Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

od kilku dni zaobserwowalem dziwne zachowanie jednej z samic mphangi (samica poniewaz ok. 1-2 meisiecy temu wypuscila mlode). Samica ta od niedawna wybrawila sie praktycznie jak samiec i zachowywala sie jak samiec. Upatrzyla sobie jedna z pozostalych samic i podplywajac do niej zaczela przed nia prezentowac swoje wdzieki. Myslalem, ze walczy o pozycje ale ona nie atakowala jej tylko napinala sie przed nia. Jeszcze do niedawna myslalem, ze tak jest ale wczoraj bylem swiadkiem czegosc dziwnego - samice odbyly wspolnie tarlo! Samica znoszaca jajeczka ma teraz wypchany pysk ale zapewne jajeczka sa niezaplodnione i nic z tego nie bedzie. Poza tym kilka jajeczek zjadla podejrzana samica bo pare razy byla szybsza od znoszacej. Dziwne tez jest to, ze samiec (duzo wiekszy od samic) w ogole na ta sytuacje nie reagowal i nie probowal walczyc o traca sie samice.

Co ma oznaczac to zachowanie?

Czy ryby zmieniaja plec? Chociaz watpie bo podejrzana samica bedize sama miala niedlugo ikre bo zaczyna jej wychodzic pokladelko.

A moze to wszystko normalne?


Pozdrawiam

Opublikowano

Normalne nie jest na pewno ... choć przeciwnicy homofobii zaraz zaatakują moją opinie :lol::mrgreen::D ... a tak poważnie. W twoim przypadku mogły zajść 2 sytuacje:


1) pomyliłeś ryby i samica, która inkubowała jakiś czas temu to jednak inna ryba a ta obecnie trąca się niby samica to tak na prawde od dawna ukryty zdominowany samiec, ryba rybie podobna i pomyłki się zdarzają najlepszym;


2) wytarły ci się 2 samice, sytuacja czasami występujaca gdy samiec jest słabszy od samic lub w baniaku są same samice, u Ciebie samiec po prostu z jakiś powodów nie zareagowal na potrzeby swoich partnerek co jest troche niepokojące ( choroba, starość ), osobiscie parokrotnie widziałem tarło samic socolofi, nigdy nie miały w pobliżu większego i silniejszego samca ale nie wykluczam że uciebie to mogło nastąpić.


Reasumując: odpowiedź dostaniesz wkrótce bo zmiana płci u pyszczaków jest niemożliwa więc jeśli samcia donosi młode wtedy Twoja pomyłka będzie udowodniona :)

Opublikowano

1) pomyliłeś ryby i samica, która inkubowała jakiś czas temu to jednak inna ryba a ta obecnie trąca się niby samica to tak na prawde od dawna ukryty zdominowany samiec, ryba rybie podobna i pomyłki się zdarzają najlepszym;


2) wytarły ci się 2 samice, sytuacja czasami występujaca gdy samiec jest słabszy od samic lub w baniaku są same samice, u Ciebie samiec po prostu z jakiś powodów nie zareagowal na potrzeby swoich partnerek...

)



Jesli chodzi o pkt 1 to watpliwe ze pomylilem poniewaz mam 3 samice i widizalem jak dwie nosily a trzecia wlasnie wypuscila mlode. Jest ona rowniez mniejsza od samca ale identyczna rozmiarem do samic i wygladem tez ale tylko wtedy jak ni jest w transie i nie napina sie. Pletwy rowniez nie sa zaostrzone typowo jak u samca.

odnosnie pkt 2. fakt faktem, zmienilem wystroj w akwarium po czym samiec przez ok 2tyg plywal wyploszony bez pieknych kolorow. Mimo tego teraz juz wrocil do formy i jest ok ale jednak wychodzi na to ze samica go albo zdominowala albo uprzedzila. Samiec raczej ejst zdrowy bo pobiera pokarm i wrocil juz do swoich kolorow i patrolowania terenu.

kurcze dziwny temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.