Skocz do zawartości

czy potrzebny filtr wewnetrzny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Schowasz jak robisz usypisko, albo innego rodzaju konstrukcję skalną.

Nie koniecznie musi być usypisko z kamieni, pomijam twój pomysł iwagumi malawi, bo w małym akwa łatwiej o cyrkulację :wink:, w długich zbiornikach IMO bez cyrkulatora się nie obejdzie. Można do tego wykorzystać tło, jak choćby tu http://galeria.klub-malawi.pl/details.php?image_id=8105&mode=search

czy tu http://galeria.klub-malawi.pl/details.php?image_id=9737, http://galeria.klub-malawi.pl/details.php?image_id=9738

A i jeszcze jedno dość ważne, cena filtrów wewnętrznych czy cyrkulatorów jest znacznie niższa niż kubełków, nawet tych chińskich :wink:

Opublikowano

Eljot na pierwszym linku przedstawiłeś kompozycję która przysłania filtr... ale nadal jest to usypisko kamieni a nie np pojedyncze skały.

Jeśli chodzi o dwa pozostałe to są to moduły BTN, które do tanich i/lub dostępnych nie należą. I nie każdy też chce mieć tło wogóle.

Natomiast cena filtra? Nie widziałem dobrej jakości cyrkulatora, który byłby tańszy niż stówę i nie obraźcie się ale ja mam w tej kwestii pewne dość wysokie wymagania.

Opublikowano

Makok na tym zdjęciu tego usypiska mogło by nie być bo nie służy do zasłaniania sprzętu :) To drugie to nie BTN tylko tło strukturalne płaskie (fakt z wyższej półki :) ) A jeśli chodzi o ceny cyrkulatorów to chińczyki np JVP kupisz za 1/3 ceny kubła chińskiego (do malawki wystarczą).

Reasumując to, i tu się ze mną pewnie zgodzisz , wszystko się da :D a czy wybierzemy takie czy inne rozwiązania, to już zależy jaki cel chcemy osiągnąć.


Edit

Mnie osobiście też razi sprzęt dlatego kombinowałem aby go zakryć ale są osoby którym on wcale nie przeszkadza :D

Opublikowano

To jest tło BTN (marka nie typ) tylko własnie płaskie, chyba że już robią je w takiej samej kopii inne firmy - nie wiem.

Chodziło Ci o cyrkulator taki jak w morskich? A to ok, bo ja myślałem o głowicy z gabką/filtrze wewn. To się nie dogadaliśmy - przyznaję Ci rację, że ten tak nie razi w oczy.


Sam jednak takiego bym nie dał. Kubełek 1400l/h w akwa 160l sobie poradzi uważam.

Opublikowano
Kubełek 1400l/h w akwa 160l sobie poradzi uważam.

I tu różnic w zdaniach nie ma :)

Co do cyrkulatorów to próbowałeś ? bo spisują się IMO świetnie. Chińczyki trochę wielkie ale można pokusić się o coś z wyższej półki :wink:


Troszkę odbiegamy "OT" tematu ale myślę że autor wątku się nie obrazi :wink:

Opublikowano

Również usunąłem głowice na rzecz narurowców aby nie szpeciły/zajmowały miejsce w akwa.Ale na rozwiązanie typu bio/mech. w jednym kuble to imo porażka.Po prostu nie da się tych rzeczy pogodzić,albo robi za bio albo za mech.Tym bardziej jeśli kubeł zasysa od dołu,wiąże się to z cotygodniowym wyciąganiem złoża biologicznego by dokopać się do gąbek...Rozwiązanie na dwa kubełki również przerabiałem w 450l i niestety okazało się to totalną porażką.Więc imho albo głowica do środka bądź narurowce,ale akwarium zbyt duże nie jest więc większego sensu majstrowania narurowców nie ma,chyba że oprzeć również bio na korpusach...

Opublikowano
Dużo osób ma Fluvala Fx5,który wystarcza do filtracji bio/mech.


Nie słyszałem aby ktoś się chwalił ze ma Fx5 w 200l,no chyba ze lubi ogladać tsunami.

Opublikowano
Dużo osób ma Fluvala Fx5,który wystarcza do filtracji bio/mech.


Nie słyszałem aby ktoś się chwalił ze ma Fx5 w 200l,no chyba ze lubi ogladać tsunami.



Logiczne,że do większych akwariów jest ten filtr.

Opublikowano
Dużo osób ma Fluvala Fx5,który wystarcza do filtracji bio/mech.


Nie słyszałem aby ktoś się chwalił ze ma Fx5 w 200l,no chyba ze lubi ogladać tsunami.



Logiczne,że do większych akwariów jest ten filtr.



Ale my rozpatrujemy 200l.Przerabialem ten model filtrcji i mogę smiało stwierdzic że to niewypał.

1 słaba cyrkulacja wody

2.niszczenie złoza biologicznego

3.niewygodna obsługa

4.częste otwieranie kubełka = wyciek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.