Skocz do zawartości

czy to są zielenice????


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam kolegów, zastanawiam się, czy to co mam to zielenina, czy może co innego.

glon zaczął rosnąć na tle, najpierw nalot, potem pojedyńcze włoski, teraz dłuższe ok 1-2 cm, na kamieniach wygląda niby plusz, mech, ok. 3, 4 mm, w niektórych miejscach, powoli staje się dłuższy, fajnie faluje w nurcie, niestety aparat nie bardzo chciał ustawić ostrość, i okazuje sie, że oko jest instrumentem doskonałym. ryby to skubią czasem, szczególnie jak zapomnę dać karmy, nie osiada to na podłożu, ale dość szybko, nawet po 2 dniach osiada zielony glon na szybach, od kilku tygodni mam też w kuble absorbent fosforanów, których w akwa jest prawie 0,0. na kamieniach z tła na samej górze również rosną glony nitkowate, dość długie, ok. 10, 20 cm, dość szybko sie rozwijają, ścieląc sie na tafli wody(http://img849.imageshack.us/i/dscn0820u.jpg/), zatrzymuja film bakteryjny, po ściągnięciu nie czuje zapachu, ale glon jest lekko kleisty.


oto kilka zdjęć: http://img692.imageshack.us/i/dscn0780br.jpg/ http://img860.imageshack.us/i/dscn0799x.jpg/ http://img705.imageshack.us/i/dscn0817u.jpg/ http://img96.imageshack.us/i/dscn0814s.jpg/


tuna kamieniu potarłem troche palcem w wodzie, i zrobiła sie pusta plama, glon jakby sie rozpadł http://img836.imageshack.us/i/dscn0793c.jpg/

Opublikowano
[...] dość długie, ok. 10, 20 cm, dość szybko sie rozwijają, ścieląc sie na tafli wody, [...] glon jest lekko kleisty.


Z opisu i ze zdjęć wynika że to sinice.

Opublikowano

Jeżeli faluje i ma "włoski" to stawiałbym na zielenice. Jeżeli ryby to jedzą to bardzo dobrze. Karm je oszczędniej to będą chętniej skubać glon. To bardzo korzystne dla zdrowia ryb a jednocześnie całkiem przyjemnie wygląda.

Opublikowano

wczoraj wziąłem je pod mikroskop, wszystkie i te krótkie i te długie to nitki, które składają sie z członów, jakby prążkowane, coś podobnego jak na tym zdjęciu, tyle, że u mnie są zielone: http://img397.imageshack.us/i/dsc00425bf6.jpg/, nie zauważyłem, aby wyglądały jak gałązki - człony wyrastające z głównego jakby pnia,

dodatkowo pomiędzy glonami pływało coś, jakby małe kajaki z widocznym jądrem, przy pobieraniu próbek miałem takie odczucie, jakby glon rozpadał mi sie w palcach,

co na to powiecie, jakie jest prawdopodobieństwo, że są to sinice, a jakie że to zielenina?

na tak, wydaje sie, e przemawia to, że glon na dole i w dolnych partiach akwa żreja ryby, i to, że nie jest ani siny, ani błotny, a zielony

Opublikowano

Koledzy, więc tak:

zaniepokoiło mnie to, że glon zaczął sie szybko dość rozrastać, nitki miały po 5 - 10 cm, zaczęły powstawac nowe, dodatkowo na szczycie dekoracji na tle z łupka, pojawiły sie dwa place koloru błotnistego, z jakby uwięzionymi pęcherzami powietrza, dlatego wczoraj w dzień od ok. 16.00 zgasiłem światło w akwa, nie osłaniając go niczym.

:shock: dziś gdy włącyłem światło ok. 14.00, by nakarmic ryby i zajrzeć, zobaczyłem, że nitek na tle wcale już nie ma :?: :?: :?:

wątpie, że ryby je zżarły po ciemku, najbardziej bujne miejsca na górze dekoracji, pomimo zaniku nitek, dodatkowo stały sie ciemne, szare, sine i jak wezme penseta, to odłażą małymi płatami, wygląda to jak pleśń.

Natomiast na kamieniach glon sie jakby przerzedził, ale jest nadal zielony.


czy to znaczy, że tylko to sine to sinice, a ten zielony to zielenice, czy może wszystko to sinice, ale obumieraja nierównomiernie. kurcze, przeciez fosforanów nie ma, więc jak mogły się te paskudy rozwinąć?

jak długo nie włączać światła, i czy wystarczy to aby zniknęły tak jak owe włoski, czy trzeba je zeskrobać?

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

wg mnie to niestety sinice. Polecam zapoznać się ze stosunkiem Redfielda:


Redfield%20ratio.gif


Oczywiscie, niebieskie - sinice, zielone - zielenice, zółte - stan właściwy


powinieneś kupić testy na no3 i po4.

Po zmierzeniu, nawozami doprowadzisz do nalezytych wartości.

Wg mnie taka metoda jest wygodniejsza od usuwania po4, tworzy się wtedy pewien osad, który trzeba usunąć mechanicznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.