się zdarzają . http://forum.klub-malawi.pl/krzyzowanie-saulosi-t13444.html?&highlight=krzy%C5%BCowanie+saulosi
  11. piotriola

    Spirulina

    Spirulina zawiera ponad 4 000 substancji odżywczych. Podje ten specyfik od wielu lat, dostępna w sklepach ze świeżą żywnością.
  12. Ciekawy artykuł , naukowcy wiedzą co powstanie gdy skrzyżujemy rybę x z rybą y. Istnieją takie tabele z których wynika jakie otrzymamy kolory ryb. Podstawy dziedziczenia to raczej mało poznany temat, ja napotkałem na taką informację opisywaną przez Dariusza Kucharczyka. Wyjaśnia on dziedziczenie w podobny sposób, jednak zaobserwował dziwną sytuację: ,, jeden z hodowców miał dużą grupę gupików moskiewskich. Do hodowli używał wody głębinowej. Ale pewnego razu wymienił wodę w akwariach używając do tego odstałej wody wodociągowej. Nie miało to wpływu na przeżywalność ryb, ale całkowicie spowodowało zmiany w ubarwieniu gupików. W ciągu kilku miesięcy ani jeden osobnik z potomstwa nie był podobny do linii, z której się wywodził" Fenotyp to wpływ środowiska na nasze ryby, autor dał przykład że woda ma ogromne znaczenie przy hodowli naszych ryb. Podobny wpływ ma ph wody, było to opisywane na tym forum. Jeżeli takie zmiany występują u gupika to prawdopodobnie hodując nasze ryby w różnej wodzie, możemy mieć okazy o innym wyglądzie kolorystycznym. Myślę że przykład ten daje do myślenia, mimo że gupik (jestem tego świadomy) nie jest pyszczakiem. pozdrawiam Piotr.
  13. Czekam na ten temat ,,fenotyp" Kiedy zacznie się dyskusja.
  14. Ryby o których piszesz to roślinożercy, maja dłuższy przewód pokarmowy . Można dodać do diety lekkie mięsko ale bez przesady (10%). Ryby te zawsze są głodne i zjedzą wszystko co im podasz, nie zawsze będzie to dla nich dobre.
  15. Dobrze pamiętasz, ta ryba to skalar.
  16. http://forum.klub-malawi.pl/dieta-non-mbuna-t22139.html?&highlight=wymy%C5%9Blili+amerykanie
  17. Wiem że teoria deformacji a temperatura nie jest potwierdzona u naszych ryb, ale wiele przemawia że tak może być. Dawno temu hodowcy Pawich Oczek zauważyli że ilość młodych jest uwarunkowana między innymi od temperatury wody w której pływają. Temperatura w jeziorze wacha się między 23-29 czy hodowla tych ryb w temp.29 C będzie odpowiednia? Uważam że te ryby powinny pływać w temperaturze zbliżonej do 23C. Dla mnie jest to oczywiste, jeżeli wzrost temperatury ma wpływ na łososia czego dowodzą badania to czemu temperatura nie ma wpływać na nasze ryby. Wiem wiem eljot że pstrągi nie są pyszczakami.
  18. Jeżeli występują takie deformacje u pstrąga, to może temperatura ma wpływ na deformacje naszych ryb, podałem tylko przykład. Jeżeli możemy poprzez ph zmieniać liczebność samców (temat omawiany na forum) to czemu odrzucać tą teorię.
  19. Kolego jak dla mnie to do takiego zbiornika upchałeś zbyt wiele ryb, musisz poczytać o obsadach . Jeżeli ten ,,szerszeń" to Pseudotropheus crabro to dorośnie do 20 cm. Twój zbiornik pomieści dwa niewielkie gatunki a z reszty proponuję zrezygnować. pozdrawiam
  20. Nie zgadzam się z kolegą że podobne deformacje występują na pokarmach o których pisałeś. Kiedyś hodowałem te ryby na naturalnym pokarmie i nie zaobserwowałem żadnych deformacji. Chyba że miałeś ryby z dziwnego źródła lub powodem deformacji był inny czynnik. Możesz rozwinąć i napisać coś o tych zmianach. Napisałeś że pokarm ten sam, ja nigdy nie stosowałem tego samego pokarmu. Przy zastosowaniu pokarmu suchego nieurozmaiconego często ryby tracą apetyt i proces wzrostu zanika. Deformacje powstają gdy w pokarmie brakuje, wapnia, fosforu, magnezu a to znajduje się w jajkach, szpinaku, brokułach. Myślę że pokarm ma istotny wpływ na deformacje. Jednym z czynników powodującym deformacje jest temperatura, prowadzono badania na łososiach i wyglądało to tak: temp. 16 C deformacje 28% temp.10 C deformacje 8% Przy dobrych rybach na niewłaściwej diecie można zaobserwować deformacje. Mogę się mylić, ale takie jest moje zdanie. pozdrawiam. Z tymi procentami też tak mam :)
  21. Masz rację, chów wsobny nie musi wpływać znacząco na ryby. Jest wiele innych czynników które powodują zmiany w następnych pokoleniach ryb które hodujemy. Ja jestem przekonany że na deformacje mają wpływ pasze sztuczne które są przyczyną zmian morfologicznych. Niedobór minerałów, skład i rodzaj tłuszczu ma ogromny wpływ na prawidłowy rozwój ryb. Wystarczy poczytać czym karmimy ryby. Różnice u Sinodontisów są widoczne, jeden ma wymiar 20 cm Ocellifer 30-50 cm. Ja jednak myślę że autor porównywał ryby młode o podobnym wymiarze. Trzeba pamiętać że gatunki te są mało poznane , nocny tryb życia nie ułatwia obserwacje tej ryby. Nie miałem tego gatunku, ale moje obawy nie są nieuzasadnione. Jaka powstanie ryba z połączenia F2 ze Słowacji z rybą F2 z Niemczech (Protomelas) zakładam że będą pochodziły z innych miejsc. Czy narybek będzie gorszy, od tego uzyskanego z okazów F1 ?
  22. Jeżeli chodzi o pochodzenie ryb to mamy poznerowicz odmienne zdanie, liczyłem że ktoś mnie uświadomi w temacie. Wracając do Twojego przykładu, napisałem tak o S. njassae ponieważ kiedyś napotkałem na informacje że ten gatunek jest prawie identyczny z S. ocellifer tylko że ten pochodzi z innego miejsca. Dlatego mam wątpliwości jeżeli chodzi o tą rybę i przykład ten raczej mnie nie przekona. O genotypach coś jest, poczytaj http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0CC8QFjAC&url=http%3A%2F%2Fwww.cichlids.republika.pl%2Fewolucja.swf&ei=ZSvjVOquEs_VapPOgtAB&usg=AFQjCNHJ7JwZmUwbIjFOYvJr3yqiHMPcrg&bvm=bv.85970519,d.d2s
  23. Ale dałeś przykład. Synodontis to najmniej poznany gatunek, jak zauważysz w literaturze nawet Ad pomija tą rybę. W Tanganice jest sporo odmian a że niema dużego zainteresowania , miały być oznaczone podobnie jak glonojady L1..... czyli ryby niezbadane bez nazw. Są takie które się rozmnażają inne nie. W rozmnażaniu tej ryby specjalizują się Słowacy. Jak bym zakupił ten gatunek nawet nie wiedział bym czy na pewno kupiłem rybę z jeziora Malawi. Ale to nie ten temat, nie będę pisał o Tanganice bo temat zostanie zamknięty. A jak z wymianą genów jest u Flavusa który występuje tylko w jednym miejscu i wiadomo że się nie przemieszcza. Czy w tej odmianie istnieje F1 ? Z tymi lepszymi barwami przy F2 coś jest bo przy F1 są to nieznaczne zmiany.
  24. Witam, jeżeli jakaś hodowla sprowadza nowości to będzie je rozmnażała i sprzedawała następne pokolenia, pod warunkiem że tego narybku będzie sporo. Inaczej będzie gdy narybku jest mało, wówczas do handlu trafia 3 lub 4 pokolenie. Trzeba tu dodać że ryby sprowadzone raczej nie pochodzą z jeziora a z hodowli które tam istnieją. Dobrze jak trafi się na hodowle z Malawi, sporo ryb sprowadza się np.: z Turcji lub z Ameryki i są to ryby których ,,dziadowie' wcale nie pływali w tym akwenie. Wcześniej wstawiałem filmiki z różnych hodowli. Na ogół pochodzenie ryb to temat tabu, dwu kilogramowa paczka przesłana z Afryki to koszt około 500 zł ile kosztuje przesłanie ryby ? możemy tylko gdybać. Wiadomo że sporo ryb podczas transportu ginie, ile by kosztowała rybka która przetrwała? Sporo mam wątpliwości, ale wiem że są tacy co na tym nieźle zarabiają. Można spotkać fotorelacje z firm które faktycznie posiadają ryby z Afryki, np.: Aqua Treff Germany. Czy ryby z takich hodowli trafiają do akwarysty, trudno powiedzieć. Moim zdaniem wszelkie nowości które pojawiają się na rynku trafiają do nas na szarym końcu , podam przykład: czarna odmiana Otopharynx na rynku pojawiła się nie tak dawno a odmianę tą opisywał Schram i była dostępna (około) 1985 r w Niemczech. Liczę na jakiś odzew, proszę aby nie poruszać tematu certyfikatów (który już był) a w tym temacie można ,,strzelić sobie w stopę" pozdrawiam piotriola
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.