
Krzysiek S
Użytkownik-
Postów
92 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krzysiek S
-
Typowe pierwsze objawy problemów gastrycznych (próba wyplucia "czegoś", wstrząsanie głową, cienkie nitkowate odchody, zapadający się brzuch), to nie dłubanie rybie w pysku, ale kuracja lecznicza na pasożyty jest potrzebna jak najprędzej.
-
W wielu dyskusjach pojawiają się takie stwierdzenia o "rybach ze Słowacji" że ich jakość jest niska, że celowo poddawane są jakimś zabiegom sterylizującym itp. Nie mówię, że w tym wątku, ale ten wątek przecież dawno już zboczył z tematu, więc się odniosłem do tej kwestii.
-
Skoro jest dyskusja nieco obok tematu, to dodam od siebie, że byłem i w Cichlidenstadl i u Fuljerów, oczywiście Niemcy to inna półka (oferta odłowów, wybór gatunków w sprzedaży), ale myślę, że głównie z tego powodu, że to jest po prostu bogate społeczeństwo i sklep jest na odpowiednim do tego poziomie. Natomiast jeśli chodzi o jakość ryb to Fuljerowie w niczym im nie ustępują. Ryby, zbiorniki są zadbane, młodzież w doskonałej kondycji, stosunkowo dobry wybór. Mogę powiedzieć, że z wszystkich ryb które tam kupiłem byłem zawsze w 100 % zadowolony. Śmieszą mnie pogardliwe wypowiedzi o "rybach ze Słowacji" myślę zresztą, ze jest to w wielu przypadkach zabieg marketingowy niektórych sprzedawców powtarzany potem przez niezorientowane osoby.
-
To nie tak, że pan z zoologa się nie zna. Pan z zoologa się zna, ale chce sprzedać towar, więc będzie Ci opowiadał to co mu pasuje do marketingu. Niestety takie informacje jak on udziela musisz weryfikować, więc posłuchaj dobrych rad, które Ci się tutaj podaje.
-
Mogę się odnieść do bardzo blisko spokrewnionego gatunku, mianowicie D. strigatus i powiem, ze samice nie mają absolutnie żadnych znaczeń na płetwach. Mialem grupę 8 sztuk gdzie cztery sztuki miały znaczenia na płetwach odbytowych i wszystkie okazały się następnie samcami (chociaż początkowo nie były to wyraźne atrapy, a tylko lekkie przebarwienia na krawędzi). Wraz ze wzrostem i oddzielaniem kolejnych osobników ryby te wyrastały na "regularne" samce. Natomiast samice miały stale przeźroczyste płatwy odbytowe bez jakichkolwiek znaczeń, ani tym bardziej atrap. Piszę o oddzielaniu samców, bo gdy zdominowane samce były wraz z dominantem wówczas były w ogóle niewybarwione i jedynie właśnie na płetwach odbytowych miały "cień" atrap. Po przeniesieniu zdominowanych samców do innego akwarium wybarwiał się kolejny dominant i tak po kolei.
-
Nimbochromis Venustus - akwarium 1200 ltrów.
Krzysiek S odpowiedział(a) na gregorionus temat w Obsada akwarium z pyszczakami
No to wszystko zależy od tego, do czego będziesz miał dostęp, z popularniejszych drapieżników, to chyba tylko D. compressiceps, reszta, to już co będzie w ofertach (a z tym jest niełatwo - nawet jak są, to trudno dobrać grupy pod kątem wielkości - jedne są małe, drugie większe itp.). Ja bym poszukał na przykład D. strigatus (mi się podoba znacznie bardziej niż compressiceps), z Buccochromis, te mniejsze, czyli atriteniatus, bądź spectabilis, E. anagenys, L. acuticeps, P. ornatus i .... wystarczy Jednak tak naprawdę wszystkie plany weryfikują stocklisty. -
Nimbochromis Venustus - akwarium 1200 ltrów.
Krzysiek S odpowiedział(a) na gregorionus temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Heh, dokładnie jak ja, też swego czasu miałem wyłącznie "amerykanów" a potem przy Malawi też zaczynałem od venustusów (do dzisiaj mam zresztą do nich słabość). Jeśli zaś chodzi o Twoje pytanie, to propozycji jest mnóstwo, tym niemniej musiałbyś jeszcze powiedzieć, jak zamierzasz rozpocząć kompletowanie obsady, czy od zupełnej młodzieży, czy już podrostki, czy jeszcze większe sztuki. Generalnie, moim zdaniem powinieneś przy zestawianiu obsady kierować się tym, żeby samce były wyraźnie inne (to spowoduje mniejszą agresję w akwa, no i oczywiście większą atrakcyjność zbiornika). O preferencjach żywieniowych nie piszę, bo to oczywiste. -
Stelaż i akwarium 220x80x60
Krzysiek S odpowiedział(a) na edzzio temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Żeby stemple gniły to chyba musiałoby być naprawdę mokro, aż z ciekawości poszedłem zobaczyć te moje, ale na szczęście są całkowicie zdrowe chociaż garaż mam zupełnie suchy, ogrzewany i wentylowany. No i zgodzę się z tym, ze lepiej kantówkę, ja mam 12 cm. tak dla spokojności. -
Stelaż i akwarium 220x80x60
Krzysiek S odpowiedział(a) na edzzio temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Mam właśnie coś takiego jak na rysunku, tylko, że w jednej linii (nie cztery "nogi" w prostokącie, a po prostu trzy stemple pomiędzy belkami, z zastrzałami dla stabilności) i wytrzymuje. Oczywiście także bez tych "łączników" myślę, że jeśli zbudujesz takie zabezpieczenie to bez obaw możesz stawiać akwarium. -
Stelaż i akwarium 220x80x60
Krzysiek S odpowiedział(a) na edzzio temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Ja mam akwarium nieco ponad 1000 l. na piętrze (a budynek też mam odkupiony i też nie znałem planów, ani konstrukcji) więc, jako, że była taka możliwość to podparłem strop konstrukcją ze stempli i belek i wszystko funkcjonuje od ponad 10-ciu lat bez problemów. -
PROJEKT MALAWI 1550 litrów
Krzysiek S odpowiedział(a) na galistra temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Niezły pomysł, dobry projekt, jedynie nie jestem przekonany, co do grubości szyby, przyjmuje się, że powyżej 60 cm. powinno być szkło grubości 15 mm. Jaki materiał/konstrukcję planujesz jako podstawę zbiornika? -
Akwa 500l czy ta obsada będzie dobra?
Krzysiek S odpowiedział(a) na slawekp temat w Obsada akwarium z pyszczakami
A skąd Ty chcesz wziąć S. njassae !? Też bym kupił kilka! Co do odpowiedzi na pytanie, to najpewniej nie jest ani agresywny, ani terytorialny (jak inne Synodontis) ale tego Ci nikt chyba nie napisze ze swojego doświadczenia bo są praktycznie niedostępne. -
Miałem jakiś czas temu C. azureus i na pewnym etapie wzrostu wyglądał identycznie (też z hodowli Fuljera- z tym, że kupowałem je sobie osobiście), tutaj zdjęcie jak już podrósł: http://i162.photobucket.com/albums/t269/krzysiopysio/IMG_2297.jpg wydaje mi się, że dobrym wyznacznikiem gatunku jest kolor tęczówki oka, u C. azureus jest jasna, u C. trewavasae ciemna, przynajmniej tak ja to widzę na dostępnych zdjęciach. Warto też zwrócić uwagę na cenę, trewavasae jest znacznie droższy: http://www.akvariumonline.sk/copadichromis/5860-copadichromis-ivory-undu-reef.html http://www.akvariumonline.sk/copadichromis/5857-copadichromis-azureus.html
-
Nie chcę nikogo martwić, ale mi ze zdjęć ta ryba wygląda ewidentnie na C. azureus a nie na C. trewavasae.
-
Wymiana pompy eheim 2260 na grundfosa
Krzysiek S odpowiedział(a) na piotriola temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Ja mówię pojemniku do filtra, w tym przypadku mechanicznego. W moim akwarium przy BARDZO skromnej obsadzie i regularnych, dużych podmianach wody nie używam filtracji biologicznej wcale (a przynajmniej nie w ogólnym rozumieniu odrębnego systemu) w akwarium takim jak moje woda ma już niemałą objętość, i pewne zdolności samooczyszczania. Jedyne co jest potrzebne to sprawne usuwanie z niej przetworzonego pokarmu. Dlatego duża pojemność zbiornika filtracyjnego jest jak najbardziej wskazana i o tym też pisałem. -
Wymiana pompy eheim 2260 na grundfosa
Krzysiek S odpowiedział(a) na piotriola temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Oczywiście Wasze rozważania na temat pojemności filtrów do akwariów o pojemnościach dajmy na to powyżej 2000 l. traktować należy czysto teoretycznie? Czy też ma ktoś własne doświadczenia w tej kwestii? Jeśli tak, chętnie wymienię się uwagami. Porównanie z oczkiem wodnym jest wręcz śmieszne, i to co najmniej z kilku względów względów, chociażby odporności ryb tam przebywających, temperatury wody, naturalnych procesów samooczyszczania się zbiornika, itp. Co do realiów, to mam w moim akwarium tylko i wyłącznie filtr 2260 wypełniony watą perlonową i spokojnie daje radę, fakt gdy przebywały tam podrośnięte egzemplarze drapieżników jedynym sposobem na utrzymanie prawidłowo funkcjonującego akwarium były regularne podmiany wody i żaden filtr tego nie był w stanie zmienić. Jeśli chodzi o pojemność filtra to faktycznie jedynym jego zadaniem jest kwestia oczyszczania mechanicznego, bo wbrew temu co się wydaje teoretykom drapieżniki potrafią dużo zjeść i dużo wydalić, a jako, że karmiąc ryby bazuję na pokarmach naturalnych z dużą ilością substancji balastowych (kiełże i lasonogi) to oczyszczanie wody z "przetworzonych skorupiaków" jest wręcz koniecznością. Stad też potrzeba dużej pojemności kubła. -
Wymiana pompy eheim 2260 na grundfosa
Krzysiek S odpowiedział(a) na piotriola temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Do 2800 l. duża pojemność filtra nie jest zła -
Wymiana pompy eheim 2260 na grundfosa
Krzysiek S odpowiedział(a) na piotriola temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Całkiem udana modernizacja, z tym, że gdybym ja miał takie umiejętności techniczno-manualne, to zdecydowałbym się na skonstruowanie filtra o znacznie większej pojemności. Niestety nie mam w ogóle pojęcia o tych sprawach i muszę bazować na tym co jest dostępne seryjnie w sprzedaży. A mówiąc szczerze marzyłby mi się filtr tego rodzaju o pojemności 50- ciu, lub nawet więcej litrów. -
Bardzo chętnie, aktualnie dodałem jedno zdjęcie poglądowe do galerii, ale jeszcze nie jest widoczne.
-
Ja też zamówiłem ten "najmniejszy kaliber", jak pisałem wcześniej, od takiej wielkości ryb lubię zaczynać hodowlę gatunków.
-
Heh, ja dzisiaj też odebrałem przesyłkę z B.rhoadesii- z tego samego źródła i także jestem nimi oczarowany. Młode ryby dużych gatunków mają szczególny urok, dlatego też zawsze staram się kupować jak najmniejsze egzemplarze do dalszej hodowli. Natomiast u mnie od razu wpłynęły na "szeroką wodę" :-) to znaczy do docelowego zbiornika 2800 l. Planuje je jednogatunkowo, zobaczę co z tego wyjdzie. No ewentualnie rozważę w przyszłości połączenie ich z Ch. caeruleus, które aktualnie są w innym zbiorniku, i dzisiaj do towarzystwa dostały F. rostratus.
-
W sumie kwarantannę możesz przeprowadzić, a jeśli jest tak jak piszesz, że niema połączenia z innymi zbiornikami i różnymi rybami, to moim zdaniem zagrożenie zarażeniem ryb jest znikome. Ja bym podawał takiego żywca bez obaw.
-
Moim zdaniem, jeśli wszystko w zbiorniku jest w porządku (parametry, stan zdrowia zwierząt itp.) to podawanie żywych ryb dla drapieżników nie powinno stanowić jakiegokolwiek zagrożenia. Gdy wcześniej miałem drapieżne pielęgnice środkowoamerykańskie, to regularnie, w miarę dostępności, karmiłem je rybami z okolicznych zbiorników (najczęściej właśnie słonecznicami) i nigdy chorowały, dorastały do dużych rozmiarów i nie wykazywały żadnych wad. Oczywiście, jeśli podaje się żywca, to trzeba ocenić jego wygląd, stan i w zależności od oceny podać, lub nie swoim rybom. Kwestią istotną też jest z jakiego zbiornika pochodzą ryby, piszesz, że jest to prywatny staw, ale czy zasilany przez przepływający ciek, czy może masz wodę z własnego ujęcia? W tym ostatnim przypadku bezpieczeństwo wzrasta i prawdopodobieństwo zawleczenia czegoś do akwarium jest zdecydowanie niższe. Pamiętać też trzeba, że drapieżniki "z natury" są odporniejsze na choroby i pasożyty.
-
Teoretycznie lepiej kupić ryby z dwóch albo więcej źródeł dla uniknięcia chowu wsobnego. Praktycznie rzadko kiedy to się udaje przy zakupie "rarytasów" a poza tym może się tak zdarzyć, że akurat te ryby, które sobie zostawisz po selekcji będą pochodzić z jednego źródła, bo przecież nie wiesz, które były skąd. Ja tego nigdy nie stosowałem. Ryby zawsze kupowałem u jednego sprzedawcy.
-
Artykuł "Wybór obsady non-mbuna do akwarium 150 lub 160cm"
Krzysiek S odpowiedział(a) na tom77 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Jeśli chodzi o zdjęcia, to z moich ryb są tam Buccochromis rhoadesi, Buccochromis lepturus, Mylochromis lateristriga, (inne zdjęcia ryb z Malawi nie przedstawiają moich zwierząt, zrobiłem je gdy byłem w Cichlidenstadl), i niezbyt pasują do założeń z tego wątku.