Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Moja obsada to:

1. Msobo magunga 1+4

2. Demasoni 7szt

3. Maingano 7szt

4. Acei 11szt

5. Aulonocara stuartgranti chilumba 1+2

Są to młode rybki nie przekraczające 5cm, prócz samca Msobo który ma gdzieś 6cm


Moje pokarmy to:

- O.S.I Spirulina Flakes,

- O.S.I VividColor Flakes,

- O.S.I. Prostar Maintenance Flakes

- NF Premium Cichlid Plant-S

- Hikari Cichlid Excel mini pellet

- Mrożonki cyklop, kryl


Moje pytanie to jak rozpisać te pokarmy na cały tydzień? Proszę o ewentualne poprawki i porady ;)

PN- OSI spirulina+ NF

Wt- OSI Spirulina+OSI Prostar MAintrance Flakes

SR- OSI spirulina+ NF

Cz- OSI Spirulina+OSI Prostar MAintrance Flakes

PT- OSI spirulina + mrożonka cyklop lub kryl

Sob- Głodówka

Nd- OSI Spirulina + Hikari Cichlid Excel mini pellet

Opublikowano

Jeżeli ze swojej obsady wywalisz Aulonocare to napisze/rozpisze nawet na dwa tygodnie. Jeżeli tej w tej obsadzie aulona jest to niemożliwe ponieważ jest to czysty mięsożerca, dla pozostałych trzeba zrobić karmę roślinożerną. Demasoni to czysty roślinożerca i pod niego układa się dietę.

Opublikowano

no właśnie wiem, że Demasoni to typowy roślinożerca i akurat na tej rybie mi zależy najbardziej i pod nią chcę dobrać żywienie. Meszek jestem w stanie wyrzucić Aulonocare ;)

Opublikowano

Ciesze się że tak szybko to zrozumiałeś :-)

PN-NF plant -OSI spirulina

Wt- OSI Spirulina+OSI Prostar Maintenance Flakes w małej ilości

SR- NF plant -Hikari

Cz- OSI Spirulina+OSI color

PT- Nf plant - tu mrożonka artemia nie za dużo

Sob- Głodówka

Nd- Hikari Cichlid Excel - OSI spirulina

Uważaj na pokarm OSI Prostar Maintenance Flakes jest to pokarm dla mięsożernych ryb.

Co do Hikari jak skończysz go nie kupuj zamień na dainichi lub new life spectrum.

Ps

Pamiętam jak ustalaliśmy obsadę razem a o aulonie nic nie pisaliśmy wiec skąd pomysł na nią w Twoim zbiorniku

  • Dziękuję 1
Opublikowano

No super dzięki wielkie ;)

Tak z Twoją pomocą ustalałem obsadę. Też nie byłem zwolennikiem Aulonocary u siebie w zbiorniku, ale hodowca mi zasugerował i nie tylko jeden gatunek Aulonek, po namyślę pomyślałem, że spróbuje i wziąłem jeden... I też mi sugerował dużo, dużo więcej gatunków w moim akwarium, że to zda egzamin, ale jakoś zatrzymałem się na tylu :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.