deccorativo

Jak wyciszyć falowniki jvp

Rekomendowane odpowiedzi

deccorativo

Jak zapewne pamiętacie zrobiłem kaseciak na pompie falownika jvp102A  i okazało się że to doskonały napęd kasety bo na prawdę sika tak ok 4000 l/h za 35 zł więc jest bezkonkurencyjny- pamiętając o cenie np  Jebao  DCT4000 czy nowszych DCS5000 a nawet Atmana 306 z 2000l/h.

Wszystkie falowniki jvp słyną z hałasu jaki towarzyszy ich pracy . O zawodności nie wspomnę bo to przecież najtańsza chińszczyzna ale ja nigdy nie miałem problemu z uszkodzeniem natomiast zawsze z pracą jak traktor  - te podwójne z grupy jvp-2xx to już masakryczny hurgot no bo zdwojony. mam takiego jvp-200 to go też poprawię .

Postanowiłem spróbować wyciszyć ten falownik.

Najpierw mimo że mój jvp102A był nowy postanowiłem wymienić cały wirnik z ośka licząc że może dostanę taki z ceramiczną osią - ale nic podobnego  dostałem identyczny jak ten fabryczny,

Wymiana i co - i nic tak samo hurgocze jak poprzedni.

Czytając forum koledzy doradzali przesmarować smarem silikonowym - przesmarowałem i chwila ciszy po czym znowu to samo.

To mnie zastanowiło i znalazłem przyczynę - oba wirniki z osiami metalowymi mają konstrukcyjny luz między osią a wirnikiem wynikający z zasady wtrysku tego otworu na oś.  Otwór musi być minimalnie stożkowy by się trzpień formujący dał wycofać po wtrysku.

Jak weżmiesz ten cały podzespół jak na fotce

ATT00010.jpg

i potrząśniesz w poziomie to stuka jak cholera i na górze i na dole  osi -  jest znaczny luz na osi a wiadomo luz na łożyskowaniu to hałas.

Jak tym pokręcisz to słychać ten warkot jak traktor.

Smar załatwia temat na chwilę więc obie osie z wirnikami   owinąłem  taśmą teflonową do uszczelniania gwintów  zaczynając od góry pod kątem ok 30st .  Luz na górze jest większy niż na dole więc oś trzeba wkładać obracając od góry.

Taśma ma grubość 0,075mm i jest z teflonu - jednego z najlepszych materiałów  o niskim współczynniku tarcia i doskonałej odporności na ścieranie.

 Trzeba tak dobrać grubość nawoju by po złożeniu lekko się wirnik obracał ale bez luzu i stukania . Za drugim razem wyszło mi idealnie.

ATT00001.jpg

 

Taśma doskonale trzyma się metalowej ośki i wypełnia na stałe luzy usuwając głośną pracę falownika.

Teraz nawet w kaseciaku jak nad falownikiem jest z 40 cm wody jest bezgłośny .

Ważne by był  szczelinami zasysu wody  w płaszczyżnie góra -dól a do ścianek skierowany  tymi pełnymi fragmentami obudowy. 

Jeśli falowniki jvp stosujecie jako cyrkulator w akwarium to powinien być głęboko zanurzony i skierowany ku górze i  możliwie daleko od szyb, tła  i kamieni bo wtedy pozostaje tylko rezonans tłoczonej wody przez te łopatki o bardzo dużym skoku.

Nie wiem jak w innych modelach jvp ale sądzę że problem hałasu da się naprawić.

Być może w falownikach droższych otwór na oś jest po wtrysku precyzyjnie rozwiercany  i tam nie ma luzu ale i cena inna.

Zaczynamy więc od wyjęcia całej osi z wirnikiem i gumowymi zakończeniami i od próby czy stuka w poziomie ( w pionie zawsze stuka )

 

 

 

 

 

 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lukas1987

Teflon daje radę?  Były już jakieś testy? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AndrzejGłuszyca

@Deadi Twoją ofertę przeniosłem do giełdy jak niżej:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
michaladam

witam, zrobiłem kasetę na tym falowniku, tylko że ja mam wersję z osią ceramiczną, też trochę go słychać, czy stosowanie taśmy teflonowej w moim przypadku ma sens?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



  • Posty

    • halabala
      Pierwsza fota  wymiata bandzior jak nic
    • egon44
      Poczytaj to -    
    • Tomcich
      Cześć wszystkim,  Dzięki za wasze spostrzeżenia chciałbym coś zrobić z ilością ryb, ile powinno być żywej masy na to akwarium? Czy jakiś inny przelicznik? Co do kamieni to uważałem je za dobre schronienie dla ryb. Czy nie są one też pozytywne dla twardości wody jako że są to wapienie? Chyba oprócz nie biotopowego wyglądu źle rybom nie robią  
    • egon44
      Kolega kiedyś wykonywał z stroduru takie tła - Może znajdziesz inspirację  
    • Dobrypan
      Dobra jeszcze raz dzięki za pomoc    
    • AndrzejGłuszyca
      Na dno kładziesz np. spienione PCV 3 mm. na to kamienie i dopiero piasek. W naszym biotopie bez roślin jest to zbędne. Ja nie mam piramid z kamieni  . Mam na spodzie PCV jak pisałem , piasek i dopiero kamienie. Ale zrób jak pisałem wcześniej.
    • Dobrypan
      Dzięki Egon ale mam jeszcze pytanie odnosnie podloza. Czytałem że dola część podłoża powinna być grubsza i przykryta specjalna siatką i dopiero potem ułożyć  kamienie a ma to zapobiec podkopywaniu i przewracaniu się skał. I dopiero po takim przygotowaniu wsypać drobny piach. Tak naprawdę powinno być?  
    • egon44
      Efekt nagłego włączenia/wyłączenia oświetlenia też wpływa na płochliwość ryb. Odkąd posiadam u siebie sterownik świtu i zmierzchu oparty na modułach Led problem z rybami i ich płochliwością się skończył. Sterownik powoduje że światło włącza i wyłącza się stopniowo,co zupełnie nie powoduje ataków paniki u ryb przynajmniej w moim przypadku.
    • AndrzejGłuszyca
      Masz jedną czy dwie świetlówki? Od lat używam takiego  oświetlenia i zawsze jedna świetlówkę ( Power Glo Hagen) Sam wyżej sobie odpowiedziałeś , że nawet stara świetlówka  nie powoduje ich opisanego zachowania. Zmień póki  co świetlówkę lub zrób oświetlenie ledowe. Jak da oczekiwany efekt to super..jak nie  to w takim przypadku trudno jednoznacznie coś doradzić.
    • Xime
      Witam ponownie, Kolejne miesiące hodowli i kolejne rozterki... Tym razem zauważyłem, że dziwne zachowanie moich ryb jest uwarunkowane jednak oświetleniem podstawowym (power glo T5 24w - świeci 11:00-23:00 codziennie). Co się dzieje po załączeniu światła ? Po około pół godziny, samiec beta Msobo zajmuje ponad pół akwarium i przegania wszystkie samice na tylko jedną stronę akwarium. Siedzą tam sobie na głowach wszystkie razem z alfą - który ich obecność ogólnie na swoim terenie toleruje i przegoni jedną raz na jakiś czas dla zasady. Efekt wizualny oczywiscie marny. Samice ewidnetnie wyglądaja na zestresowane - płyną w miejscu można powiedzieć w słupku, a ich barwy też pozostawiają wiele do życzenia. Początkowo myślalem, że to może wpływ parametrów wody - ale nie, bo wszystkie są bez zarzutów.
      Ostatnie co mi pozostało w tej sytuacji zrobić, to nie włączać po prostu światła. "Eureka" efekt - naturale zachowanie w calym zbiorniku - ryby plywają po calym akwa i robią to co zwykle powinny, kopią dołki, skubia glony etc. Żeby nie było zbyt kolorowo, to bez oświetlenia sztucznego są dużo bardziej płochliwe na nagłe podchodzenie do akwarium i dużo poźniej po przestraszeniu wychodza. O wpływie zbyt mocnego óswietlenia na agresje ryb czytałem w sieci kilkukrotnie, aczkolwiek tutaj wszystko było ok do pewnego czasu. Dodam że ostre nawet swiatło słoneczne nie burzy ich naturalnego rytmu - a nawet przepalona ponad roczna świetlowka, która już daje efekt doslownie półmroku działa tak samo jak nowiutka.
      Co można jeszcze zrobić w takiej sytuacji, aby odwrocić ten proces ? Nie świecic X dni z nadzieją, że im się coś odmieni ? Czy już tylko zmiana oświetlenia pozostaje np. na ledy może ?
  • Tematy

  • Grafiki