Po pierwsze brawa dla autora wątku...U mnie baniak STAŁ w centralnym miejscu salonu.
Sytuacja wyglądała następująco...Jak nie było gości to wpatrywanie się w baniak zabierało parę godzin.Z kolei jak były odwiedziny to każdy siadał vis a vis i kukał,lukał,pytał...A że u mnie często i mnogo gości stwierdzam,że akwa obserwowane było naprawdę często...gęsto...