Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czesc z racji tego ze w przyszlosci mam zamiar zalozyc baniak marzen chce cos wiecej dowiedziec sie o filtracji


Wiec tak, normalny filtr zew i wew +grzalka to sporo sprzetu w akwa ktory trzeba zaslonic, da sie to wyeliminowac inna metoda filtracji, ale to nie jedyne powody


jest sobie sump ale szczerze to rozwiazanie mi sie nie podoba, ma chyba same plusy, filtracja mechaniczna i biologiczna, natlenianie i ogrzewanie w jednym fajnie, ale trzeba miec miejsce i dodatkowy zbiornik


Czy da sie uzyskac ten sam efekt stosujac filtracje narurowa, bo szczerze mowiac to rozwiazanie najbardziej mi sie podoba i odpowiada ale nie mam o nim bladego pojecia , pytanie brzmi, czy przy uzyciu tej techniki moge podobnie jak w sumpie miec oprocz filtracji napowietrzanie i ogrzawanie wody majac w samym akwa tylko wyloty wody? czy jednak grzalka lub inny sprzet musi byc w akwa?

Domyslam sie ze filtr zew mozna podpiac pod instalacje narurowa ale dobry filtr zew to czesto koszt calej inwestycji w szkolo szafke itp, pozatym wiem ze filtr zew moze miec wbudowana grzalke ale to podnosi i tak juz kosmiczna cene


Wiec podsumowujac czy moge zbudowac filtracje narurowa tak aby filtrowala, napowietrzala i ogrzewala wode tak aby cala aparatura byla poza akwarium tzn zeby w akwa byly tylko wyloty wody z calej tej filtracji (i tu tez pytanie, czy woda wychodzaca z tej filtracji moze miec dwa wyjscia do akwa? po to zeby "zakrecic woda")

Opublikowano

Natlenianie dostajesz z "urzędu" , wystarczy wylot skierować na taflę...

Grzałkę możesz wpiąć przepływową i po kłopocie.

Wylot wody również możesz rozdzielić.

Jak widać wszystko się da :wink:

Opublikowano

dzieki za pomoc, baniak marzen bedzie mial 360L wymiary to 150x60x40(przydal by sie spod zbrojony)


czy ta grzalka przeplywowa jest droga? bo koszty sa dla mnie bardzo istotne


i dwa ostatnie pytanka, czy zakladajac instalacje narurowa trace cos wzgledem sumpa?


jak porownali byscie koszty instalacji normalnej czyli filtr wew i zew +grzalka do narurowca i sumpa

Opublikowano
przydal by sie spod zbrojony

E tam po co przeciez to nie czołg. Grzałka przepływowa.. imo nie ma specjalnie sensu, grzałkę akurat bardzo łatwo ukryć w akwarium poziomo gdzieś na dnie, nie przejmowałbym się tym. Sump jest o tyle fajny,że cały hardware schowasz, poza ewntualnym cyrkulatorem, ale nie posprząta akwarium mechanicznie ze śmieci. W każdym razie, to będzie dość trudne. Kwestia priorytetów.

Opublikowano
jak porownali byscie koszty instalacji normalnej czyli filtr wew i zew +grzalka do narurowca i sumpa

IMHO najtańsza opcja to Chiński kubeł i głowica z gąbką.

Co do grzałki to jak masz ciepłe mieszkanie to może nie być potrzebna wcale, lub tylko awaryjnie w razie awarii C.O. :wink:

Opublikowano

Siema,nie wiem co to jest panel filtracyjny


Porównujac koszty standardowej instalacji czyli filtr wew +zew+grzalka chcialem sie dowiedziec o ile wiecej lub mniej bede musial zaplacic za dajaca ten sam efekt instalacje narurowa. Aha i przeciez nikt nie kupinajtanszego kubla i filtra to przeciez idiotyzm, bedzie tylko brzeczal nielilosiernie, sam napewno bys tak nie zrobil wiec po co ta rada? ;/ (rozumiem ze to najtansze wyjscie ale bez przesady)


Bo widzicie problem jest z obiegiem wody/cyrkulacja, w moim obecnym akwa wyloty deszczownicy ustawionej pionowo i filtra wew ustawione sa w jednym rogu i puszczaja wode wzdluz dluzszej szyby, co daje najlepszy efekt silnego pradu przy zachowaniu calej aparatury w jednym miejscu, i teraz tak, zanim wstawilem kamienie(lupki) owe filtry krecily wode az milo , ale po wsadzeniu 50 kilo lupka juz nie jest tak wesolo, powiedzmy ze stracilem jakies 40% sily pedu wody. Myslac o instalacji narurowej chce ulozyc 2 wyloty wody do awka tak, aby jeden krecil wzduz jednej dluzszej szyby a drugi drugiej , zeby uzyskac najlepszy ciag. I tu rodzi sie pytanie, bo nie mam zamiaru wklejac komina(nie jest to konieczne wiec wole tego uniknac), w jaki sposob moge zbudowac prefiltr zeby zasysac wode z samego dolu akwa lub w calym pionie, bo jak wiadomo syf czyli kupki i nie zjedzone zarcie zazwyczaj zbiera sie na dnie a ja przez dobra cyrkulacje chce te wszystkie nieczystosci "pchac" na prefiltr aby byl wydajny w filtracji mechanicznej


napiszcie jak to widzicie. i dzieki za pomoc


i jeszcze najogolniej powiedzcie mi co jest potrzebne zeby taka instalacje narurowa zrobic? 1 pompa i za 2 filtry(biolog i mechanik) narurowe wystarcza? jakie to sa koszty orientacyjnie?

Opublikowano
Aha i przeciez nikt nie kupinajtanszego kubla i filtra to przeciez idiotyzm, bedzie tylko brzeczal nielilosiernie, sam napewno bys tak nie zrobil wiec po co ta rada? ;/ (rozumiem ze to najtansze wyjscie ale bez przesady)


A ja przecież nie napisałem że masz kupować najtańsze. Tylko że

IMHO najtańsza opcja to Chiński kubeł i głowica z gąbką

Np. Kubeł HW302A (ostatnio chwalony na forum) i głowica ATMAN AT-203 (najczęściej polecana na forum)

A rada była dlatego że napisałeś :wink:

bo koszty sa dla mnie bardzo istotne


Niestety ani same narurowce ani sump nie zapewnią ci odpowiedniej cyrkulacji i czystego dna.

Najprostszy sposób to dołożenie cyrkulatora/ów i tu polecę ci AQUAEL reef circulator-2600 w akwa 150cm spisuje się ok (nie polecę chińskich, najczęściej używanych bo znów napiszesz że polecam dziadostwo :mrgreen: )

Opublikowano

takie mialem wrazenie na poczatku ale teraz wszystko sprostowales ;]



PS powiedzcie mi jaksie pozbyc rys ze szkla? najlepiej taki preparat ktorym moge dzialac przy zalanym akwarium, rysy sa od wewnatrz akwa, jest takie cudo?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.