Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

.To moj pierwszy post na tym forum wiec witam wszystkich serdecznie.Jestem w trakcie zakladania mojego pierwszego zbiornika malawi.Baniak mam juz w domu o wymiarach 160dl,44wys,40gl-281,5l.Jestem na etapie wykonywania szafki i filtracji w postaci narurowca i mam pytanie czy rurki narurowca mozna by bylo wprowadzic do akwarium poprzez wywiercone otwory w dnie,tak jak jest to w zbiornikach z kominem.U mnie niebylo by komina tylko rurki po przeciwnych stronach akwa.Obawiam sie czy wiercone dziury nie oslabia dna i bedzie wieksze prawdopodobienstwo pekniecia.A moze trzymac sie z daleka od wiercenia.Prosze o rade

Opublikowano

wiercenie dziur nie osłabia tak dna aby nie można było tego robić - sam wiercisz? jakie masz w tym doświadczenie? najgorszy moment to właśnie wiercenie w dnie, wtedy jest największa szansa na to że może pęknąć.

Opublikowano

Możesz spokojnie wiercić (ostatnio coś takiego z kolega robiliśmy), tylko tak jak Yaro napisał większe ryzyko pęknięcia dna jest przy wierceniu niż przy samym użytkowaniu. Jak uda Ci się wywiercić to polecam przeloty AquaMedica ;)

Opublikowano

Jesli chodzi o wiercenie w szkle ,to niemam pojecia jak sie to robi.mam zamiar poprosic o to szklarza,ktory wykonal dla mnie akwarium.Dziekuje za rozwianie moich obaw o trwalosc zbiornika.mysle ze duzo ladniej bedzie wygladac jezeli rurki wejda poprzez dno i beda zakamuflowane kamieniami.bedzie tez praktyczniej bo wlot wody z dysza moze byc blizej dna(ok15cm nad dnem)i bedzie zgarniac kupy do zasysu skuteczniej(chyba ze sie myle to mnie poprawcie).jakiej srednicy powinny byc otwory i gdzie dostane owe przeloty?

Opublikowano

wiercenie otwórów w szkle to bułka z masłem a im grubsze tym łatwiej - podstawowe zasady:

- nie stosuj silnego nacisku, szczególnie pod koniec jaak zacznie przeciekać

- nie stosuj szybkich obrotów - najlepsza wkrętarka nie wiertarka

- chłodź cieczą (to ona pod koniec przecieka na druga stronę)

- rozpoczynaj lekko pod kątem, a jak sie wwiercisz to zacznij wyrównywać do pionu (przy wierceniu w dnie)

- wierć na płaskim - dopiero za drugim razem możesz szaleć

- naucz się na dnie szklanki z wodą - będziesz wiedział co cię czeka przed wierceniem akwa

- korzystaj tylko z wierteł do szkła

- dobierz odpowiednie średnice do wybranych przelotów

- obejrzyj filmiki instruktażowe które kiedys nakręciłem:




wywiercenie spływu do układu narurowców to świetny pomysł - będzie lepiej zbierać kupy i zero rur - pod warunkiem że Ci samiec nie zakopie sitka :P

--

jeśli kupisz przeloty AM pod rury 25mm to otwór wiercisz wiertłem 32mm

Opublikowano

Obawiam się,że szklarz policzy ci jak za zboże. Mi zaśpiewał chyba 2zł za mm średnicy, kosmos. Za połowę tego wielorazowe wiertełko z allegro i mozna samemu próbować, na jakiś szybach na początek. To naprawdę trudne nie jest, wierci sie powoli chłodząc wodą. Makok też to robił, materiał filowy odnajdziesz.

Opublikowano

Wlasnie rozgladam sie za przelotami.Mam zamiar zrobic narurowca na rurkach 3/4''i zastanawiam sie jaka srednica przelotu bedzie dla mnie odpowiednia?W jaki sposob polaczyc przelot z rurka 3/4''?niemialem tego nigdy w rece wiec pytam.A co do wiercenia w szkle to faktycznie nie taki wilk straszny.Ale jak pomysle ze moglbym cos schrzanic i peklo by dno:-).Jutro tyrkne do szklarza i zapytam ile by wziąl.Jak bedzie drogo to wierce sam.Pozdrowki

Opublikowano

nic nie pęknie - nie panikuj - zobacz inne filmiki w tym temacie na YT ;)

przećwiczysz na szklance i będzie ok ;)


przeloty są w systemie metrycznym a nibco nie... więc z przelotu wychodzisz rurką metryczną tą szarą i dalej zakłdasz przejściówkę na system nibco - poszukaj na thcskiba.pl tam jest tanio i całość skompletujesz (mam na mysli przelot, metr rurki i przejściówki na nibco)


chociaż ja bym to w całości postawił na metrycznym (szare rury) - jakoś tak bardziej lubię :P

Opublikowano

Pytalem szklarza o odwiert w dnie.Powiedzial ze niedysponuje wiertlem 35mm i raczej nie kupi na 2 dziury bo kosztuje kilkasetzlotych:-).Wiec zamowilem na allegro za 27+wysylka.

DZieki za wszystkie rady,niema jak to zapytac profesjonalistow

PS. makok jaki przelot zamowic ten zaciskowy czy ten do klejenia?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.