Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie jest ani lepsze ani gorsze, moim zdaniem trudno je porównywać, głównymi zaletami jest przezroczystość, wytrzymałość i waga, wadą niewątpliwie łatwiejsze rysowanie, chociaż na to są skuteczne metody....


różnią się ceną i to jest chyba główny powód dlaczego w tym kraju ten rynek praktycznie nie istnieje...


tym niemniej każde następne akwa jakie postawię postawię z akrylu, bo spodobał mi się ten materiał :P co widać po podpisie zresztą

Opublikowano

chyba bardzo istotnym argumentem jest możliwość osiągnięcia nietypowych formatów/rozmiarów nieosiągalnych w technologii szkła, największe akwaria na świecie budowane są właśnie z akrylu, daje on dodatkowo niemal nieograniczone możliwości modelowania kształtu akwarium.


Oczywiście to zalety nie dla nas, zwykłych, domowych akwarystów.


Kolejną zaletą jest to, że możemy w bardzo prosty i bezstresowy sposób dokonywać potrzebnych nam modyfikacji zbiornika, potrzebujesz dowolnej wielkości otwór w akwarium, nie ma kłopotu - w szkle już nie każdy się odważy, prostokątne wycięcie w bocznej ściance - no problem :)

Opublikowano
Lepsza powiadasz a skąd takie twierdzenie ? Z zasłyszenia ? Czy posiadasz dane na temat przenikalności swiatła


http://www.plexi-heko.pl/pliki/karta_plyta_PLEXPOL.pdf


tutaj masz charakterystykę - polskiego producenta, przenikalność światła podaje w swoim produkcie 92% - co jest już znacznie wyższe od szyb.

Float ma przezroczystość rzędu 80-83% OW w zależności od grubości szyby od 3 do 6 % wyższą.

Firma Heko nie robi natomiast płyt najwyższej przejrzystości - gdy kiedyś rozmawiałem z jakimś człowiekiem od akwarii akrylowych mówił o przejrzystości rzędu 99% - co jest niedoścignionym wynikiem w szkle.

Opublikowano
tym niemniej każde następne akwa jakie postawię postawię z akrylu, bo spodobał mi się ten materiał co widać po podpisie zresztą

sam kleisz te akwaria? Interesuje mnie rodzaj kleju, jakiego użyć i jak w praktyce wygląda klejenie akrylu?

Opublikowano

Jest bardzo dobry poradnik jak skleić taki akrylowy zbiornik na YouTubie(http://www.youtube.com/playlist?list=PL40AC1075FCEA10CB&feature=plcp) krok po kroku wraz z opisem kleju, w sumie nic trudnego dla kogoś z zacięciem diy.


Minusy zbiorników akrylowych

-akryl żółknie z czasem

-latwo sie rysuje(często wystarzczy przetrzec ubraniem by powstała rysa)

-nie jest sztywny jak szkło(wymaga pełnego podparcia od spodu)

-cena!!!


Plusy


-przejrzystosc(oddanie koloru)

-szczelność(trudniej rozbić ale jest to możliwe:P)

-możliwość uzyskania dowolnych kształtów zbiornika

-mniejszy efekt "soczewki" niż dla zbiornika szklanego

-waga, zbiornik akrylowy jest kilkakrotnie lżejszy(x8) niż ten sam wymiar ze szkła


Czasem jeden minus przesadza wszystkie plusy:D


P.S

Makok nie będzie zadowolony z linka:P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.