rumcajs Opublikowano 3 Października 2014 #1 Opublikowano 3 Października 2014 Czołem, które gatunki dominują u was w akwariach (w sensie że są najsilniejsze) najlepiej po krótce wymieniając obsadę. I które gatunki z malawijskich pyszczaków uważacie za najbardziej agresywne.
rumcajs Opublikowano 5 Października 2014 Autor #2 Opublikowano 5 Października 2014 No no jakie zainteresowanie, dzięki.
mathias Opublikowano 5 Października 2014 #3 Opublikowano 5 Października 2014 Rumcajs, to nie jest regułą który osobnik rządzi w akwarium. U mnie dominantem w akwarium jest Iodotropheus sprengerae, a u kogoś innego będzie przy takiej samej obsadzie to np maingano. Każda ryba ma swój temperament, wiele też zależy od wielkości zbiornika, ilości ryb, a przede wszystkim wystroju.
Gość pemergency Opublikowano 5 Października 2014 #4 Opublikowano 5 Października 2014 u mnie rządzi samica red reda
rumcajs Opublikowano 6 Października 2014 Autor #5 Opublikowano 6 Października 2014 Rumcajs, to nie jest regułą który osobnik rządzi w akwarium. U mnie dominantem w akwarium jest Iodotropheus sprengerae, a u kogoś innego będzie przy takiej samej obsadzie to np maingano. Każda ryba ma swój temperament, wiele też zależy od wielkości zbiornika, ilości ryb, a przede wszystkim wystroju. Zapewne jest tak jak mówisz, ale mnie zawsze ciekawiły te słynące z agresji gatunki i to nie tylko wśród pyszczaków. Co do pyszczaków to przeglądałem nawet zagraniczne fora i za najbardziej agresywne uchodzą zwykle Melanochromis chipokae i auratus oraz Maylandia lombardoi (kenyi).
Shiroki Opublikowano 7 Października 2014 #6 Opublikowano 7 Października 2014 U mnie rządzi samiec Yellowa ale już mu za plecami drepta samiec Auloncary Freibergi. Ale jak słusznie zauważył Mathias, rządy w akwarium sprawuje samiec, który uznał większą część akwarium za swój rewir i pokonał w tym rewirze konkurencję. Może się też zdarzyć matryjarchat. Natomiast nie oznacza to, że dominant jest najagresywniejszy, bo tak nie jest w ogóle w naturze. Najagresywniejszy nie oznacza najmądrzejszy, najsprawniejszy czy rządzący. Nawet wśród ludzi dominujący samiec czy samica nie oznacza, ze jest agresywny. Ja jestem agresywny=0 a czasami dominuję Za to najagresywniejszy lepiej by nie był dominantem, bo wtedy jest fatalnie, dlatego w naturze jest tak, że dominant jest najinteligentniejszy, dlatego zdarza się, ze jest nim samica, bo samice często są bardziej inteligentne od samców. A wcale nie muszą być agresywniejsze. U mnie najagresywniejszy nie jest dominantem, ale jak startuje do samca alfa, dostaje szybki bat i od razu jest spokojniejszy. Mam jednego hongiego swedena, który w opinii wielu jest bardzo zaborczy i potrafi męczyć innych. Teraz, młody i bez samic jest jak wykastrowany - siedzi w norze i tylko żre
grzegorz77 Opublikowano 7 Października 2014 #7 Opublikowano 7 Października 2014 ...dlatego w naturze jest tak, że dominant jest najinteligentniejszy, dlatego zdarza się, ze jest nim samica, bo samice często są bardziej inteligentne od samców. Weź mnie chłopie nie strasz jeszcze się nie ożeniłem.Choć jak mówi stare ludowe przysłowie"chcesz mieć gorzej to się ożeń":)
piotriola Opublikowano 7 Października 2014 #8 Opublikowano 7 Października 2014 Witaj Te gatunki które podałeś są faktycznie tyranami ale te ryby nie muszą być agresywne. Ważny jest wymiar zbiornika, drugim czynnikiem jest znajomość danego gatunku oraz czy zarybiasz młodzieżą czy dorosłymi rybami. Trudno będzie wprowadzić do obsady np.: dorosłego melanochromisa jeżeli będzie w obsadzie samiec tego gatunku będzie to wręcz niemożliwe. Inaczej będzie gdy wprowadzisz młodzież ,mimo że będą trzy samce same się dotrą i jest nadzieja że przeżyją gdyż zdominowane nie wybarwią się. U mnie dominantę była stara aulonocara zdominowała sciaenochromisa mimo że dorósł do większych rozmiarów. Jeżeli odwrócimy sytuację dominantę będzie scieanochromis, nie ma na to reguły.a to znasz Grzegorz ,, żeby napić się mleka nie trzeba kupować mleczarni"
Shiroki Opublikowano 7 Października 2014 #9 Opublikowano 7 Października 2014 Nie straszę - za stary jestem by straszyć :-) Podałem Ci dwie pigułki - niebieską i czerwoną. Masz wybór, tkwić dalej w Matrixie albo poznać realny świat Niestety wielu samców myśli, że rządzi. Ale tak naprawdę nimi rządzą samice
grzegorz77 Opublikowano 7 Października 2014 #10 Opublikowano 7 Października 2014 W moim akwarium rządzą samce demasoni.Mam trzy samce dominujące i każdy z nich obrał sobie w akwarium swój rewir, dlatego nie mam jednego dominanta który tłucze wszystkich.A tak na poważnie z Shirokim zgodzę się tylko częściowo.W świecie zwierząt najczęściej rządzi silniejszy,a bardzo często przewaga siły jest po stronie samców.Oczywiście zdarza się że silniejsza jest samica (np.wśród owadów,nie rzadko też wśród właśnie ryb).Natomiast spryt jest często po stronie samic, co powoduje że przeżywalność samic jest większa a to z prostego powodu że do podtrzymania gatunku potrzebne jest o wiele więcej samic niż samców.Reasumując intelekt intelektem,ale nie wiele Ci on pomoże w mordobiciu:).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się