Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem jakie masz dokładne wymiary akwa - ale jeśli standardowe 375l o wymiarach zewnętrznych 150x50x50 z 10tki to masz dokładnie taki rozkrój:

- 2 szyby 150x50

- 2 szyby 47,6x50

- dno 147,6x47,6

- wzmocnienia pomijam

- +-1mm na wymiarach z przecinkami - okaże się po rozcięciu


czyli po przekrojeniu obecnego dna na pół masz:

2 szyby 73,8x47,6

+ jedna szyba z obecnego boku 47,6x50


biorąc pod uwagę że spoiny między szybami powinny mieć 3 mm

to po ułożeniu tych 3 szyb na dnie obok siebie masz:

szer = 73.8 (przy czym jedna jest krótsza od dwóch pozostałych bo ma 50cm)

długość = 47.6 + 0.3 + 47.6 +0.3 + 47.6 = 143.4

czyli za mało na dno...


czyli Twój rozkrój powinien być taki:

Mastif.png

Przy czym zwróć uwagę że jakby nie kroić zabraknie 1.6cm (pole z czerwonym tłem).

Możesz to obejść tak, że skrócisz te dwie boczne szyby o 8.3cm a brakujący pasek wkleisz z obecnego wzmocnienia jesli ma 8cm.

Moje dno składa się z 3 dużych szyb i 2 małych kawałków - bez krzywdy leży na nich 140kg kamienia, 100kg piachu i 650l wody - kwestia podparcia tego od dołu.

--

w rozkroju każdą spoinę przyjąłem i wliczyłem = 0.3cm


i na pewno się nie pomyliłem - sprawdź mnie :P

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Nie wziąłem kilku rzeczy pod uwagę, dno faktycznie jest za małe.

Nie mierząc myślałem że ma 150x50 jako podstawa a tymczasem wchodzi do środka pomiędzy wszystkie ściany.

Wzmocnienie mam na 5cm i tu masz rację, musiałbym przyciąć dwie boczne szyby i wkleić pas z wzmocnienia.

Największy problem w dobrym przycięciu szyb.


Klejąc takie pięcio elementowe dno jak rozmieścić szyby, duże po bokach a małe w środek czy odwrotnie?

Opublikowano

po bokach bo tam nie stoją kamienie...


nie będzie tak źle - zrób tak:

1. przygotuj podstawę do akwa (np stelaż z płytą o wymiarach zewnętrznych nowego 150x76.5)

2. rozetnij stare akwa i oczyść starannie z silikonu

3. przetnij dno na pół korzystając z nożyka olejowego

4. ułóż dwa kawałki obok siebie pozostawiając 1.3cm z kazdej strony oraz szczeliny pomiędzy 3mm

5. dorzuć 1 szybę boczną na kawałek dna

6. zobacz co i gdzie Ci brakuje i sprawdź z czego mógłbyś to dociąć - ułóż optymalnie żeby nie wycinać pasków węższych niż 10-20cm

7. dokup nowe szyby boczne 73.8x50


reszte dasz radę - będzie taniej i nie mniej bezpieczenie ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.