Skocz do zawartości

Moje spostrzeżenia po 3 latach przygody z Malawi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
msobo nadają cały czas koloru w akwarium bo samce są czarno srebrzyste a samice pomarańczowe rozjaśniają zbiornik


Ja bym powiedział raczej granatowo-błękitne a samice bardziej żółtawe :wink:

Opublikowano

Ja sie troche dziwie ze tak temperamente osobniki ktore masz zdolaly sobie podzielic akwarium na tyle rewirow w 120cm, jezeli 2 samce hongi podzielily sie na pol to jak podzielily sie 2 samce magungi i 1 samiec mpangi... 5 wybarwionych samcow tak terytorialnych ryb w takim malym zbiorniku jest dla mnie zjawiskiem dziwnym.

Opublikowano

bo w tym gąszczu ryb, niestety zatraciły swoje naturalne zachowanie, podejrzewam również że gdybyś postawił swoje ryby przy rybie która może "zaszaleć" w akwarium zobaczył byś gołym okiem różnicę i w ubarwieniu.

Niestety jednym starczą półśrodki inni na to by się nie zgodzili.

Opublikowano

Być może moja radość jest przedwczesna ze spokoju w akwarium, rybki są młode, co prawda podchodzą do tarła, ale mam je dopiero pół roku.

Aktualnie wybarwione są: 2 msobo, 2 hongi ,1 mphanga

1 hongi beta zajął 1 kamień z lewej str., drugi hongi wg. mnie alfa bo wiekszy, zajmuje środek ,ale żadnego konkretnego kamienia się nie trzyma, poprostu przegania niezbyt agresywnie pozostałe towarzystwo ze środka.

Msobo podzieliły zbiornik na 2 części ale wyżej pływają wyraźnie w wyższych partiach zbiornika,

Mphanga zajęła prawy duży kamień przy filtrze wew.

Pozostała gawiedź pląta się albo w górnych partiach ale częściej pływają i chowają się wśród liści tej ogromnej żabienicy.

Generalnie cała obsada jest widoczna a zwłaszcza do karmienia to już wszystkie się pojawiają.

Zobaczymy co będzie dalej ale jak na razie jest spokój, z moich obserwacji wynika że wielkie liście roślin stworzyły w pewnym sensie naturalne rewiry i to w toni zbiornika, zajmowane np przez jednego msobo i resztę drobnicy.


Myślę iż w zasadzie można zamknąć temat dam znać za kilka miesięcy co i jak , czy się zrobiło "gorąco " bo jak wcześnie napisałę moja radość może być przedwczesna


Powiem tylko że z moich obserwacji kilku gatunków które miałem agresywne i to bardzo okazały się johanii i Maingano a najspokojniejsze Yellow

Opublikowano
Być może moja radość jest przedwczesna ze spokoju w akwarium, rybki są młode, co prawda podchodzą


Powiem tylko że z moich obserwacji kilku gatunków które miałem agresywne i to bardzo okazały się johanii i Maingano a najspokojniejsze Yellow


No i tu pies może być pogrzebany. U mnie maingano były spokojne, może to kwestia towarzystwa z kim są, bo do redzika i do P. elongatusa nie startowały, a do Petrotilapi i acei tym bardziej.

Opublikowano

Po 6 miesiacach ryby nie sa jeszcze w pelni dorosle a napewno nie osiagnely wymiaru, ciekawe co bedzie jak hongi dorosnie do 13cm a msobo do 12cm pewnie do tego czasu zostanie tylko po 1 samcu z danego gatunku :mrgreen:

P.s myslalem ze taki uklad funkcjonuje juz 3lata a tak wszystko jeszcze przed Toba.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.