Skocz do zawartości

Początek przygody z pyszczakami - uwagi i opinie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich Klubowiczów Malawi.


Zarejestrowałem się na tym forum, gdyż przymierzam się do założenia zbiornika typu Malawi, a moja wiedza na temat tego biotopu jest raczej znikoma, i liczę na fachową pomoc aby nie popełnić błędów już na stracie.

Kilka słów o sobie:

Na początek wspomnę, że mam już paroletnie doświadczenie z akwarystyką, ale jak już napisałem powyżej z Malawi nie miałem jeszcze do czynienia.

Zaczynałem chyba jak każdy początkujący od malutkich aqua z obsadą czysto przypadkową, (nie licząc krótkiej przygody z początku lat 90, obecnie posiadam zbiornik 112l (prosty) z mieszaną obsadą z amazonki i ten właśnie zbiornik będzie niedługo likwidowany, (z powodu gruntownego remontu mieszkania), no i właśnie w jego miejsce mam zamiar wstawić Malawi.

Początkowo miałem zamiar pozostawić tą 112, a tylko zmienić obsadę na „pyszczaki” (oczywiście wraz z całym wystrojem) ale po przeczytaniu dość sporo o Malawi na tym właśnie forum i nie tylko, pomysł ten nie jest już aktualny.

No i właśnie tu nasuwa się seria pytań i prośby o fachowe rady.


Moje pomysły:


1. Akwarium i oświetlenie

Niestety zmiana lokalizacji zbiornika nie pozwala na dużo większe akwarium więc w planach mam baniak o wymiarach 100x40x40 – 160l, brałem też pod uwagę 100x40x50 – 200l ale wydaje mi się, że niższe akwarium wygląda trochę lepiej tzn. (tzw. optyczny efekt głębi jest większy), ale to moje osobiste odczucie. Pokrywę zamierzam zrobić samodzielnie, bo te tanie z ABSu to raczej nie wyglądają ładnie, a i trzeba by było takową przerabiać, aby oświetlenie było odpowiednie. Jako oświetlenie zamierzam zastosować świetlówki T5 2x36W.


2. Dekoracje. Tu to dopiero jest pole do popisu


Podłoże – biały piasek kwarcowy o granulacji 0.5mm,

Tło – samodzielnie zrobione z łupka filetowego przyklejonego na spienione PCV, pomysł podpatrzony na tym forum  (tylko nie wiem czy waga takiego tła nie będzie zbyt duża), alternatywa – gotowe tło strukturalne płaskie typu Malawi lub czarne Aquaela. Skałki – cienkie bloczki wapienia lub z łupka filytowego ułożone jako 2 lub 3 rumowiska.


3. Sprzęt i wyposażenie:

Zamierzam wykorzystać sprzęt po dotychczasowym aqua tzn. filtr zew. kubełek AQUAEL Unimax 250, filtr wew. AQUASZUT Turbo 750 (do tej pory używany głównie jako węglowy z małym przepływem), grzałka AQUAEL 150 W.


4. No i najważniejsze - obsada.

Mam już serdecznie dość zbiorników wielogatunkowych. Dlatego nowe zamierzam zasiedlić tylko 1 gatunkiem, i tu wybrałem Pseudotropheus Saulosi w układzie 3 samce + 10 samic, z bardzo prostych powodów.

- stosunkowo mały zbiornik

- jeden z najmniejszych i najspokojniejszych gatunków

- bardzo wyraźny dymorfizm płciowy (kolorystyka) daje wrażenie jakby miało się 2 różne gatunki

- lepsze poznanie zwyczajów swoich podopiecznych.


Trochę się rozpisałem, jak coś poknociłem to proszę o wyrozumiałość, bo jak pisałem na wstępie jestem tu nowy.


Na zakończenie tego przydługawego posta dodam że najwcześniej nowy baniak ruszy gdzieś z około 3 do 4 miesięcy, ale najpierw chce się właściwie przygotować aby nie mieszać już jak będą w nim moi nowi lokatorzy .


Proszę o rady jak i o słowa krytyki co do moich pomysłów.


Pozdrawiam,

Opublikowano

Witaj

Ad1

Lepiej 200l zawsze to więcej wody i łatwiej utrzymać parametry (a samice saulosi lubią popływać w wyższych partiach akwa.)

Ad2

W takim akwa jak planujesz nie kombinowałbym z tłem IMHO wystarczy czarna folia lub PCV. Jeśli chodzi o kamienie to lepszy efekt daje kilka większych kamieni niż rumowiska z cienkich łupków.

Ad3

Sprzęt w zupełności wystarczy.

AD4

Saulosi to świetny wybór, osobiście kupiłbym 15-20 maluchów i niech się dzieje :)


Powodzenia

Opublikowano

i skoro piszesz, że zaczynasz to polecamy przeczytać cały dział podstawy, zaczynając od faq.

Opublikowano

Dzięki eliot z odpowiedź.


Faktycznie pomysł z rumowiskami z łupka nie jest może najlepszy i wiązał się raczej z tłem.

Jak do tej pory stosuje u siebie czarną folię samoprzylepną i jest OK. Chyba jednak na początek też taką zastosuję (przynajmniej na razie) :D

Jak już pisałem wcześniej baniak ruszy dopiero za około 3-4 miesiące, a do tego czasu na pewno coś wybiorę z większych kamiorów, znacznie łatwiej będzie mi sobie coś zaplanować jak już będzie akwarium nawet puste, tymczasem przejrzałem trochę galerię (co niektóre baniaczki naprawdę są zaj….e :D).

Z kupnem kamieni nie będzie żadnych problemów, bo w okolicy mojego miejsca zamieszkania akurat jest sporo składów budowlanych jak i hipermarketów ogrodniczych gdzie wybór jest spory.


Co do pojemniości zbiornika to akurat nie ma różnicy jak dla mnie, 160 czy 200 bo to tylko 10 cm na wysokości a cała reszta wymiarów jest taka sama a moje ograniczenia dotyczą raczej długości akwarium – będzie 200l, więcej wody mniej kłopotów (cenna uwaga) co prawda to tylko 40 l ale zawsze to coś.


yaro:

Też pisałem powyżej, że czytałem już dużo tematów na tym forum a jest tego dość sporo, więc dalej czytam i czytam.

Pomysł na pyszczaki nie powstał spontanicznie lecz trochę już dojrzewał :wink:, bez obawy nie zaśmiecę bzdurnymi pytaniami forum.

Ale i tak dzięki za zwrócenie uwagi na najważniejsze tematy dla początkujących :D sporo z nich już przejrzałem i jest tam naprawdę dużo ciekawych informacji.

Opublikowano

Ad 2

Podaruj sobie ten piasek o frakcji do 0,5 mm będzie pylił, użyj sprawdzonego przez wielu na tym forum piasku kwarcowego dekoracyjnego KREISEL 0,8-1,2 mm, kolor worka nieważny.

Opublikowano

Witaj na forum,

wg mnie nie rezygnowałbym z fajnego tła, zwłąszcza zrobionego samemu (polecam dział DiY). Fajnie wykombinowane daje dużą satysfakcje w oglądaniu i podziw oglądających.


A co do obsady, to może i saulosi jest spokojny...ale jakiś fajny rozbójnik w akwa potrafi miło ożywić. (np. c.afra w dowolnej odmianie)

Opublikowano
Witaj na forum,

wg mnie nie rezygnowałbym z fajnego tła, zwłąszcza zrobionego samemu (polecam dział DiY). Fajnie wykombinowane daje dużą satysfakcje w oglądaniu i podziw oglądających.


A co do obsady, to może i saulosi jest spokojny...ale jakiś fajny rozbójnik w akwa potrafi miło ożywić. (np. c.afra w dowolnej odmianie)



W między czasie „odziedziczyłem” od znajomego baniak 200 l, ale niestety przednia szyba profil a co za tym idzie rzeczywista pojemność nie jest 200 l, a jak to sobie przeliczyłem to wychodzi mi około 170 l więc jak sądzę jest absolutne to minimum dla „pysków”, dlatego nie wiem czy jakiś inny gatunek jest sens dodawać do p.saulosi, a jak tak to w jakiej konfiguracji ?

Dodam że po twojej sugestii spodobały mi się C. afra (Cobue)


Niestety, ale będę chyba musiał zrezygnować z tła wewnętrznego własnego wykonania z powodu znacznej straty w pojemności akwarium a mimo wszystko tło wewnętrzne wygląda lepiej niż czarna folia na zewnątrz (mam taka już kilka lat i trochę już się znudziła). Znalazłem gotowe tła, podobno płaskie

http://www.wromak.com.pl/big_100p01.html

http://allegro.pl/tlo-strukturalne-100x50-nowe-wromak-plaskie-i1644041480.html

co o nich sądzicie, może miał ktoś coś podobnego :?:


Ad 2

Podaruj sobie ten piasek o frakcji do 0,5 mm będzie pylił, użyj sprawdzonego przez wielu na tym forum piasku kwarcowego dekoracyjnego KREISEL 0,8-1,2 mm, kolor worka nieważny.



Dzięki za podsunięcie pomysłu :D a o co chodzi z tym kolorem worka, czy jest jakaś różnica w jakości piachu czy jak ?

Opublikowano

Kwarcowy dekoracyjny KREISEL. Co do jakości i kolorów worków to nie wiem ale przygotuj się na dokładne płukanie tego wyrobu, trzeba czasu i cierpliwości, ja osobiście zrezygnowałem i mam biały kwarcowy, owszem pyli ale tylko wtedy gdy się mocno grzebie w podłożu.

Opublikowano
darkon napisał(a):

Ad 2

Podaruj sobie ten piasek o frakcji do 0,5 mm będzie pylił, użyj sprawdzonego przez wielu na tym forum piasku kwarcowego dekoracyjnego KREISEL 0,8-1,2 mm, kolor worka nieważny.



Dzięki za podsunięcie pomysłu a o co chodzi z tym kolorem worka, czy jest jakaś różnica w jakości piachu czy jak ?



I zapłacisz jak za zboże...przemyśl kwestię piachu.Biały wygląda nienaturalnie,wszelkie nieczystości będą widoczne jak na dłoni,światło będzie się odbijać co może wpływać na zachowanie pyśków.

Kup zwykły żółty budowlany,zapłacisz 47gr za 10kg.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.