Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zdjęcia nie pokazują dobrze ryb, wyglądają na puszyste ale nie oznacza to od razu bloat. Poczytaj artikle o tej chorobie poobserwuj ryby i jak będziesz podejrzewał, ze to może być to zastosuj leczenie. Bloat to najlepiej opisana choroba ryb z Malawi również na serwisie i forum.


Trupki albo leżały bardzo długo albo coś im zmiażdżyło głowę nie podejmę się takiej fotki zdiagnozować bo gdybyś mi powiedział ze to złota rybka prędzej bym uwierzył.

Opublikowano

może przekarmione...


co do bloat


cytat z artykułu

Pierwsze jest stosunkowo łatwe do wyleczenia, a charakterystycznym objawem jest nie pobieranie przez rybę pokarmu oraz chowanie się w ciemnych zakątkach zbiornika. Czasami można zaobserwować pobieranie pokarmu i natychmiastowe jego wyplucie. Kolejnym bardzo ważnym objawem są cienkie, często przezroczyste, ciągnące się za rybą nitkowate odchody, których nie sposób nie zauważyć oraz ściemnienie lub zblednięcie ubarwienia . W drugim stadium choroby bardzo ciężko jest odnieść sukces w leczeniu. System odpornościowy ryby jest mocno rozregulowany. Ryba osiada na dnie kołysząc się na boki, znacznie puchnie, czasem można zaobserwować nastroszenie lub brak części łusek, występuje również przyspieszony oddech. Następnie ryba umiera.


Ryby jedzą (nie wypluwają) i pływają żywo po całym zbiorniku.


Może do jednej sztuki pasowałyby takie objawy. Dodatkowo ma złożone płetwy i jest dość chuda w porównaniu do reszty.


Co co ubarwienia to tylko wybarwiające się samczyki różną się kolorem.


A wracając do ewentualnego przekarmienia. Jest jakaś miara ile pokarmu podawać pysiom? (dostają Tropical Malawi i Tropical Cichlid Gran raz w tygodniu)

Opublikowano
dostają Tropical Malawi i Tropical Cichlid Gran raz w tygodniu


Raz w tygodniu to zdecydowanie za rzadko :P


Ja karmię 3 razy dziennie - porcjami które są konsumowane w ciągu 30 sekund.

Opublikowano
dostają Tropical Malawi i Tropical Cichlid Gran raz w tygodniu


Raz w tygodniu to zdecydowanie za rzadko :P


Ja karmię 3 razy dziennie - porcjami które są konsumowane w ciągu 30 sekund.



Kunta kolega raz w tygodniu podaje cichli gran a tropical malawi codziennie :P


Karmić musisz tak by ryby zjadły pokarm zanim ten opadnie na dno.

Opublikowano

Kunta kolega raz w tygodniu podaje cichli gran a tropical malawi codziennie :P



Co Wy wszyscy tacy poważni :P już nawet pożartować nie można :P:P


Karmić musisz tak by ryby zjadły pokarm zanim ten opadnie na dno.


Z tym może być problem przy karmieniu np. Dainichi który błyskawicznie opada na dno :D lub z Hikari który potrafi plywać nawet kilkanaście minut (nawet po namoczeniu).


Zasadniczo po minucie od wsypania pokarmu nie ma być po nim śladu.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

witam ponownie


Od pewnego czasu jest już wszystko w porządku. Problemem była ewidentnie woda, ale żadne z najczęściej mierzonych parametrów. Zmieniłem źródło wody do podmian i wszystko się uspokoiło. Podejrzewam, że była to wina żelaza, chociaż nie mierzyłem jego stężenia.


Ostatecznie obsada zmniejszyła mi się o połowę.

Od jakiegoś czasu pojawiają się młode rybki, więc chyba teraz jest już dobrze.


Dziękuję wszystkim za pomoc.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.