Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pierwszy raz planuję obsadę, jak dla kobity ma być ładnie i kolorowo :)Proszę o fachowe porady. Jeżeli strasznie namieszałam to spróbujcie mi jakoś dobrać obsadę z wymienionych ryb

Jak się zapatrujecie na takie przykładowe obsady akwa 300L(120*50*50) :

1.Labidochromis caeruleus

Pseudothropheus demasoni

Labidochromis hongi (sweden?)


2. Metriaclima callainos "cobalt Zebra"

Pseudotropheus Saulosi

Labidochromis hongi (sweden?)


3. Aulunocara Fire Fish (nie bijcie, podoba mi się wizualnie)

Aulunocara stuartgrani chilumba

Cynoyilapia afra Red Top


Ogólnie to chciała bym by były po trzy gatunki, czekam na sugestie

Opublikowano
Z tych trzech to tylko dwójka trzyma sie jako tako kupy.


A tak na "chłopski rozum" co w tej pozostałej kupie jest nie tak?Co źle dobrałam. Jakie błędy popełniłam?

Pierwszy raz zawsze jest nieidealny :/ Baniak dojrzewa, trzeba się za rybami rozglądnąć, a sami wiecie jak to czasem długo trwa.

Opublikowano

W obsadzie nr 1 trudno Ci będzie pogodzić dietę (P. demasoni i L. caeruleus mają zróżnicowane upodobania troficzne).


Zastanawiam się czy w obsadzie nr 2 nie będzie rybkom trochę za ciasno (M. callainos to duża rybka)


W obsadzie nr 3 FF nikt tej rybki nie zarekomenduje z wiadomych względów, a Aulonocara stuartgranti Chilumba rośnie do dużych rozmiarów i nie będzie się miała gdzie wypływać w takim zbiorniku.


Sam mam taki zbiornik jak Twój i też się zastanawiam odnośnie obsady. Chciałem jakiś mały gatunek Aulonki, ale moja Żona też postawiła warunek: "ma być kolorowo" :-) W związku z czym na chwilę obecną rozważam akwa dwugatunkowe: M. msobo Magunga i P. socolofi, choć zastanawiam się czy ww. rybki nie będą miały ze sobą za ciasno.


pozdrawiam

Opublikowano
Zastanawiam się czy w obsadzie nr 2 nie będzie rybkom trochę za ciasno (M. callainos to duża rybka)
Tu nie obawiałbym się wielkości callinosa (bo rośnie mniejszy od reda i jest smuklejszy :)) ale o to że 3 terytorialistów i dla któregoś może braknąć miejsca. Choć u mnie callainos z saulosi praktycznie "mieszkali" po sąsiedzku, więc nie jest to niemożliwe i taki układ może się udać, ale tylko jednosamcowo :)
Opublikowano
1.Labidochromis caeruleus

Pseudothropheus demasoni

Labidochromis hongi (sweden?)



Yellowek odpada, wiadomo, dieta.

Pozostałe dwa jak najbardziej, 10-12 demonów plus haremik hongi i gitara.


2. Metriaclima callainos "cobalt Zebra"

Pseudotropheus Saulosi

Labidochromis hongi (sweden?)



Dym, dym, dym....;)


3. Aulunocara Fire Fish (nie bijcie, podoba mi się wizualnie)

Aulunocara stuartgrani chilumba

Cynoyilapia afra Red Top



Patrz Post Mortem ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.