Skocz do zawartości

Wisz

Użytkownik
  • Postów

    231
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wisz

  1. No właśnie Perez, mógłbym mieć powódź w domu... Sir_Yaro, a jaką średnicę powinien mieć łącznik miedzy akwariami?
  2. Od strony technicznej nie ma problemu, bo Unimax ma dwa wloty i dwa wyloty - włożyłbym po jednej parze (in-out) do każdego baniaka. Chodzi mi o to, czy w razie czego lampa UV poradzi sobie z wytłuczeniem ewentualnych drobnoustrojów, gdybym używał mniejszy zbiornik jako izolatkę. I zastanawiam się, czy wtedy do małego zbiornika potrzebny będzie osobny mechanik, czy wystarczy dobra gąbka na wlocie do kubła. I jest jeszcze jedna sprawa... czy w przypadku przytkania którejś z gąbek-prefiltrów z w jednym z akwariów woda nie będzie przepompowywana do drugiego...
  3. Witam Co myślicie o takim pomyśle? Chcę kupić do planowanego akwarium Aquaela Unimax 500. Ma on po dwa wloty i wyloty. I teraz pytanie - czy dałoby radę obsłużyć tym akwarium główne 375 l i kotnik/izolatkę 60-70l? Oczywiście w kubeł władowana lampa UV. Rozwiązałoby to w pewien sposób problem równowagi biologicznej małego zbiornika i podmian wody w nim - byłaby ciągła wymiana ze zbiornikiem głównym, nie musiałbym się bawić w zalewanie kotnika za każdym razem, mogłyby sobie tam siedzieć jakieś roślinki tudzież inne ślimaczki. Kwestia, czy w razie choroby, gdyby kotnik służył za izolatkę lampa UV poradzi sobie ze zniszczeniem ewentualnych drobnoustrojów, żeby nie dostały się do zbiornika głównego?
  4. No właśnie demasoni odradzano mi na początek. Edit Chociaż hongi srt. śliczna... fajnie by pasowało... Edit 2 Hmm... kolorystycznie podoba mi się też M. estherae blue
  5. Z drugiej strony redzik jest łagodniejszy,olewa inne ryby(ale nie pozwoli również za wiele) a saulosi może tutaj coś naskrobać.... Kurcze... i co ja mam teraz zrobić?? Osiołkowi w żłoby dano... Jednak chyba wezmę reda kosztem yellow...
  6. Hmmm... widzę, że sam masz taki zestaw... Pomysł ciekawy. Tylko esterka podoba mi się strasznie...
  7. Dziękuję za odpowiedź Co do pierwszego - tak, jak napisałem - trzy, najwyżej cztery gatunki. Najmniej mi chyba szkoda caeruleusa... Saulosi bardziej mi się podobają. A drugi zestaw poczeka w takim razie trochę... Ale w takim razie jeszcze jedno pytanko - jak wpuszczać? Po jednym gatunku? Jeśli tak, to od którego zacząć? Kombinuję, że od najłagodniejszego, żeby miał czas okrzepnąć i przyzwyczaić się do akwarium. Łobuzy i tak sobie poradzą
  8. Witam Po pierwsze primo - chciałbym się przywitać, ponieważ jestem nowym użytkownikiem forum. Po drugie primo - bardzo proszę o poradę. Udało mi się przekonać żonę do założenia akwarium (o czym zawsze marzyłem) i bardzo spodobały mi się pyszczki, szczególnie ze względu na bardzo ciekawe zachowania. Urodę zresztą też Baniak jak w tytule, 150x50x50. Po długim przeglądaniu forum mam straszliwy mętlik w głowie. Chciałbym któryś ze składów: 1. Trzy, góra cztery z tego zestawu: Pseudotropheus saulosi Labidochromis caeruleus Melanochromis cyaneorhabdos 'maingano' Metriaclima estherae Iodotropheus sprengerae 2. Albo, bardziej hardkorowo Pseudotropheus demasoni Melanochromis auratus Czy ewentualnie jakiś trzeci gatunek do tych dwóch? Czy poradzą sobie same ze zdemolowaniem baniaka? Pozdrawiam Witek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.